gabrysia66
04.11.07, 19:34
12 listopada minie 3 mce jak straciłam Mame ,odeszła po ciężkiej chorobie
nowotworowej.
Rok czasu zmagała się z nowotworem,który zbyt pozno wykryto ,praktycznie ten
jej ostatni rok życia to rok pod znakiem cierpień fizycznych ale takze i
psychicznych.
Opiekowałam sie Mamą jak tylko mogłam myśle że zdalam egzamin z życia ,jednak
odeszła przy mnie i przy bracie na szpitalnym łożku ..tak bardzo tęsknie za
nią.wiem że przy najmniej w tą ostatnią godzine śmierci miala przy sobie swoje
dzieci i to jest jeśli można tak myślec jedyny pozytyw ,a wiem że są tacy
ludzie co nie mają nikogo -chciałabym wesprzec je w tej trudnej ostaniej
drodze zycia .Mieszkam w okolicach Warszawy