Wyjątkowy sen dziecka...

15.12.08, 23:07
Moja Mamunia odeszła 06.10.08, mam 2,5 letniego synka, którego
wychowywała i oboje bardzo sie kochali. Nieraz potem śmiał się przez
sen na głos, ale nic nie wspominał o tym co mu się śniło. Dziś tez
śmiał sie przed przebudzeniem, powiedział też: kocham Cię baldzo.
Gdy się obudził spytałam go: śniła ci się babcia? a synek na to z
radością:tak, nie była chora, bawiliśmy się, chodźmy do niej. Ja
pytam w co się bawiliście, a on zabawkami, było fajnie! Wyszłam do
łazienki i się rozpłakałam, że tylko tak może bawić się z Babcią.
Śniło mu się to o tej godzinie o której Mamunia odeszła, też w
poniedziałek. Mam nadzieję, że w ten sposób go odwiedza i będzie o
niej pamiętał. Mi też śniła się tej nocy, ale bardzo dziwnie...
wchodziła głęboko do wody, chociaż zawsze się tego bała, ale
powiedziała, że teraz już się nie boi... Tak bardzo tęsknię i jest
mi brak mojej najkochańszej Mamy! Mam nadzieję, ze to są jej
kontakty z nami...
    • maretta111 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 15.12.08, 23:42
      Na pewno czuwa nad Wami tak jak mój tato i brat, mam taką nadzieję, cóż więcej
      możemy, ja też staram się przy dzieciach nie płakać, ale 28 listopada pochowałam
      brata, wiec rana taka świeżutka, a nigdy się nie zagoi przecież. Pozdrawiam
      ciepło i życzę dużo sił na każdy dzień
    • basia446 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 15.12.08, 23:45
      Rzeczywiście sen piękny... Miejmy nadzieję, że w ten sposób pamięć o Kochanej Babci nigdy nie zaniknie...
      Dzięki Bogu możemy śnić. W ten sposób kontaktujemy się z naszymi bliskimi, którzy zamieszkują tą drugą stronę. Moja Mama odeszła 5 miesięcy temu. Bardzo ciężko jest mi się pogodzić z Jej stratą... Była i jest najważniejszą osobą w moim życiu. Każda rzecz w domu, każde miejsce, czynność... to wszystko sprawia, że myślę o Niej całymi dniami.
      Mama widzi jak jest mi źle. Dlatego też często mi się śni. Niestety większości tych snów nie pamiętam. Ale miałam kilka takich bardzo wyraźnych. Jeden z nich opiszę:
      Otóż niedawno obchodziłam swoje urodziny i imieniny. To był ciężki dla mnie dzień, ponieważ zawsze była ze mną Mama. Ale to od Niej dostałam najpiękniejszy prezent, w nocy podczas snu przyszła do mnie i złożyła życzenia.
      Nawet będąc tam - gdzieś, nie zapomniała, przyszła... Jestem Jej za to bardzo wdzięczna.
      • agnes3131 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 16.12.08, 13:34
        Dzięki dziewczyny za te słowa, wiem jak jest bardzo ciężko i źle.
        Piękny miałaś sen i myślę, że to była prawdziwa wizyta Twojej Mamy.
        Ja bardzo boję się 21.01 bo mam wtedy imieniny, a jest to też dzień
        babci... chyba wogóle nie będę obchodzić tych imienin, nie chcę...
        Życzę Wam dużo siły, zwłaszcza w te nadchodzące swięta, tak przykre
        dla nas.
        • basia446 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 16.12.08, 19:07
          Tak się stało, że 4 grudnia miałam urodziny, a zaraz następnego dnia urodziny obchodziła moja Mama. Nie wyprawiałam żadnej imprezy, nawet nie chciałam, żeby ktokolwiek do mnie tego dnia przychodził. Po prostu chciałam być sama... Niestety znajomi nie zapomnieli o mnie. Być może chciali dobrze, ale ja tego dnia bardzo źle znosiłam ich towarzystwo... Nie miałam ochoty na rozmowy, śmiechy. Oni dobrze się bawili, a ja... Chciałam, aby jak najszybciej sobie poszli. To były dla mnie bardzo ciężkie dni... Cieplutko Was przytulam...
