malutkamimi
30.07.07, 23:18
Próbuję ogranąć myślami, to co się stało. Minuta po minucie szukam powodu,
dla którego nie musiał tego robić... Dlaczego ON to zrobił, dlaczego popełnił
samobójstwo?? Mówił, że mnie kocha, że będzie przy mnie "na zawsze". Mieliśmy
plany, marzenia... Dlaczego ON się zabił, dlaczego ONI wszyscy to robią? Co z
nami, z tymi którzy zostają tutaj?? Jak sobie z tym poradzić? Jak to
wytłumaczyć...Czy to naprawdę miłość, sprawia, że decydują się na taki
desperacki krok? Przecież wiedzą dobrze że jesteśmy z nimi, dlaczego? więc
dlaczego???