dona60
23.08.07, 22:20
witam!!! Tato umarł dokładnie rok temu. Jestem po Mszy,
kwiatach ...zniczach ... wspomnieniach ... wszystko było 1 raz bez
Niego... swięta ... urodziny ... w gardle az cos sciska ...
wylałysmy z Mamą morze łez ... jest cieżko ... na pewno Mamie
bardziej niz mnie ... to Jej drugiej połowki juz nie ma ... Czasami
chce cos powiedziec ... ale zaczyna brakowac sensownych
słów....Chetnie porozmawiam z kimś ... kto juz to przezył ...
poukładał się i moze jakos pomóc ... Dona