tak mi smutno.......

06.07.07, 20:46
że mojej mamy nie ma , minęło już ponad 5 miesiecy, a ja nie wiem jak
poradzić sobie z tęsknotą, bólem , smutkiem.Czytam i czytam to forum,
poprzednie wpisy, ale nie znajduje żadnych słów pocieszenia.Szczególnie
dzisiaj ,tak myslę o mamie , byłam już dwa razy na cmentarzu, czuje ,że muszę
tam iść, przypominaja mi się chwile kiedy żyła, była razem ze mną ,wspólne
rozmowy, pogaduszki, ale już nigdy tak nie będzie .Staram sie kazdy dzien
wypełnic pracą, aby nie myślec, ale nie zawsze tak sie da.A najgorsze jest
to, jak rozmawiam z mamy kolezankami, ktore mi mówią,"ona tak bardzo chciała
zyć" i słowa mamy mam po dziś dzień w pamięci,która pyta mnie miesiąc przed
:Jak ja bede leżeć w tym grobie , ja sie tak boje ciemności?
Nigdy tych słów nie zapomnę.
Czy warto dalej żyć? A jezeli tak to co to za zycie????Bez kochanej mamy.ewa
    • aneri59 Re: tak mi smutno....... 06.07.07, 22:27
      Mojej mamy nie mam już 3 lata i też bardzo za nią tęsknię.
      Odczuwam straszny ból gdy widzę koleżanki za swoimi mamami
      i zadaję sobie pytanie dlaczego mojej już nie ma, dlaczego nie możemy porozmawiać. Każdy mój wyjazd na groby rodziców /tata nie zyje 15 lat/
      wywołuje żal , tęsknotę. Czasem nad ich mogiłami nie potrafię wykrztusić z siebie jednego słowa. Tak samo dzieje się teraz nad grobem męża, który odszedł
      52 dni temu. Z własnych doświadczeń wiem, że nie wszyscy wiedzą jak bardzo można zranić osobę, ktorej odszedł ktoś najbliższy. Może koleżanki mamy nie zdają sobie sprawy, że ich słowa wywołują u ciebie jeszcze większy smutek, może im się wydaje, że w ten sposób cię pocieszą. Następnym razem powiedz im jak bardzo brakuje ci mamy i jak smucą cię ich słowa.
      Będąc na cmentarzu opowiedz mamie o waszych wesołych wspólnie spędzonych chwilach, a może o jakichś śmiesznych momentach, napewno poczujesz się lepiej i usmiechniesz się. Napewno warto dalej żyć i raczej starać się cieszyć chwilami, które spędziłaś z mamą. Napewno masz jeszcze w życiu wiele do zrobienia.
      Pozdrawiam
    • kopciuszek125 Re: tak mi smutno....... 06.07.07, 23:19
      Soniu naprawdę warto żyć ja też byłam bardzo emocjonalnie związana z mama ale
      ona latami
      mnie przygotowywała że kiedyś jej nie będzie. Ostatnio bardzo cierpiała . Ja
      cały czas o niej myślę. Trzeba wspominac dobre chwile . Cokolwiek robie to
      zawsze myślę co by na to powiedziała moja mama i kieruje się tym co mi wpoiła
      czego mnie nauczyła.
      Musisz żyć i myśleć jednocześnie o mamie dobrze każdy to musi przejść w swoim życiu.
      • joa291 Re: tak mi smutno....... 06.07.07, 23:43
        Sonju mam to samo, moja mam ciagle powtarzała że tak bardzo chce zyć, nie zyje
        od 30 czerwca, nie potrafie sobe znalezc miejsca, kiedy umierala 13 czerwca moja
        tesciowa bylo prosciej bo raz że to nie wlasna mama a dwa że nigdy nie mowila
