Zgwintowana nakrętka

23.06.06, 22:29
Witam wszystkich.

Mam problem. Jak poradzić sobie ze zgwintowaną nakrętką?
Probowałem kluczy, kombinerek (ale o średnicy mniejszej niza nakretka)
ale nakrętka ani drgie bo jest tak przywalona. Jutro kupię kombinerki
o średnicy śruby i spróbuję raz jeszcze, ale wątpie w powodzenie tego
przedsięwzięcia.

Czy pozostaje potem już tylko piłowanie?

Fotki nakrętki: 1 / 2

Niestety nie udało mi się zrobić lepszych, ale chyba wszyscy widza o co chodzi.

Jeżeli ktos zna jakiś skuteczny sposób na rozwiązanie tego problemu to byłbym wdzieczny za pomoc.

Pozdrawiam
    • Gość: blac_code Re: Zgwintowana nakrętka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 22:50
      Sruby wygladaja na zdrowe wiec chyba zniszczyles nakretke przez zly
      klucz lub nieumiejetne wykrecanie.Praktycznie takich srub nie wykreca sie
      plaskimi kluczami a dobry oczkowy nie powinien sie obkrecic zwlaszcza ze
      jak widac miejsca bylo sporo.
      No ale stalo sie juz wiec trzeba sobie radzic.W zasadzie sa dwa dobre
      sposoby .Przypuszczam ze nie masz czym tego podgrzac do wysokiej
      temperatury?
      Kombinerkami nawet nie probuj skoro nie dales rady kluczem tym bardziej
      nie odkrecisz kombinerkami .Sa takie specjalne zabki cos ala klucz
      francuski ,maja regulacje i sa zatrzaskowe ,maja bardzo mocny uscisk wiec
      powinny dac rade.
      cos takiego
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=109877494
      Wczesniej kup jakis odrdzewiacz i popsikaj od biedy moze byc plyn
      hamulcowy lub cola.Ale uzyc tego musisz na kilka godzin przed odkrecaniem.
      Pozniej obij nakretke mlotkiem ale tak zeby jej nie uszkadzac.
      Jesli sposob z szczypcami nie wypali to pozostaje przecinak i mlotek
      i wykrecisz.
      • agent_towarzyski Re: Zgwintowana nakrętka 23.06.06, 23:05
        Dzięki za info.

        Kupiłem jakis najtańszy płaski klucz w Leroy i jak widać to był błąd.
        Czasem skąpy traci dwa razy, albo i więcej. Jutro kupię jakiś porządny
        oczkowy i prysne WD. Mam nadzieję, że pomoże. Jeśli nie to chyba rzeczywiscie
        pozostaje tylko przecinak i młotek.
Pełna wersja