kct.kct
11.02.09, 21:40
Po roku nadal, ze nie pomoglam tacie. Moglby zyc...;((( Staram sie o tym nie
myslec, i normlnie funkcjonuje, ale to wraca. Minal ponad rok. Moze powinnam
zloscic sie na niego, ze to nam zrobil? A moze moj smuteki to po prostu
przykryta agresja i zlosc jaka mam do taty.