e-dziunia
19.08.07, 19:57
Nie wiem co się ze mną dzieje, ale dzieje się źle....
Już prawie bez przerwy krzyczę bez powodu lub z byle głupoty, najdrobniejsza
błahostka wywołuje we mnie eksplozję niepohamowanej złości. Jestem płaczliwa,
zamknięta w sobie, stronię od ludzi...
Jest mi źle ze sobą. Nie umiem zaakceptować siebie taką, jaką jestem.
Poroniłam 4 razy.....