extremefunny
10.10.07, 18:35
I zdecydowanie zazdroszcze wszystkim tym ,którzy z wielkim żalem i
uczuciami przeżywają odejście bliskich.Trzy lata temu zmarł mój
ojciec.Ale nigdy nie rozpaczałem,nie było sytuacji o jakich czytam
kiedy w takich okolicznościach dla wielu życie traci sens,i nie
potrafią pozbierać się po takiej stracie.Wyszedłem z załozenia,że
nikt nie będzie żyć wiecznie i na mnie też kiedyś przyjdzie kres.No
trudno taka jest normalna kolej życia.Być może jest to rozsądek a
może totalny brak uczuć.