        takich słów - ja ciągl staram sobie wyobrazic mame koło mnie że jest i jest
        dobrze i nie załuje - ale z drugiej strony pamiętam tę noc umierania pare dni
        temu kiedy tak bardzo wierzyla i tak bardzo chciala zyc
        tule cie mocno
        • sonja12 Re: tak mi smutno....... 07.07.07, 22:27
          Dziekuję Wam wszystkim za miłe słowa, chociaż wiem ,ze nie jestem sama,ale mimo
          to tak bardzo boli, tak teskno za mamą.Jeszcze raz dziękuję.
          • edzia764 Re: tak mi smutno....... 08.07.07, 21:26
            Sonju...napisałaś "to tak bardzo boli, tak tęskno za mamą". Ja również czuję to
            samo, mimo, iż od śmierci mojej Mamusi upłynęło 14 lat. Miniony czas złagodził
            tylko ból, żal, tęsknotę. Po Jej stracie uczyłam się żyć w tej powstałej
            pustce. Mam trochę trudniejszą sytuację, gdyż aby stanąć przy grobie Rodziców
            (Tatuś zmarł 2 lata temu) muszę pokonać trasę przeszło 100 km....ale niestety
            my musimy być silne, same dojrzeć do nowego życia...
            • ciutka Re: tak mi smutno....... 08.07.07, 21:39
              Ja moja najkochańszą babcie pożegnałam 13.03 i nie wiem jak sie pogodzic z jej
              odejściem..Mam wrażenie że nie potrafie sie odnależć, mało rzeczy mnie
              cieszy..Tak bardzo bym chciała żeby przyszła do mnie, dała mi jakis znak że
              jest koło mnie. Ostatnio pierwszy raz od wielu miesięcy pojechałam do babci
              mieszkania z Agatką( córeczką- 4 latka) i znowu ból, pusto, cicho a Agatka mówi
              to mieszkanie mojej ukochanej babuni........To jest taki ból, kiedy to
              minie???? Beata
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 06.07.08, 07:12
      Soniu warto życ.Jeżeli kochasz mamę bardzo mocno to z nią rozmawiaj
      chodzby na cmentarzu a odpowiedz sama się nasunie na dręczące cię
      pytanie. Twoja mama chce byc z ciebie dumna i czuwa nad
      tobą .Zwracaj uwagę na sny one też dają odpowiedz na dużo tematów
      myślę że jeżeli będziesz z nią rozmawiac to będziesz
      silniejsza.Jestem dużo starsz od ciebie iteż sobie radzę już nawed z
      internetem. Basia
      • halas1961 Re: tak mi smutno....... 06.07.08, 12:31
        Basienko
        Ja czasem tez tak mysle, czy warto zyc?
        Czasem mam zal do Boga. A przeciez jestem gleboko wierzaca.
        Pewien madry ksiadz powiedzial jeszcze w czasie choroby corki: dlaczego tak
        bardzo nie chcesz przyjac tego co Bog dla Ciebie zaplanowal, przeciez modlisz
        sie slowami "Badz wola TWOJA jako w niebie tak i na ZIEMI".wiec warto i trzeba
        zyc, bo byc moze swoim zyciem kogos uratujesz, pomozesz mu, na pewno Twoje zycie
        jest wazne i potrzebne. Ja tak sobie to staram tlumaczyc. Moze i Tobie to pomoze.
        pozdrawiam
        Halina - mama Agatki
    • osmiorniczka030 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 01:18
      Czesc

