ansu22
03.09.07, 19:29
Nie mogę się pogodzić ze śmiercią mojego najukochańszego męża.Płaczę bez
przerwy, nie mogę już żyć i chcę jak najszybciej odejść z tego świata , za
Nim. Byłam już u psychiatry, dal mi mnóstwo leków ale to nic nie pomaga. Może
ktoś napisze jak można przestać myśleć? Co zrobić? Już nie daję sobie rady bez
Niego.