Niedługo Boże Narodzenie - pierwsze bez niej

13.11.08, 13:46
Moja mama zmarła 1,5 miesiąca temu. Zostałam z ojcem, który jest
załamany. Ciągle płacze. Ja musze byc silna dla niego. On nie
widział, kiedy ja płaczę. Ale nie o tym chciałam... Teraz zbliża sie
pierwsze Boże Narodzenie bez niej. Ostatnie jednak też nie było mi
dane spędzić z rodzicami, ponieważ byłam w szpitalu. Lekarze nie
chcieli mnie wypuścic na przepustkę na święta, albo chociaż na
Wigilię. Rodzice odwiedzili mnie w wieczór wigilijny, ale to nie
było to. Święta spędziłam bez nich. Nie mogę darować losowi tego, że
moje ostatnie Boże Narodzenie z mamą nie było mi dane. Że spędziłam
je bez niej. W dodatku zdjęcia z ostatniego wspólnego Sylwestra w
domu straciłam, bo padł mi komputer. Jak i wszystkie inne, które
miałam na dysku. Łącznie z filmami. Każda utracona pamiątka,
wspomnienie, bardzo boli. To przecież wszystko, co mi zostało.
    • laszotka Re: Niedługo Boże Narodzenie - pierwsze bez niej 13.11.08, 15:35
      Droga Galaksy wiele więcej ci zostało. Przecież mamy coś takiego jak
      wspomnienia, które choć w takich chwilach sprawiają, że łzy same napływają do
      oczu są niezmiernie wartościowe. Zdjęcia nie oddadzą tego jak kogoś kochasz i
      jak jesteś kochana.
      A co do taty myślę, że pomimo tego, że jest Ci niezmiernie ciężko On czuje, że
      ma dla kogo żyć, a tym kimś jesteś oczywiście Ty. Staraj sie mu to okazać, choć
      wiem że sama tego potrzebujesz. Pozdrawiam Cię serdecznie i uwierz w to, że może
      być jeszcze pięknie:)
    • binka19 Re: Niedługo Boże Narodzenie - pierwsze bez niej 14.11.08, 02:44
      galaksy napisała:

      > Moja mama zmarła 1,5 miesiąca temu. Zostałam z ojcem, który jest
      > załamany. Ciągle płacze. Ja musze byc silna dla niego. On nie
      > widział, kiedy ja płaczę. Ale nie o tym chciałam... Teraz zbliża sie
      > pierwsze Boże Narodzenie bez niej. Ostatnie jednak też nie było mi
      > dane spędzić z rodzicami, ponieważ byłam w szpitalu. Lekarze nie
      > chcieli mnie wypuścic na przepustkę na święta, albo chociaż na
      > Wigilię. Rodzice odwiedzili mnie w wieczór wigilijny, ale to nie
      > było to. Święta spędziłam bez nich. Nie mogę darować losowi tego, że
      > moje ostatnie Boże Narodzenie z mamą nie było mi dane. Że spędziłam
      > je bez niej. W dodatku zdjęcia z ostatniego wspólnego Sylwestra w
      > domu straciłam, bo padł mi komputer. Jak i wszystkie inne, które
      > miałam na dysku. Łącznie z filmami. Każda utracona pamiątka,
      > wspomnienie, bardzo boli. To przecież wszystko, co mi zostało.
      wydaje mi sie ,ze zdjecia mozna odzyskac...popytam i dam ci znac ...
      • galaksy Re: Niedługo Boże Narodzenie - pierwsze bez niej 17.11.08, 20:01
        Mam ten dysk, ale wyjęty z komputera. Jest zawirusowany i nie umiem
        usunąc tego trojana. Przenosi sie na każdy nośnik, na dyskietkę, CD,
        czy inny dysk. Próbowała kilkoma programami antywirusowymi, ale one
        go tylko wykrywają, nie mogą go usunąć.
        • only_anette Re: Niedługo Boże Narodzenie - pierwsze bez niej 20.11.08, 22:47
          Zanieś go do serwisu komputerowego,usuną wirusy i odzyskają dane.Na pewno da się
          to zrobić.Trzymaj się.
    • agnes3131 Re: Niedługo Boże Narodzenie - pierwsze bez niej 24.11.08, 14:45
      Bardzo podobnie jak moja Mamunia- odeszła 06.10 i nie wyobrażam
      sobie tych świąt. Mój tata nie okazuje nam swoich uczuć, jest bardzo
      zamknięty w sobie. Mam 2,5 letniego synka, który już teraz czeka na
      mikołaja, a ja nie chcę składać życzeń, bo już w nie nie wierzę...
      nie sprawdzają sie... Chcieliśmy gdzieś wyjechać, może byłoby
      łatwiej spędzić święta z dala od domu rodzinnego, ale tata chyba nie
      chce. Nie wiadomo co robić.
Pełna wersja