      Pewnie bede sie powtarzac, ale jak wiesz, ja takze przechodze przez
      to samo. Od smierci mojego Tatusia minelo juz pol roku, a ja wciaz
      jestem pograzona w wielkiej rozpaczy, kazdego dnia bol rozrywa
      serce. Ja wciaz zyje tamta noca...

      Tak sie tylko wydaje, ze przyszlo lato, zrobilo sie pieknie, ze
      minelo juz tyle czasu, ale nic juz nie jest jak dawniej, nic mnie
      juz nie cieszy.

      Dzis wrocilam z wakacji i jak tak jechalam samochodem, to caly czas
      plakalam, bo tak sobie myslalam, ze po raz pierwszy Tata na mnie nie
      czeka, ze po raz pierwszy nie bedzie mnie wital, po raz pierwszy nie
      bede mu opowiadala o tych wakacjach. Po raz pierwszy tez nikt nie
      przysylal mi wieczornych smsow.

      Ja tez nie wiem, co mam zrobic z tym moim zyciem. Nikt mnie nie
      przekona, ze jest ono jeszcze cos warte.

      Przepraszam, nie umiem Cie pocieszyc, ale chce, zebys wiedziala, ze
      jestem z Toba i ze mi tez jest bardzo, bardzo smutno.

      Pozdrawiam.
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 03:35
      opowiem ci moją historię,kiedy jedyna córka zachorowała to dla mnie
      świat się skąńczył,myślałam,że żal mnie powali,często modliłam się
      na jej grobie i prośiłam boga o śmierc,pewnego razu w móje myśli
      wkradła się inna myśl Mamo ja ci pomogę,ty tu nie jesteś sama,ta
      myśl była tak natrętna że od tego czasu zaczęłam mówic do córki o
      wszystkim,odpowiedzią były sny a z czsem ona dawała
      odpowiedzi.Miałam trdną sprawę w Sądzie i prosiłam o pomoc,córka ją
      dała usłyszałam myśl Mamo sprawę wygrasz idz do sądu.Wygrałam
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 03:49
      ponieważ nie potrafię jeszcze pisac długich testów to napiszę tylko
      w ramce.Drugi przykład to przepowiedziała śmierc mojego
      psa,odszedł.takich spraw jest wiele i się sprawdzają ,rozmawiaj z
      nią przeproś za wszystko co złe i zapal świeczkę na
      grobie,pomódl,się za jej duszę.Jeżeli pojawią się myśli to pierwsza
      jest prawdziwa mama jest przy tobie i nie odejdzie ona też chce
      rozmawiac z tobą,daj jej szansę.Pamiętaj że ona nie ma ciała
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 04:26
      ciąg dalszy-dziś mija 2 lata a ten kątakt jest nadal byłam u
      jasnowidza i potwierdził moje rozmowy z córką jeżeli mam problem to
      idę na cmentarz i z nią rozmawiam,proszę o pomoc i zawsze ją
      uzyskuje jeżeli zobaczysz ją we snie to interpretuj te sny ze
      sennikiem one mają też przesłanie.Twoja mama też pragnie tego
      kontaktu wiem to od córki ona ją tam odnalazła.Nic nie dzieje się z
      przypadku.Nasze życie jest określone z góry.Będzie dobrze zobaczysz.
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 09:39
      Soniu wybacz że piszę w kawałkach ale nie potrafię inaczej wiem parę
      żeczy o tobie ale tylko do twoich uszu postaram się z tobą inaczej
      nawiązac kontakt Niewiem ale muszę się z tobą zkontaktowac bo tego
      chce moja córka itwoja mama.Znam pewne już szczegóły z twego życia i
      będę wiedziała że ty to ty.Napisz proszę czy chcesz tego kontaktu
      jeżeli tak to podam ci numer telefonu,na forum. Basia
      • sonja12 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 10:36
        Basiu, a czy mogłybyśmy się skontaktowac przez gg , albo napisz na
        priv.
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 16:33
      Ok mój nr gg to568749
      • sonja12 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 21:16
        A mój 4931998
      • sonja12 Re: tak mi smutno....... 07.07.08, 21:19
        A czy nie pominęłaś jednej cyfry? 6 czy 7 cyfrowy jest gg?
        • basia2012 Re: tak mi smutno....... 08.07.08, 03:49
          Soniu wybacz może faktycznie ci coś zle podałam ale dopiero jestem w
          trakcie nauki,dzisiaj przyjaciółka powie jak odpowiedziec
          prawidłowo,dostałam się na twoje gg podałaś je jednej
          internautce,konputer też,pyta o jedną liczbę.Myślę że jeszcze
          dzisiaj ztobą porozmawiam.Twoja mama bardzo się martwi o ciebie bo
          jesteś sama z tym wszstkim i pragnie rozmawiac tobą aby ci
          pomóc.Wiec że to jest dar ta rozmowa i nie każdy może jej
          doświadczuc i dlatego jest to dar losu i go sprubój wykożystac
    • basia2012 Re: tak mi smutno....... 08.07.08, 17:48
      odpowiedz jest na gg
      • osmiorniczka030 do: basi2012 16.07.08, 18:55
        Czesc Basiu!

        Czy moglabys w kilku slowach powiedziec, w jaki sposob skontaktowaly
        sie z Toba zmarle osoby?

