monique1111
06.02.09, 18:46
Może to dziwnie brzmi ale śmierci to ja naprawdę się nie boję. Ktoś może pomyśleć -jak to ? przecież to straszne , zostawiasz wszystkich , odchodzisz- no tak. Nie boje się bo wierze że jeśli odejdę to znów będę z najukochańszą osobą na świecie . Z moim mężem .
Cały czas tak bardzo mocno Go kocham , mimo wszystko, że jak nigdy nie boję się . Kiedyś się bałam, teraz już nie. Nie mam myśli samobójczych , ktoś może tak pomyśleć, nie , jest ktoś kto o tym decyduje.
Bo ja wierze ,że On na mnie czeka.
Ja mam plany , mam marzenia , wiem że będę jeszcze szczęśliwa , że ktoś mnie pokocha
No bo musi być dobrze przecież
A więc idę przez życie z podniesioną głową, mimo wszystko.