agnes3131
21.12.08, 19:55
Mi wydaje sie, ze mój mąż nie rozumie zupełnie co czuję. Im bliżej
świąt tym jestem bardziej zdenerwowana i częsciej się kłócimy. On
stracił mame jak miał 12 lat i uważa, ze to było dużo gorsze i nie
rozumie mojego bólu po odejsciu mojej Mamuni 2,5 m-ca temu. Nie
ułatwia mi tych najgorszych świąt w moim życiu i kłócimy się o byle
co. Nie pomyśli zeby porozmawiac z moim tatą, który został sam,
chociaż mu o tym mówiłam. Zaczynam mieć dośc wszystkiego, tylko dla
mojego 2,5 letniego synka muszę ubrac choinkę, zapakować prezenty i
się cieszyc, choc serce krwawi.