nieboskakara
17.05.07, 18:54
kilka dni temu zmarła Mama mojego chłopaka, z którym jestem ok. miesiąc. nie
wiem, co mam robić żeby pomóc mu przetrwać ten czas. płakać razem z nim /
podtrzymywać go na duchu dobrym humorem (który teraz bardzo ciężko mi z
siebie wyłuskać) / sama do niego przychodzić czy czekać aż napisze... gdy
widzę w jakim jest stanie nie mogę opanować łez.. a dziś, w dniu pogrzebu,
nawet niebo płacze...