Dodaj do ulubionych

to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!

19.04.11, 02:06
Witam...dłuższy czas mnie tu nie było.Ostatni raz pisałam, gdy odeszła moja najdroższa Mamusia/45/, przegrywając walkę z tym wstrętnym raczyskiem a to już minęło prawie 8 miesięcy...Do dziś trudno oswoić mi sie z tą myślą, zwłaszcza że Taty/44/ też już nie mam,zmarł 5lat temu...a tu spotkały mnie dwie kolejne tragedie! 2lutego odszedł moj dziadek/66/, zaledwie 5 miesięcy od mamy...dziadek chorował na nowotwor, także Jego śmierć nie była dla Nas zaskoczeniem, pozwoliliśmy Mu odejść spokojniei wśrod swoich najbliższych, choć nie mogliśmy pogodzić się z myślą, dlaczego Mama zabrała go tak szybko do Siebie! Najgorzej było mi w tym wszystkim zal babci, bo jak dotąd zawsze miała przy sobie meża i corkę, a teraz pozostało Jej mieszkać samej, z dobijającymi myślami...nie potrafiła pogodzić się ze śmiercią dziadka, nie było nieprzepłakanego dnia ani jednej przespanej całej nocy...Ja całe życie babcie i dziadka traktowałam jak swych drogich rodzicow, chyba nie było dnia żebym Ich nie odwiedziła. Dodam, że dziadkiem i mamą do samego końca opiekowałam się tylko ja, najlepiej jak tylko mogłam...codzienne odwiedziny na cmentarzu jeszcze bardziej pogłebiają moj smutek i bol...myślałam sobie, że skoro życie mnie już tak doświadczyło, to nic mnie już nie zaskoczy, a jednak myliłam się! Wczoraj odeszła Babcia/65/, najdroższa mi osoba...nikt się tego nie spodziewał!Jestem w szoku i w jakimś amoku i jeszcze ten fakt do mnie nie dociera. Dlaczego Dziadek tak szybko zabrał Ją do Siebie??? Komu będę teraz zwierzać się ze swych problemow? Z kim będę oglądała Nasz ulubiony serial? Kogo będę odwiedzać skoro zostałam sama na tym okrutnym świecie? Mama ze swoimi rodzicami są już pewnie szczęsliwi Tam...a co ze mną? Po co żyć, skoro wszystko co najważniejsze przestało istnieć?Nie wyobrażam sobie środy, dnia w ktorym zobaczę moją najukochańszą babcię po raz ostatni.Nie chce się z nią żegnać,nie chce, nie potrafię...to tak bardzo boli stracić trzy najbliższe i najważniejsze osoby w przeciągu niespełna 8 miesięcy...Dlaczego ???????Czy ktoś potrafi mi na to odpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 19.04.11, 12:06
      Nie umiem pomóc, tak bardzo mi przykro czytać o tym co Cię spotkało.
      Przytulam mocno i choć to takie- nic, ale będę w środę myślami z Tobą.
      Przytulam i współczuję , (*) dla Twoich Bliskich Oddalonych.......
      Przychodź tutaj, jeśli tylko będziesz potrzebowała rozmowy.
    • treser20 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 21.04.11, 02:02
      Masz rację to niesprawiedliwe,bardzo nam brakuje naszych kochanych bliskich-życie już nigdy nie jest takie same po śmierci naszych ukochanych.Na pewno zadajemy pytanie czemu tak szybko ktoś odszedł,zostawił nas i dopiero jak kogoś bliskiego zabraknie pojmujemy jak był dla nas ważny i ile dla nas znaczył.Ja umacniam się wiarą że BÓG istnieje i nasi bliscy żyją dalej tylko w innym świecie bo przecież jesli BOGA niema to wszystko jest bez sensu-urodzić sie po to żeby kiedyś umrzeć????Moim zdanie tylko ciało jest śmiertelne -dusza żyje nadal!!!!Teraz ida święta pierwsze bez mojej mamy i wcale mnie one nie cieszą -dla mnie w tej chwili mogłoby ich nie być-bez niej to już nie to samo!!!!Niedługo miną 2 mce od jej śmierci ,mysle o NIEJ cały czas i dalej bardzo mocno ją kocham strasznie mi JEJ brakuje,często chodzę do jej mieszkania podlewam kwiaty które tak kochała i wspominam czasy kiedy żyła.Miała 65 lat też mogła jeszcze żyć to jest też niesprawiedliwe bo miałem tylko ją .Jak miałem 4 lata tato odszedł do innej kobiety-całe życie wychowywała mnie samego-DALEJ PŁACZE I MODLE SIE ZA JEJ DUSZĘ I MOCNO WIERZĘ ŻE PATRZY NA MNIE Z NIEBIOS I POMAGA MI SWOJĄ DUCHOWĄ MIŁOŚĆIĄ!!!!Bardzo Ci współczuję łączę sie z tobą w bólu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • agawa43 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 21.04.11, 10:35
        Właśnie, wciąż sobie zadajemy to pytanie dlaczego?
