piotrek_zalogowany
24.02.06, 23:31
Seicento 1.1 160kkm,wlaściwie pierwsza usterka ale niemal nie do usunięcia.
Na 99% wyje z alternatora i to tak głośno że się ludzie oglądają (jak stare
syreny w karetkach pogotowia),zazwyczaj gdy jest zimny (ale to określenie
umowne bo stoi w garażu) wymieniałem już łożyska,pasek i nic,jak mi nie
pomożecie to będę musiał włożyć nowy alternator.
Aha czasem gdy wyje zapala się kontrolka ładowania.
Z góry dzięki,pozdrawiam