nawet nie trzymałam córeczki w ramionach!

08.11.08, 03:44
26 stycznia urodziłam córeczkę
21 lutego zmarła
nawet jej nie przytuliłam
nawet nie płakałam bo tego nie czuję

nie wiem czy powinno mnie to bolec czy mam silę lub/i prawo płakać
nie umiem
ale czegoś mi brak

jestem po przejściach małżeńskich, rodzinnych...
do tego bez córeczki
niby mam wszystko to tak jak ktos z zewnatrz patrzy
a mam wrażenie, ze nie mam nic
    • halas1961 Re: nawet nie trzymałam córeczki w ramionach! 08.11.08, 19:14
      Droga neififi
      Nie musisz miec wyrzutow sumienia, ze nie plakalas, ze nie wiesz czy cie to
      boli... Masz prawo zachowac sie tak jak to w danej chwili czujesz. Ja mam dwoje
      dzieci.
      to znaczy syn jest ze mna, a corcia juz u Boga. Syn jest starszy. Gdy go
      urodzilam mialam 21 lat. Pamietam, ze po porodzie gdy mi go przyniesli nie
      wpadlam w jakis ogromny zachwyt. Milosci uczylam sie powoli i wraz z moim
      dzieckiem ona wzrastala. Noce nieprzespane, kolki, pierwszy usmiech, pierwsze
      slowo, zabek - wszystko to nauka milosci. Przy drugim dziecku bylo juz inaczej.
      Zaraz po porodzie byla ogromna radosc i milosc. Moze dlatego, ze bylam starsza,
      moze dlatego ze to dziecko mialo byc ze mna tylko 24 lata.
      czuje, ze jestes mloda osoba, musisz wierzyc w to ze zycie ulozy sie tak ze
      bedziesz sczesliwa i bedziesz miala to sczescie aby zostac matka. Czego z calego
      serca Ci zycze. Badz dzielna.
      pozdrawiam
      Halina - mama Agatki
      • szukana Re: nawet nie trzymałam córeczki w ramionach! 09.11.08, 00:19
        to prawda
        ja tez po prodzie nic nie cuzlam

        dopiero po 4 latach..
    • apalena888 Re: nawet nie trzymałam córeczki w ramionach! 11.12.08, 17:38
      urodziłam córcie w sobotę 6 grudnia i w sobotę ona
      odeszła...wiziałam ją tylko przez chwilkę już jej nie ma a ja nie
      wiem co ze soba począć
Pełna wersja