        Dlaczego ludzie Ci co tak kochają życie odchodzą, pozostawiając nas w bólu i cierpieniu.
        Chociaż życie się toczy dalej, my pozostajemy wciąż w tym samym otoczonym bólem świecie.
        Masz rację to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • magonia24 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 21.04.11, 20:27
      Każda śmierć jest niesprawiedliwa. Może inaczej - czas jej nadejścia nie jest sprawiedliwy. Odczuwamy tę niesprawiedliwość boleśnie gdy odchodzą bliscy.
      Ja jestem poruszona śmiercią syna dawnej koleżanki z pracy. Znałam go tylko z opowiadań jak był jeszcze małym chłopcem, oczkiem w głowie rodziców. Zginął 32 letni, przystojny, wysoko wykształcony, zdolny, młody człowiek. Miał przed sobą świetlaną przyszłość zawodową (dwa lata temu obronił doktorat), był mężem i ojcem. Był też jedynym, późnym synem mojej koleżanki...
      Bardzo jej współczuję. Czy można tu mówić o jakiejkolwiek sprawiedliwości?

      .......................................................
      " Życie jest jak pory roku - przychodzą aby odejść"
    • gama2003 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 21.04.11, 21:31
      Tak, nic z tego nie rozumiemy....
      Dziś odszedł inny Tata, tata moich kuzynek......
      Znowu przed nami pożegnanie w rodzinie, smutne to bardzo....
      Kolejny ktoś doświadczy bólu żałoby, poczucia niesprawiedliwości.
      Tak to się toczy nieuchronnie niezrozumiale.....
      Są tam już razem, z moim tatą, innymi bliskimi.
      A ja nadal nie dowierzam w nic, dla mnie tata jest tuż obok.........
      • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 21.04.11, 23:58
        Dziękuję Wam wszystkim za słowa otuchy i wsparcia, ale to i tak nic nie daje...wczoraj po raz ostatni pożegnałam się z moją ukochaną Babcią, tak cięzko było mi odejść od trumny, że na siłe musieli mnie odciągać od niej...ja jednak nadal nie dowierzam w to, że nigdy już Jej nie zobaczę , nie porozmawiamy tak jak co dzień. ..Zbliżają się święta, w zeszły roku spędzałam je radośnie wśrod najbliższych- Mamy, Babci, Dziadka a teraz....zostałam sama, bo Oni odeszli do lepszego świata zapominając o mnie, o moim bolu nie do opisania i strasznej tęsknocie za Nimi!!!!!!!!! :'( :'(
          • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 22.04.11, 00:26
            ale to już nie to samo, nic nie będzie tak jak dawniej...babcia miała tyle planow,wspolnie przygotowywałyśmy się do tych świąt, choć smutnych bo bez mamy i dziadka...i nagle w jednej chwili wszystko runęło, cały świat przestał istnieć!!! nie potrafię sobie z tym poradzić i nie wyobrażam sobie jak to teraz będzie, nie chce wcale o tym myśleć:(
                • magonia24 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 22.04.11, 10:29
                  Bardzo Ci współczuję i mocno przytulam.
                  Nie zostałaś sama zawsze znajdą się dobrzy ludzie dla których jesteś i będziesz ważna. Twoi bliscy są koło ciebie w Twoich myślach , wspomnieniach i innych namacalnych pamiątkach. Teraz płacz i przeżywaj żałobę tak jak dyktuje ci serce.
                  Pozdrawiam i jeszcze raz przytulam ciepło.
