agnes3131
15.12.08, 23:07
Moja Mamunia odeszła 06.10.08, mam 2,5 letniego synka, którego
wychowywała i oboje bardzo sie kochali. Nieraz potem śmiał się przez
sen na głos, ale nic nie wspominał o tym co mu się śniło. Dziś tez
śmiał sie przed przebudzeniem, powiedział też: kocham Cię baldzo.
Gdy się obudził spytałam go: śniła ci się babcia? a synek na to z
radością:tak, nie była chora, bawiliśmy się, chodźmy do niej. Ja
pytam w co się bawiliście, a on zabawkami, było fajnie! Wyszłam do
łazienki i się rozpłakałam, że tylko tak może bawić się z Babcią.
Śniło mu się to o tej godzinie o której Mamunia odeszła, też w
poniedziałek. Mam nadzieję, że w ten sposób go odwiedza i będzie o
niej pamiętał. Mi też śniła się tej nocy, ale bardzo dziwnie...
wchodziła głęboko do wody, chociaż zawsze się tego bała, ale
powiedziała, że teraz już się nie boi... Tak bardzo tęsknię i jest
mi brak mojej najkochańszej Mamy! Mam nadzieję, ze to są jej
kontakty z nami...