l.mama
01.04.06, 11:16
fiesta 96, jak jade i dopóki gazuje to ok, ale jak przyhamowuje, albo stojac
w korku musze co pare metrow sie zatrzymywac , to tragedia, ciagle gasnie,
wiec musze trzymac wciaz noge na gazie, co to moze byc i kto w warszawie mnie
nie oszuka i solidnie naprawi?? pomocy