hannah100
08.11.08, 18:46
Wczoraj odeszła osoba, którą bardzo kochałam.I kocham nadal...
Nie mogę przyjąć do wiadomości że jej już nie ma, nigdy już nie
usłyszę jej głosu, nie porozmawiam.
Zastanawiam się tylko gdzie teraz jest? Co się stało z jej wiedzą,
uczuciami, którymi darzyła mnie i innych... Czy po prostu już nie
istnieją, zostały znieszczione tak jak niedługo zostanie spalone
ciało?
A jeśli nadal istnieje to jak mogę przkazać jej jakąkolwiek
wiadomość? Nawiązać kontakt? Poczuć jej obecność, a nie tylko pustkę
i rozpacz?
Czy ktoś był w podobnej sytuacji i miał podobne wątpliwości?I
zanalazł w końcu jakąś nadzieję, pocieszenie?