nieskodanie
15.04.05, 14:03
Ponieważ pomimo wielokrotnych wizyt w salonach skody, a także prób kontaktu z
Skoda Auto Poland (min. poprzez ich strony www) nie mam odpowiedzi z czego
wynikają problemy z moim samochodem. poniżej zamieszczam list, który
przesłałem do SAP, na który nie doczekałem się odpowiedzi – może ktoś z
forumowiczów zna odpowiedz? Dla pozostałych niech on będzie ostrzeżeniem –
nie warto kupować nowego samochodu a tym bardziej naprawiać go w
Autoryzowanych Serwisach Obsługi.
„Szanowni Państwo!
Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie mi kilku kwestii technicznych gdyż w
punktach ASO we Wrocławiu jestem zbywany ogólnikami.
Co jakiś czas przestaje mi pracować jeden cylinder. Problemy zaczęły się już
w 2 roku użytkowania i pomimo wielokrotnych wizyt w Serwisach i Elkarze nie
potrafiono poprawnie zdiagnozować przyczyny.”
(a w zasadzie zaczęły się bezpośrednio po wizycie w ASO GAL-ICM)
„W ubiegłym roku w ASO Elkar sp. z o.o. znów wymieniono świece i
przeczyszczono przepustnicę. (wychodzi na to że świece mam zmieniane co 15
tyś km/ na przestrzeni 5 lat 4x)
Jednakże mechanik znów nie potrafił jednoznacznie określić przyczyny. (Paliwo
odrzucam gdyż przed poprzednim takim przypadkiem tankowałem wyłącznie na
stacjach BP a teraz tylko na Shell’u. Na przeglądy jeżdżę regularnie! tak
więc filtry itp. są zmieniane co roku.)
Dodatkowo po tej naprawie „gaz” zacina się na 2 tyś obrotów. Pojechałem z
reklamacją, jednak stwierdzono, że tak może być i po jakimś czasie powinna
pracować poprawnie, a jeśli nie to będę ją musiał wymienić na własny koszt.
Gdy przyjeżdżałem na warsztat nie miałem takiego problemu i czy jest to
możliwe aby prawidłowe wyczyszczenie przepustnicy mogło skutkować takimi
problemami? Co prawda po 2 miesiącach przepustnica zaczęła pracować jakby
poprawnie ale pojawił się problem z zapalaniem (czasami trzeba „pomóc gazem”)
i silnik w czasie normalnej jazdy nagle na chwilę traci moc (czasem jest to
kilka razy pod rząd czasem raz zwykle na zimnym silniku, ale bywa i tak że
jeżdżę kilka tygodni i nic się nie dzieje)
Jakie mogą być przyczyny takich częstych awarii?
Kupując samochód nowy i serwisując go w ASO miałem nadzieję, że będzie mi
służył długi czas a koszty jego użytkowania będą niewielkie.
Jednak odnoszę wrażenie, że proponowane rozwiązania są zwykle najdroższe z
możliwych lub też robione w taki sposób aby być częstym gościem serwisu:
- uszkodzona stacyjka – proponuje się mi lawetę – samemu mi się udaje
uruchomić stacyjkę i dojechać do serwisu,
- nieszczelna osłona skrzyni biegów – wymiana – później się okazuje że można
dokręcić śruby,
- wymiana zamka w drzwiach – trzeba kupić komplet wkładów - dopiero po
awanturze okazuje się że jest możliwość dorobić pod klucz,
- problemy z silnikiem – nic nie naprawiono – w wyniku powtarzających się
awarii doszło do przepalenia układu wydechowego, a i nierównomierne
obciążenie elementów silnika wpływa na szybsze ich zużycie. (a świece to ja
potrafię sobie sam wymienić!)
To że opony z letnich na zimowe zmieniano ponad 2 godziny pozostawię bez
komentarza.
Dlaczego, dodając samochód do ASO nie mogę mieć pewności, że oddaję go w
dobre ręce a naprawa będzie zrobiona szybko i fachowo, co w ogólnym
rozrachunku na pewno mi się opłaci? Dlaczego dopuszczacie aby reprezentowali
Was tacy „fachowcy”.”
Dziwi mnie trochę to, że nie doczekałem się żadnej odpowiedzi, czy tak
funkcjonuje firma dbająca o swoich klientów?
Dodatkowo zdążyłem się dowiedzieć, że uszkodzenie stacyjki, problemy z
aparatem zapłonu, czy rozszczelnienie skrzyni biegów to typowe problemy
mojego modelu więc nie powinno być tajemnicą dla mechaników co trzeba zrobić
ani jak zapobiegać awariom.
A może moje oczekiwania były zbyt duże?