                  • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 22.04.11, 11:42
                    Ciągle czekam na telefon od babci...dziś rano jak się obudziłam ,spojrzałam w tel i myślę sobie-babcia jeszcze nie dzwoniła?Pewnie jeszcze śpi....dla mnie jest to niewyobrażalne...zbyt szybko odeszła.Nigdy nie pogodzę się z tym,nigdy nie minie bol ani żałoba.Ciągle myślę, że to tylko straszny sen, ktory za moment minie i znow będę mogła porozmawiać z babcią, obejrzeć z Nią nasz ulubiony serial o 17.00...Tak bardzo mi Jej brak...Rodzicow i dziadka też... :(
    • wojohp to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 23.04.11, 11:57
      Witaj . Przeczytałem Twoje wszystkie wpisy i przyznam że zrobiło mi się bardzo smutno ... Widać że Twoje słowa są prawdziwe i płyną prosto z serca . Może komplementy na niewiele się zdadzą ... ale bardzo dobrze świadczy o Tobie fakt że przez tyle czasu dzielnie wspierałaś i opiekowałaś się bliskimi Ci osobami - to godne podziwu gdyż to nie tak często już spotykane w dzisiejszym świecie .
      Kiedy dwa lata temu umarł mój tato w wieku 52 lat , podobnie jak Ty byłem załamany...mój świat stanął do góry nogami , nie tylko dla mnie ale też dla mojego brata i mamy . Targały mną różne uczucia i zadawałem sobie mnóstwo pytań które zdawały się nie mieć odpowiedzi . Wszelkie próby pocieszenia jakie otrzymywałem od ludzi można streścić w słowach " nie załamuj się " , " będzie dobrze " , " wiem co czujesz " itd ... to przecież banalne stwierdzenia , które w ogóle mi nie pomagały . W głowie miałem wciąż te same pytania bez odpowiedzi : " Co się dzieje z człowiekiem po śmierci ? " , " Dlaczego starzejemy się i umieramy ? " , " Czy jest szansa na to , aby jeszcze zobaczyć bliskich którzy umarli ? " .
      Okazuje się że sa bardzo konkretne i wiarygodne odpowiedzi na te pytania , które mi bardzo pomogły i trzymam się ich do tej pory .
      Jeśli będziesz chciala to chętnie się nimi podzielę . Mój mail : wojtek_lotocki@wp.pl
      Pozdrawiam - trzymaj się dzielnie .
      • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 25.04.11, 00:18
        To są najgorsze i najsmutniejsze święta w całym moim życiu! Dziś odwiedziłam bliskich na cmentarzu, gdzie spędziłam ponad dwie godz...opowiedziałam Im jak bardzo mi ciężko i smutno bez Nich...Zadawałam mnostwo pytań typu dlaczego odeszli? czemu Bog mnie tak doświadcza?dlaczego skazuje mnie na ciągłe cierpienia?itp...jednak na żadne z pyt nie uzyskałam odpowiedzi. Gdyby można byłoby tak cofnąć czas...eh:(
        Do wojohp: na maila wysłałam wiadomość.
      • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 26.04.11, 20:13
        Dziękuję bardzo Neha...ja sama już na to słow nie mam.Nie wiem co ze sobą począć...nie śpię, nie jem...ciagle myślę i płaczę choć to i tak nie pomaga.Kilka godzin dziennie spedzam z moimi najbliższymi...na cmentarzu...gdyby było to możliwe to najchętniej wcale bym stamtąd nie wychodziła....Tak bardzo mi Ich brakuje, tak bardzo Ich potrzebuję!!!!Nie radzę już sobie sama ze sobą, tabletki uspokajające też na niewiele się zdają...z jednej strony chciałabym iść TAM do Rodzicow, dziadkow i ulżyć swemu cierpieniu...z drugiej mam tu dla kogo żyć bo mam dwojkę wspaniałych dzieci, ktorzy też bardzo ciezko znieśli odejście trojki najbliższych Im osob w tak krotkim czasie i bardzo mnie potrzebują...to wszystko jest takie trudne i bolesne :((.......
        • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 05.05.11, 23:32
          To już dwa tyg, odkąd odeszła moja najdroższa Babcia i z dnia na dzien jest coraz gorzej...dopiero tera pomalu to do mnie zaczyna docierać, kiedy spoglądam codziennie na tą pustkę pozostawioną w jej mieszkaniu...już nie mam pojęcia jak sobie radzić z tym bolem, ktory z dnia na dzień pogłębia się coraz to bardziej... :(
            • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 06.05.11, 16:55
              Dziękuję Wam za wsparcie i zrozumienie...dzięki Wam zrozumiałam, że nie tylko ja cierpie, nie tylko ja rozpaczam , bo każdy tu cierpi z powodu straty Swoich najbliższych, ale mimo to jesteście jeszcze mimo własnego bolu wspierać i pocieszać innych. To bardzo wiele...dziękuję za to, że jesteście...ściskam Was mocno...
    • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 31.10.11, 23:07
      Odeszliście tak szybko - a tyle chciałam Wam dać.
