mamusiu...

12.04.08, 00:05
Mamusiu, płacze i pisze i łzy spadają i powstrzymać ich nie mogę.
Mam 36 lat i nie ma dnia żebym nie myślał o Tobie, Twych dłoniach, o
tym jak mnie głaskałaś i przytulałaś. Brakuje mi Ciebie tak bardzo
każdego dnia.
Umarłaś koło mnie i wciąż czuję swoją bezsilność.
Ja chcę do mamy
    • Gość: Matka Re: mamusiu... IP: 212.160.111.* 12.04.08, 15:38
      Nie płacz- mama jest. Może inaczej nie tak fizycznie, ale ty też
      jesteś już duży i to zrozumiesz . Nie płacz , ktoś cię pocieszy i
      przytuli- tak jak ona i dzięki niej.
Pełna wersja