ika744
05.01.09, 20:12
Kochani,
Prawie rok mija od śmierci mojej mamy - zmarła dokładnie 16 stycznia zeszłego
roku. Ja mieszkam w USA, mam tu męża pracę i rodzinę. Moja siostra została zaś
sama z ojcem, w Polsce. Mieszkają razem, i są na siebie niejako "skazani".
problem w tym, że moj ojciec sobie nie radzi z niczym - najprotsze decyzje
(typu: co będzie na obiad) spadają więc na moją siostrę, która w wieku 36 lat
chciałaby mieć własną rodzinę, i nie musieć opiekować się 66-letnim ojcem. ja
jestem daleko, nie mogę po prostu wszystkiego rzucic i przeniesc się do
Polski. Sugerowałam psychoterapię dla nich obojga, ale na razie się na nią nie
zdecydowali. Moj tata jest osobą wysoce zależną, zawsze był - przed
małżenstwem wszystkie decyzje podejmowała za niego jego mama, potem żona,
teraz oczekuje tego samego od mojej siostry., Moźe ktos z was ma jakiś pomysl
albo radę co z tym fantem zrobic?
Bylabym wdzięczna za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam ciepło
Ika