          • krolowazla Re: Wyjątkowy sen dziecka... 17.12.08, 11:47
            Moja mam odeszła 4 grudnia, a dzień po jej śmierci moi bracia obchodzili 16
            urodziny. W tym roku 4 grudnia zebrała sie spora część rodziny, aby wspólnie
            odmówic różaniec, potem był mały poczęstunek i wspomnienia o mamie. To pierwsza
            rocznica. Dzień puźniej zebraliśmy się z siostrami, upiekłyśmy tort dla braci,
            aby uczcic ich urodziny 17 , ale serce rozdzierał ból.
            Oni do końca zycia, będą pamiętać, że ich urodziny zbiegają się z odejściem
            mamy, ale nic tego nie zmieni. zycie toczy się dalej.
    • krolowazla Re: Wyjątkowy sen dziecka... 17.12.08, 11:51
      bardzo piękny sen. Moja córka miała prawie 2 lata kiedy odeszła moja mama.
      Oczywiście była na pogrzebie, widziała babcie w trumnie, bardzo nas
      rozśmieszyła, kiedy zapytała czemu babcia śpi w butach.
      Nie wiem czy bedzie pamietac babcię. Na zdjęciach pokazuje, która to jej babcia.
      Ale chyba nie bedzie jej pamietać. Za to drogę na grób babci zna na pamięć.
      Przysiada sobie na pomniku z boku i opowiada babci różne rzeczy, macha rączką -
      a ja wtedy ocieram łzy. Tak strasznie boli, ze nie będą razem.
    • stokrotka29 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 17.01.09, 10:52
      agnes3131 napisała:

      > Moja Mamunia odeszła 06.10.08, mam 2,5 letniego synka, którego
      > wychowywała i oboje bardzo sie kochali. Nieraz potem śmiał się przez
      > sen na głos, ale nic nie wspominał o tym co mu się śniło. Dziś tez
      > śmiał sie przed przebudzeniem, powiedział też: kocham Cię baldzo.
      > Gdy się obudził spytałam go: śniła ci się babcia? a synek na to z
      > radością:tak, nie była chora, bawiliśmy się, chodźmy do niej. Ja
      > pytam w co się bawiliście, a on zabawkami, było fajnie! Wyszłam do
      > łazienki i się rozpłakałam, że tylko tak może bawić się z Babcią.
      > Śniło mu się to o tej godzinie o której Mamunia odeszła, też w
      > poniedziałek. Mam nadzieję, że w ten sposób go odwiedza i będzie o
      > niej pamiętał. Mi też śniła się tej nocy, ale bardzo dziwnie...
      > wchodziła głęboko do wody, chociaż zawsze się tego bała, ale
      > powiedziała, że teraz już się nie boi... Tak bardzo tęsknię i jest
      > mi brak mojej najkochańszej Mamy! Mam nadzieję, ze to są jej
      > kontakty z nami
      Serdecznie współczuję:(Mój ukochany tatuś odszedł 5.10.2008.Rak zabrał go w dwa
      lata po mamie.Też bardzo mi Ich obojga brakuje.Życzę dużo siły (*)
    • elenarka_21 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 17.01.09, 11:25
      Mama sni mi sie bardzo czesto,moj synek mial 7 miesiecy jak odeszla
      mamusia duzo mu o jego Babci opowiadam i potrafi pokazac swoja
      babcie na zdjeciu kiedy odwiedza Babcie to zawsze da buziaka zdjeciu
      Mamusi na pomniku na pewno jej pamietac niebedzie ale z moich
      opowiadan tak,nawet mowi ze jak byl malutki to Babcia go kapala nie
      kto inny:).Na kazdym kroku jej brakuje bardzo i choc nie dlugo mina
      dwa lata to bol i tesknota jest nadal taka sama :( pozdrawiam
      [*]
      • elapieczus1 Re: Wyjątkowy sen dziecka... 22.01.09, 14:03
        mój synek często opowiada że był z dziadkiem w zoo lub na wesołym
        miasteczku a babcia kupiła mu jakąś zabawkę czasem szuka czegoś w
        pokoju a gdy zapytam czego szkuka mówi że tej zabawki którą kupił
        sobie będąc na spacerze z Dziadkiem dodam że mój tato zmarł 11lat
        temu kiedy Łukasza nie było na świecie Teściowa 13 lat temu teść 4
        lata temu(*)(*)(*)
Pełna wersja