mam chłonniaka o małej złośliwości

13.11.07, 14:35
Tydzień temu dowiedziałam się,że mam chłonniaka o małej złośliwości.
Rokowania są różne.W moim przypadku nie wiadomo.Narazie bez leczenia.
Tego nie rozumiem.Co miesiąc mam robić badania krwi z rozmazem.
Świat zawalił mi się na głowę.Jak żyć?
    • palya Re: mam chłonniaka o małej złośliwości 13.11.07, 23:41
      jesli czegos nie wiesz to pytaj swojego lekarza - on ma obowiązek
      udzielic ci informacji na temat twojego zdrowia i leczenia.
      jesli masz wątpliwosci skonsultuj sie tez z innym lekarzem..warto
      poznac opinie kilku specjalistów.
      i głowa do góry - bedzie dobrze...to , ze znalazlas sie na tym forum
      pokazuje ze mozesz miec klopot z wiarą w wygraną z chorobą..a to
      przeciez wazne..
      daj znac co u ciebie:) pozdrawiam gorąco
      • betka801 Re: mam chłonniaka o małej złośliwości 14.11.07, 17:03
        Dziękuję serdecznie za Twoje ciepłe słowa i za zaineresowanie.
        W takim momencie jest to bardzo potrzebne.
        Mam wizytę u specjalisty,ale to tylko będzie obserwacja.
        Podobno nadzieja umiera ostatnia,ale dzisiaj lekarze nie dają nadziei.
        Pozdrawiam Ciebie cieplutko.
        • jamborek2001 Re: mam chłonniaka o małej złośliwości 27.11.07, 18:17
          Witam,

          Paskudna choroba, wiem sporo na ten temat.Ważne ile masz lat, czy to chłoniak
          ziarnisty czy nie,gdzie się umiejscowił, jakie są objawy, kiedy został wykryty,
          jaki jest dostęp do specjalistów czyli gdzie mieszkasz itd.Piszę specjalistów
          ale nie ufaj im bezgranicznie, ty najlepiej wiesz jak się czujesz a oni mogą
          niekiedy to zbagatelizować.W każdej chwili jeżeli będziesz miała życzenie
          spróbuję ci coś podpowiedzieć.
          Życzę zdrowia
          Mirosław
          • betka801 Re: mam chłonniaka o małej złośliwości 29.11.07, 15:23
            Mam 57 lat,od 2004 roku miałam w rozmazie krwi 66% limfocytów,co rok
            badania profilaktyczne,lekarz sobie zbagatelizowała,dopiero endokrynolog,po
            obejrzeniu wyników krwi kazała niezwłocznie iść do
            hematologa,poszłam prywatnie,a właściwie pojechałam do Szczecina,ja
            mieszkam 100 km,nad morzem.Hematolog po dodatkowych badaniach krwi
            i badaniu manualnym węzłów stwierdziła,że chłonniak.
            Do poradni jestem zapisana w styczniu 2008 roku,tu podobno mam przejść
            badania na chyba bardziej dokładną diagnozę.Narazie jestem pacjentką w prywatnym
            gabinecie lekarza z tytułem doktora.We wtorek jadę znowu.
            • jamborek2001 Re: mam chłonniaka o małej złośliwości 29.11.07, 18:20
              betka801 napisała:

              > Mam 57 lat,od 2004 roku miałam w rozmazie krwi 66% limfocytów,co rok
              > badania profilaktyczne,lekarz sobie zbagatelizowała,dopiero endokrynolog,po
              > obejrzeniu wyników krwi kazała niezwłocznie iść do
              > hematologa,poszłam prywatnie,a właściwie pojechałam do Szczecina,ja
              > mieszkam 100 km,nad morzem.Hematolog po dodatkowych badaniach krwi
              > i badaniu manualnym węzłów stwierdziła,że chłonniak.
              > Do poradni jestem zapisana w styczniu 2008 roku,tu podobno mam przejść
              > badania na chyba bardziej dokładną diagnozę.Narazie jestem pacjentką w prywatny
              > m
              > gabinecie lekarza z tytułem doktora.We wtorek jadę znowu.

              Witam

              W leczeniu chłoniaka ważna jest szybka diagnoza i szybkie-natychmiastowe
              podjęcie leczenia.Wyznaczając ciebie na styczeń wg mnie zbagatelizował sprawę.
              Jeżeli będziesz chciała wiedzieć coś więcej na temat chłoniaka i sposobów
              leczenia to podaję adres: dockman@o2.pl
              Nie jestem lekarzem ale moja żona chorowała na chłoniaka o lekkiej złośliwości.
    • kall3 Re: mam chłonniaka o małej złośliwości 21.01.08, 22:49
      o z Twoim chłoniakiem? Jak sie czujesz?
      forum.sowieoczy.pl/
Pełna wersja