słuchajcie, jest dziewczyna....

09.02.07, 13:56
Jest dziewczyna, której umarli rodzice, siostra i przyjaciółka.
Jak jej pomóc, by odzyskała sens życia. Nie mieszkamy w jednym mieście a ja
tez mam swoje kłopoty, spotkałyśmy się w internecie i nie umiem przejść koło
jej sytuacji obojętnie.
Czy jest coś, co można zrobić dla tej osoby, żeby nie wypadła z torów Życia i
stanęła na nogi?
Wasze rady są na wagę złota. Proszę też pp.psychologów o wypowiedzenie się,
jeśli to możliwe.
Dziękuję.
    • anula36 Re: słuchajcie, jest dziewczyna.... 09.02.07, 16:34
      ty sama z siebie mozesz tylko byc obok i wspierac. A moze zaprosic do siebie na kilka dni zeby ja troche rozerwac i lepiej poznac?
      Nie piszesz ( i na odleglosc trudno to sprawdzic) w jakim stanie ducha jest ta dziewczyna i jak dlugo - przydalaby jej sie pewnie wizyta u psychologa, moze nawet u psychiatry (jesli np ma depresje). Jakie sa te objawy wypadniecia z torow zycia? Nie radzi sobie z dniem codziennym? Sygnalizuje nastroje samobojcze? Wycofala sie z zycia? Bardzo trudno tak radzic plywajac po powierzchni problemu.
    • nata721 Re: słuchajcie, jest dziewczyna.... 10.02.07, 00:00
      Jeśli będzie miała ochotę i siłę , może do mnie napisać na adres gazety.
      Ja straciłam już rodziców i męża.
      • 2anya2 Re: słuchajcie, jest dziewczyna.... 10.02.07, 00:09
        "STRACIŁAM przyjaciółkę, nie chce mi się dalej żyć.Rodzicow wczesniej, siostre
        a teraz Ją. Nie da sie tak zyc, to za duzo.Tak bardzo potrzebuje kogos
        bliskiego, co Ja teraz zrobię(...)przepraszam was, po prostu mi sie to w glowie
        nie miesci, nigdy sie nie pozbieram, w ciagu 7 lat, stracilam najblizszych"

        koniec cytatu
        Piszę do niej, zaprosić jej teraz nie mam jak. Ona cierpi z powodu straty
        bliskich osób i obojętności, bo wie jak ludzie odwracają się od nieszczęścia i
        potrafią nie powiedzieć nawet dobrego słowa traktjąc taką osobę jak trędowatą.
        Tym czasem mam wrażenie, ze moze moje zainteresowanie da jej jakąś wolę walki i
        wyjścia do ludzi.
        Aha, ona leczy depresję, ale boi się, ze nie wytrwa do wizyty u
        psychologa,która ma wyznaćzoną na przyszły tydzień.
        No nic, jakoś sobie poradzę.Pozdrawiam.
        ps.Anula36dziękuję za odpowiedz:)
        • anula36 Re: słuchajcie, jest dziewczyna.... 10.02.07, 00:26
          jesli mieszka w wiekszym miescie,sa grupy wsparcia dla osob przyzywajacych utrate- przy osrodkach interwencji kryzysowej, parafiach, osrodkach terapii- taka grupa wsparcia to cenna rzecz- inaczej niz z przyjaciolmi/znajomymi, w takiej grupie ludzie rozumieja co sie przezywa, dzwonia do siebie, podtrzymuja na duchu.
          Moze daj jej linka do tego forum, na portalu gazety jest tez forum o depresji.
          Pisz do niej regularnie jesli mozesz.Niech wie ze jest ktos kto o niej mysli.
        • bozena.winch Re: słuchajcie, jest dziewczyna.... 10.02.07, 00:32
          Naprawdę trudno radzić nie wiedząc nic konkretnego o sytuacji, miejscu
          zamieszkania itp szczegółach, to co warto robić to stwarzać dziewczynie
          możliwość mówienia o tym, co się w niej aktualnie kłębi. Wydaje się najprostsze
          korespondowanie z nią mailowo, na formu itp. czyli wysłuchiwanie jej w taki
          sposó.
          Inny pomysł:jeżeli trudno jej dotrwać do wyznaczonej wizyty u psycholaga, to
          może spróbować dzwonić do telefonu zaufania ( z jakiego jest miasta) albo
          poszukać jej numeru do ośrodka interwencji kryzysowej, gdzie dyżurują
          psychologowie i można mieć szybko kontakt.
          Nie wiem czy dziewczyna byłaby w stanie i gotowości pojechać w nieznane
          miejsce,do obcych ludzi, ale można jej złożyć takś propozycję mając w
          świadomości,że rozmowy będę przepełnione rozpaczą i żalem.
          Być może błędnie interpretuję ,że dziewczynie potrzebny jest kontakt i rozmowa.
          Być może potrzebny jej spokój, przytulenie, podanie obiadu. Nie wiem...
          Bożena Winch
        • krzysiek99995 Re: słuchajcie, jest dziewczyna.... 11.02.07, 14:52
          jeżeli masz jej gg to podaj mi numer. Spróbuje pomóc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja