Wywoływanie spotkań

22.01.09, 16:46
Wypożyczyłam w bibliotece książkę autora "życia po życiu" na temat
pojawiania się zjaw bliskich osób, które odeszły. To nie jest
wywoływanie duchów itp... opisuje on metodę wpatrywania się w lustro
i w ten sposób spotkania z zmarłymi. Pisze o spotkaniach różnych
osób z najbliższymi, co pomagało im, gdyż osoby te opowiadały, że są
szczęśliwe i jest im dobrze. Co o tym myślicie? Czy ktoś miał takie
doświadczenia? Nie chciałabym w jakikolwiek sposób niepokoic mamy,
ale jeśli to możliwe spotkać się z nią jeszcze raz, choć na moment...
    • halas1961 Re: Wywoływanie spotkań 22.01.09, 16:50
      Ja ogolnie jestem przeciwna tego rodzaju praktykom. Uwazam ze nie nalezy ich
      niepokoic. Jesli by mogli i chcieli sami by sie nam pokazali. Czasem mam ochote
      tak jak piszesz zeby choc jeden raz , chc na sekunde zobaczyc swoja Agatke i
      slowo choc zamienic, ale wewnetrznie czuje, ze nie powinnam.

      pozdrawiam
      Halina- Mama Agatki
      • apapon Re: Wywoływanie spotkań 22.01.09, 17:17
        ja również uważam, że musimy czekać na ich pierwszy krok, oni sami
        zadecydują kiedy
    • wakacyjna_iguana Re: Wywoływanie spotkań 09.02.09, 20:35
      Też chcę spotkać rodziców i wkurza mnie że do mnie nie przychodzą:(
      • serpentor666 Re: Wywoływanie spotkań 10.02.09, 12:11
        A co jeśli oni nie mogą się z tobą skontaktować? W tym wypadku wywoływanie
        uznałbym za głupotę, bo kto wie czy nie zaszkodziłabyś im albo sobie?
    • groszek-5 Re: Wywoływanie spotkań 24.02.09, 11:54
      Dlaczego chcesz przeszkadzac? Tego rodzaju praktyki sa naprawde nie wskazane.Co
      Ci to da? Wez zdjecia, popatrz na tych ludzi,ktorych juz nie ma,powspominaj mile
      chwile,ktore mialas z nimi,zmow paciez za nich.To powinno Ci wystarczyc i nie
      zadac czegos co nie jest dla nas.
      • jaska222 Re: Wywoływanie spotkań 25.02.09, 07:52
        Każdy z nas ty obecnych napewno chciał by zobaczyó swych odeszłych
        krewnych, a i nasze blizkie i kochane osoby gdyby mieli możliwość,
        to by napewnie przychodzili by do nas i pomagali nam ty przetrwać,
        ale oni muszą spelniać Bożą wolę i tylko Pan Bóg decyduje kiedy oni
        mogą się pokazać i pomoc nam. A te różne nasze wywoływanie duchów,
        czy inne sztuczki opisywane w różnych księgach mogą tylko zaszkodzic
        naszym ukochanym blizkim. Kto wie czy idąc na taki kątakt,
        zorganizawany z naszej strony nasze blizkie nie idą wbrew woli Pana
        Boga. Musimy modlić się i prosić Pana Boga by pozwolił nam się jakoś
        się spotkać. I może z Bożą wolą się spotkamy, czy we śnie, czy
        jakimś innym sposobem.
    • ygawa81 Re: Wywoływanie spotkań 25.02.09, 12:56
      Cześć.
      Moj mozna powiedzieć znajomy zajmuje sie takimi własnie sprawami,
      wywoływanie duchów a raczej dusz, skończył szkoły wtym zakresie itd.
      Facet ma cos ok 50 lat. Po śmierci jednej najbliższej osoby mojemu
      sercu postanowliśmmy zwrócić się do niego własnie. Mówił, że dusza
      ludzka po śmierci może pozostać jeszcze na tym świecie ok 3 dni,
      czasami nawet tak jest ze zmarły nie wie że umarł. Mówił także ze
      dusza przechodzi dalej, należy jej umożliwić to, nie nawoływać, nie
      prosić o powroty itd. A takie zabawy w wywoływanie przez osoby "mało
      wiedzące " w wielkim cudzysłowiu, mogą powodować otwieranie
      się "przejść" dla innych dusz które nie przeszły dalejtylko z
      róznych powodów krążą gdzieś koło nas. Może być to nie dobre dla
      samego wywołującego. Zreszta sama nigdy nie zajmowałąm się takimi
      sparwami, średnio wto wierze, ten znajmomy powiedział ze on w to nie
      wierzy on to poprostu wie ze tak jest.
      Moim zdaniem jedno jest pewne, my jesteśmy tutaj a oni tam.
      Pozdrawiam
    • jedenon Re: Wywoływanie spotkań 25.02.09, 21:14
      to trochę jak puszka pandory nigdy nie wiadomo co wyskoczy ze środka. Lepiej to
      zostawić tak jak jest.
Pełna wersja