63 ciezkich dni bez mojej Babulki..

27.02.08, 22:25
Moja Babulka zachorowala ponad 2 lata temu, nigdy nie pomysalam ze
moge ja stracic, wydawalo mi sie ze bedzie zawsze ze mna, jednak rak
nie dal jej dluzej zyc. Nie bylo dla niej ratunku..biedna moja taka
dzielna w tym calym okropnym bolu i cierpieniu. 3 tyg.przed smiercia
bardzo sie jej pogorszylo, wezwaliscy pogotowie, zastrzyk.
Zapsalismy Babcie do hospicjum domowego-cudowni ludzie..dali jej
tlen cos bez czego nie mogla zyc. Niestety z dnia na dzien
gasla.Nigdy nie zapomne jej oczu, takich bez wyrazu, metnych i
smutnych gdzies tam daleko. Przestala jesc, pozniej tez pic,bieda
moja.Na cztery dni przed odejsciem byla juz praktycznie
nieprzytomna. Wigilia byla najgorszym dniem w przed tym co sie stalo
pozniej, 9 osob lamiacych sie ze soba oplatkiem nad lozkiem Mojej
kochanej Kropeczki w ciszy. Okropne.Bylam z nia 24h/dobe. W 2 dzien
swiat pojechalam na chwile do domu...zostala mama i dziadek i wtedy
odeszla, wydajac 2 ciezkie oddechy i zasnela..na zawsze a ja tu
musze byc i za nia tak bardzo tesknic.Dlaczego odeszla bezemnie??
tak bardzo chcialabym z nia wtedy byc..moze by sie tak nie bala,
wiem ze mnie slyszala do konca, sciaskala delikatnie moja reke na
ton mojego glosu. Wchodzac na cmentarz mam nadzieje ze to nie
prawda, ze tam nie bedzie tych kwiatow, ze nie zobacze tej
tabliczki, ze przyjde do domu a ona mi powie oj Gucie ty jak radio
wolna europa..tak bardzo ja kocham i tak bardzo mi bez niej zle...
    • wiku77 Re: 63 ciezkich dni bez mojej Babulki.. 04.03.08, 16:01
      Wiem co czujesz moja najukochańsza Babcia odeszła 25 lutego br , od
      2 tygodni wiedzieliśmy że to może być już ale ona dzielnie walczyła
      o kazdy dzień.Lekarz powiedział że umiera jej serduszko poprostu ze
      starości.Nie wiem co będzie dalej, jak idę na cmentarz na grób to
      wydaje mi się ze przyszłam do kogoś innego .Cały czas myślę ze zaraz
      ją zobaczę.
      • moonalisa Re: 63 ciezkich dni bez mojej Babulki.. 04.03.08, 17:24
      • moonalisa Re: 63 ciezkich dni bez mojej Babulki.. 04.03.08, 17:34
        Mojej ukochanej Babuszki nie ma już prawie rok/zmarła dzień po moich
        urodzinach/,a samo wspomnienie o niej powoduje ,że płaczę.Zyła dość długo-94
        lata a przed śmiercią zamieszkała ze mną na pół roku...tak jakby na
        pożegnanie,tak jakby chciała wychwycić ostatnie te chwile wspólne.../bo byłam
        jej ukochaną,najstarszą wnuczką/Chyba czula ,ze to koniec,gasła z każdym
        dniem,była jedyną osoba którą kochałam bezgranicznie.A jeszcze niedawno o tej
        porze,siadała do podwieczorku przy herbatce ziolowej.Wraz z nią umarł
        kawałek mnie.
        • antybyt Re: 63 ciezkich dni bez mojej Babulki.. 06.03.08, 14:56
          mojej babci nie ma już przy mnie od ponad 6 lat...jej śmierć była dla mnie
          największą tragedią...tęsknię za nią i za jej mądrością,za dotykiem jej chłodnej
          dłoni i pytaniem :"gdzie masz czapkę?!";), za jej wiarą we mnie i bezwarunkową
          miłością,jej nic nie musiałam udowadniać...
Pełna wersja