marxk1
27.04.07, 08:43
Tata ma Alzheimera - nie chodzi, nie mowi.
w tej chwili jest w szpitalu (bylo podejrzenie zapalenia pluc)
podlaczyli mu sonde nosowo zoladkowa bo nie chcial jesc
teraz chca mu zalozyc sonde zoladkowa (gastrostomia)
a ja nie wiem jaka podjac decyzje
nie chce go narazac na nowe cierpienie a z drugiej strony mam pozwolic by
umarl smuiercia glodowa
w domu dwalam mu miksowane zupy i pic normalnie
proponuja tez by oddac Tate do hospicjum bo nie podolam opiece nad nim (jest
jeszcze Mama)
a ja jestem bezradna, szukam rozpaczliwie pielegniarki do pomocy w domu i jak
narazie nic mi z tego nie wychodzi
czy mial ktos podobny problem?