Kochany syneczku1

05.08.08, 15:20
Skończyłeś właśnie 30 lat i nie dane Ci było przeżyć więcej.Wkrótce
mija 3 rocznica Twojej śmierci - była niepotrzebna,bezsensowna -
zaniedbanie pracodawcy zabrało Cię na zawsze w sile
wieku .Pozostawiłeś mnie ,swoje marzenia ,ukochane wiersze które
pisałeś,muzykę którą tworzyłeś.Swój wielki talent zabrałeś
TAM .Pozostała wielka pustka w moim sercu i głęboka rana która nie
chce się goić.Mówią rana się zagoi -ale blizna zostaje i odnawia
się.Kto nie przeżył śmierci własnego dziecka nie ma pojęcia o
wielkim bólu.Nie powinno być tak by rodzice grzebali swoje
dzieci.Synku zawsze kochałeś mnie -wiem to na pweno.Nie zawsze
umiałam Ci powiedzieć jak bardzo Cię kocham -jednak Pan powołał Cię
do siebie -widocznie nadszedł czas.Ta niepotrzebna bezsensowna
śmierć nie powinna się wydarzyć - a winiwajca nie powiedział mi
nawet słowa PRZEPRASZAM - to bardzo boli rana krwawi.Codziennie
modlę się za Ciebie KOCHANIE -ciekawe czy widzisz mnie tam z góry?-
żegnam Dareczku do zobaczenia!
    • firma-projekt Re: Kochany syneczku1 21.10.08, 19:06
      witam,
      Najgorsze jest gdy matka traci dziecko....wspólczuję z całego
      serca.....to się nie da opisać. Brak zrozumienia i osoby ukochanej
      przegina nasza szalę goryczy....Nigdy człowiek nie zrozumie,
      dlaczego to "mój syn"...choc sa inne wytłumaczenia.....i mają je
      inni ja do nich nie nawiazuję. Misi pani sobie znaleźć sosbe bliską,
      która pomoże....choć nie zawsze jest to pomocne. pozdrawiam
Pełna wersja