rutrag
04.12.05, 11:32
Witam serdecznie. Czy ktoś wie i może mi pomóc? Chodzi o to, że moja corsina
(rocznik 1996, silnik 1,2, nr C12NZ) bardzo słabiutko jeździ. Po odpaleniu
obroty skaczą jak głupie, gdy się ustatkują i zaczynam ruszać na 2 nagle
gaśnie albo obroty głupieją. Zaczyman próbować odpalać na nowo ale wtedy to
dłużej trwa i wtedy już nawet przy początkowym ruszaniu (na jedynce) zaczyna
gasnąć a jeżeli już ruszy to są straszliwe szarpania. Jeden kolega
powiedział, że to od przestoju i trzeba ją tylko rozruszać (jeżdżona jest
ostatnimi czasy tylko raz w tygoniu około 20-60 km), ale drugi powiedział mi,
że zapewne padły ci wtryski lub zaczynają padać. Dodam, że przewody
wymienione, świece też, dolany uszlachetniacz do paliwa i .....jest jak jest
czyli wielkie nic. Sam już nie wiem co dalej robić - wydaj mi się tylko, że
jest to sprawa elektryczna no ale oczywiście mechanikiem nie jestem. Proszę o
wszelkiego rodzaju porady - będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam wszystkich