      Odeszliście tak szybko -a z Waszym odejściem przyszedł płacz
      Odeszliście tak szybko -została po Was pustka w sercu,cierpienie i żal
      Już nic nie będzie tak jak kiedyś - bo komu mam powiedzieć?
      Czy komuś jak Wam zaufać mogę? -Kiedy stoję nad Waszymi grobami i ze łzami w oczach, patrzę w jasny płomień znicza -przypominam sobie najpiękniejsze chwile Naszego życia
      i gdy czas mija w ciszy i milczeniu -Ja zadaje sobie pytanie:
      Czemu Wy Kochani, czemu?
      • kochamciemamusiu Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 13.07.12, 21:54
        Hej, wiem ze duzo czasu minęło od twoich postów ale bardzo mi przykro.... Ja walczę z odejściem mojej mamy, nagłym, niespodziewanym, osoby która mi towarzyszyła całe moje życie, a 5 ostatnich lat szcżegolnie bardzo...
        Chciałam zapytać po ludzku jak u ciebie, jak sie trzymasz....
        • zalamana1504 Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 14.07.12, 15:33
          Witam...
          Właśnie przeczytałam to, co Tobie się przydarzyło...Jest mi niezmiernie przykro...naprawdę. Długo tu nie pisałam, ale zagladam i śledzę tu prawie, że co dzień...Rozumię Twój ból po stracie Mamy...Ja przeżywałam swoją tragedię z potrojoną siłą...,to co przeszłam jest nie do opisania. W przeciągu ośmiu miesięcy straciłam wszystko to co kochałam najbardziej! Mama właściwie umierała na moich oczach a mnie serce pękało z bólu, z bezradności...z dziadkiem było podobnie...a babcia umarła niespodziewanie, co wywołało jeszcze większy szok. Nie potrafiłam się w tym wszystkim odnaleźć, nagle wszystko przestało mieć sens, chciałam umrzeć, by być bliżej Nich...psycholog, tabletki na niewiele sie zdały. Minęło wiele nieprzespanych i przepłakanych nocy, zanim to wszystko do mnie dotarło.
          A jak jest teraz? hm...trudno to określić tak naprawdę. Z perspektywy czasu powoli uczę się żyć bez Nich, choć to ciągle bardzo trudne. Za miesiąc minie druga rocznica śmierci mojej Mamy a nie było dnia żebym o Niej nie myślała.Bardzo mi jej brakuje cały czas, bardzo tęsknie...tak bardzo chciałabym cofnąć czas, ale wiem,że sie nie da i że trzeba żyć dalej.
    • xomimixo Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 24.07.12, 13:16
      Nie wiem ile wy macie lat, ale ja mam tylko 12 lat . Moja mama urodziła mnie nie wtedy kiedy wszystkie kobiety są w ciąży, (czyli np. 24 lata) ale wtedy gdy miała 37 lat, a do tego choruje na nadciśnienie tętnicze. Ciągle zaprzątam sobie głowe myślami typu: gdy będę dorosła, i się pożegnamy z kim będę oglądać ulubione seriale ? komu będę się zwierzać z problemów? A do tego teraz żałuję ze nie byłam dla niej zbyt miła że nie odwdzięczyłam się jej za to co dla mnie robi w należyty sposób . Jestem tylko dzieckiem ale potraktujcie mnie poważ nie i pomóżcie mi odgonić te myśli
      • agalt Re: to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!! 25.07.12, 10:25
        Xomimixo,
        piszesz, że mama choruje na nadciśnienie i że nie odwdzięczyłaś się jej za to, co dla Ciebie robi. Rozumiem z tego, że mama żyje. Na chorobę mamy niewiele możesz pomóc, ale możesz spróbować się odwdzięczyć, póki mama jest z Tobą. Choć wcale nie jest powiedziane, że masz mało czasu. Moja sąsiadka ma czwórkę dzieci i leczy się na nadciśnienie od urodzenia najmłodszego syna, który już sam jest teraz dorosły i ma własne dzieci.
        Nie bagatelizuję Twojego problemu. Wiem, że czasem dzieci bardzo lękają się o zdrowie i życie swoich bliskich. To naturalne, że troszczymy się o ukochane osoby. Ale jeśli ten lęk Cię paraliżuje i/lub w jakiś sposób dominuje Twoje myślenie, powinnaś koniecznie poszukać pomocy u psychologa. Ktoś powinien Ci pomóc nauczyć się cieszyć życiem, zamiast wypatrywać katastrof.
        Pozdrawiam serdecznie
        a/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka