Dodaj do ulubionych

ASO NISSAN Jaworski-Gajewski W-wa Bielany

IP: 217.153.91.* 19.03.04, 09:48
U tego dealera okradają samochody klientów.

Uwazajcie co zostawiacie w samochodzie i obowiązkowo wymagajcie, aby przed
przyjeciem samochodu do serwisu bezwarunkowo dokonywali ogledzin i
potwierdzali wszystko na pismie!!!!!!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: Wkurwiony Re: ASO NISSAN Jaworski-Gajewski W-wa Bielany IP: 217.153.91.* 24.03.04, 09:18
        Odstawilem na lawecie samochod po wlamaniu. Nie mial min. szyby kierowcy
        (wybita) i drogiej częsic z silnika. Poza tym wszystko bylo, na co mam protokół
        policji.
        W dniu, kiedy odstawiłem samochód byłem w salonie jeszcze raz po poludniu i
        wszystko bylo OK. Jednak nastepnego dnia okazało się, że zginęła półka
        podnosząca się razem z klapą bagażnika. Wg. pracowników ASO polki nie bylo juz
        od razu dzien wczesniej. Ale problem "pojawil" sie dopiero po nocy spedzonej
        przez samochod w ASO.

        Oczywiście w czasie długiej i niemiłej dyskusji z serwisem powiedziano mi, ze
        to to ja ją pewnie wzialem, albo chce ich oszukac, albo ze ja ukradli w czasie
        wlamania. Ciekawe, ze policja nie stwierdzila braku polki.
        Ja jestem na 110% pewien ze polka byla w samochodzuie jak go zostawialem w
        serwisie.

        Interwencja w Nissan Polska przyniosla tyle, ze mieli do mnie "zaraz"
        oddzwonic, ale juz tydzien im to zajmuje. Rozmowa z wlascicielem ASO byla taka
        jak z serwisem.

        Nowa polka w ASO kosztuje 550zł. To drogą nie chodzi.
        Pomijajac kase to wkurwia mnie fakt, że zrobili ze mnie oszusta przy klientach
        obecnych w serwisie. Bardziej zdenerwowala mnie kradziez polki w ASO niz
        wlamanie do samochodu.

          • Gość: Wkurwiony Re: ASO NISSAN Jaworski-Gajewski IP: 217.153.91.* 29.03.04, 15:39
            Jestem pewien na 110%, ze polka byla.
            Policja robila ogledziny samochodu na miejscu zdarzenia i polka byla.
            Mam protokół czego brakuje.

            Poza tym na ich niekorzysc swiadczy fakt, ze w dniu odstawienia smochodu
            problemu polki nie bylo mimo ze serwis dzwonil do mnie przynajmniej 1 raz i
            odwiedzilem ich jeszcze osobiscie poznym popoludniem.
            Nastepnego dnia jak tylko przyszedłem pojawil sie juz nabrzmiały problem
            brakujacej polki. I to przybiegło od razu 2 zaaferowanych pracowników.

            Dlaczego dopiero nastepnego dnia tak sie przejeli brakiem polki....?
            Bo zginela u nich po tym jak samochod im zostawilem.
            To chyba jedyne wyjasnienie.

            Coz, przykre.






Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka