kam.mar
10.11.08, 10:13
Na pytania w rodzaju” Jak się czujesz”? i „Co słychać?” zdarza mi
się odpowiedzieć „jestem w żałobie”. Bo taka jest prawda, żałoba
określa często moje samopoczucie, nastrój, wpływa na wybór form
aktywności. I co? I dowiedziałam się, ze nie powinnam o tym byciu w
żałobie mówić jak o normalnym zjawisku, bo jest to coś strasznego,
wymagającego bardziej uroczystego tonu i bardziej smutnej mimiki.
Czy ja jestem nienormalna? Bo dla mnie żałoba to jeden z procesów
psychicznych które człowiek przeżywa. Czy powinno się to ukrywać i
zachowywać dla siebie?