        Pozdrawiam.
        • basia2012 Re: do: basi2012 17.07.08, 18:10
          córka nawiązała ze mną kontakt na cmentarzu,była to uporczywa myśl
          która niedawała spokoju i słowa;mamo ja ci pomogę od tego czasu
          mineło 2 lata i ciągle mi pomaga np uprzedza o kłopotach w snach lub
          na jawie,obecnie jestem chora o tej chorobie też mnie uprzedzała,ja
          tę informację zlekceważyłam i mam za swoje.Wybacz ale nie wszyscy
          nasi zmarli chcą nawiązac z nami kontakt Mnie z córką łączyła
          szczegulna więz ona sama chciała nawiązac kontakt i to się udało. B.
          • sonja12 Re: tak mi smutno........ 30.07.08, 22:41
            bez mamy, mimo,iż upłynęło już póltorej roku. Dokładnie rok temu
            pisałam tutaj, o swoim smutku,żalu, niby dotarło do mnie ,że mamy
            juz nie ma i nie będzie, ale dzisiaj tak mi wyjątkowo źle. Powracają
            wspomnienia,przypomina mi się, jak dokładnie dwa lata temu mama była
            we wspaniałej formie,tryskająca zyciem, nawet nie myślała o żadnej
            chorobie , a za pare dni okrutna diagnoza, która odmieniła wszystko.
            Już nigdy nie będzie tak jak dawniej, nic mnie nie cieszy ,żyję bo
            żyję, tak z dnia na dzień, nie mam na nic ochoty, nigdzie wyjechać,
            cokolwiek robic , bo i po co. Jakby była mama to ......byłoby
            przecudnie.Nigdy nie sądziłam,że mama tak szybko umrze. Nigdy!!!
            Została pustka, której nie da się niczym wypełnić, taka głucha cisza
            w domu, brak nawet słów ,aby to opisać,co ja bym dała ,żeby choć
            jeden dzień się wrócił, jak była mama. Tak dzisiaj idę ulicą, i
            patrzę. jak niektóre osoby starsze od mamy żyja to ściska mnie w
            gardle, może jestem podła, ale tak jest.Boże jakie życie jest podłe
            i trudne.Tak bardzo mi źle , smutno.E.
            • ania.wrob Re: tak mi smutno........ 31.07.08, 07:25
              Witaj Soniu. Popłakałam się czytając Twojego maila, bo Twoje odczucia są tak
              bliskie moich. Pół roku temu zmarł nagle mój Tata, nic na to nie wskazywało, że
              coś sie może stać z dnia na dzień. A jednak... życie jest tak cholernie
              nieprzewidywalne i niesprawiedliwe. Mógł jeszcze tyle przeżyć, życie go nie
              oszczędzało i kiedy wreszcie miał odpocząć, bo za miesiąc szedł na upragnioną
              emeryturę to odszedł od nas... To tak bardzo boli i masz rację ta pustka i
              cisza jest nie do zniesienia, nieodwracalność tego wszystkiego przerasta mnie
              momentami. Właściwie to w każdej chwili myślę o Tacie, co by teraz robił, a to
              jeszcze wzmaga ból. Wiem co czujesz, życzę Ci siły, mój świat też zmienił się
              pół roku temu i nic już nie będzie tak jak kiedyś. Pozdrawiam Cię Soniu. Ania.
              • sonja12 Re: tak mi smutno........ 31.07.08, 22:19
                Witaj Aniu, dziekuje ,że odpisałaś , masz racje ,życie jest
                nieprzewidywalnie i niesprawiedliwe tylko nie dla wszystkich. Nie
                wiem dlaczego jednych tak los doświadcza, a innym zawsze z góry.I
                najgorsze ,że taka osoba cie nie zrozumie, nie wiem dlaczego tak
                jest. Dobrze ,że jest to forum ,tutaj chociaż człowiek otrzyma słowa
                pocieszenia i otuchy.Moja mama miała 63 lata i jeszcze mogła pożyć,
                a tu ta cholerna choroba wszystko przekreśliła.Wciąż pozostaje jedno
                pytanie DLACZEGO??? Nie wiem czasami skąd mam tyle siły , chyba mama
                mi daje , ale już sama nie wiem.Dzisiaj jak co dzień byłam na
                cmentarzu zaniosłam mamie piękne kwiaty z mamy ogrodu, ale co to
                daje, jeszcze żebym wiedziała,że mama to widzi to byłoby mi lżej. ewa
                • annmaria Re: tak mi smutno........ 01.08.08, 07:49
                  Sonju!

                  Doskonale wiem co czujesz. Moj Tata odszedl 28 sierpnia zeszlego roku. Do tej
                  pory jest fatalnie. Podobnie jak Tobie przychodza do glowy mysli czy wie ze
                  przynosze kwiaty czy jest mu dobrze tam gdzie jest . Wiem ze nigdy nikt mi nie
                  powie dlaczego. A tesknota nie mija nie mija rozpacz. Swiat juz nigdy nie bedzie
                  taki jaki byl kiedys.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja