ewaaaa4
07.07.06, 13:31
Podmieniają części na STARE na al.29-go Listopada w SKODZIE - KRAKÓW!
Szanowni Państwo!
Postanowiłam napisać ten list - aby ostrzec wszystkich Państwa przed
nieuczciwością mechaników , którzy pracują na al.29-go Listopada w SKODZIE w
KRAKOWIE.
SYTUACJA PIERWSZA:
Nakreślę krótko sytuację, która mnie spotkała. Jeżdżę OCTAVIĄ i pojechałam tam
do mechaników, aby dokonali rocznego przeglądu, wymiana oleju, filtrów i
świec. Mechanicy śliniący się na mój widok, obiecali, że zrobią mi wszystko
sprawnie i szybko.
Zdziwiłam się, gdy Pan Ryszard Fraś ( uważajcie na tego mechanika!. uśmiecha
się do Was, a myśli już o tym, co wymienić Wam w aucie!!) zaproponował mi
zostawienie auta, bo przegląd zajmuje więcej czasu. !!Dodam, że miałam swoje
częsci - olej, świece etc. Auto - jednak zostawiłam na kilka godzin i odeszłam
z miejsca naprawy.
Nie jestem jednak głupia - i każde części, które zostawiam mechanikom - w
znany mi sposób oznakowuję. ( !! ) Auto odebrałam i kilkanaście dni potem
miałam okazję być awaryjnie u innego znajomego mechanika. Jakież było moje
zdziwienie, kiedy okazało się... że po nowych świecach, filtrach, które dałam
- ślad zaginął ! Dostałam stare, JESZCZE GORSZE OD POPRZEDNICH ! Dodam, że ten
salon napraw był uznawany za jeden z lepszych - chociaż BARDZO DROGICH w
KRakowie, a nie mają autoryzacji SKODY /
SYTUACJA DRUGA:
W zasadzie - pojechałam po raz drugi w tamto miejsce- wyłącznie z przymusu -
znajomy mechanik był na wakacjach. Teraz mogłam po prostu upewnić się już
ostatecznie, czy pracują tam oszuści. I okazało sie, że tak !
Oczywiście zagrałam po raz kolejny.. słodką idiotkę. Tym razem szumiało mi
lewe łożysko i postanowiłam je wymienić, jednak - nie miałam własnych części.
Zatem całe koszty wraz z robocizną wyniosły mnie około 300 zł ! Oczywiście
auto - musiało zostać na kilka godzin. (czyli czas na wymianę !! )Po powrocie
- odebrałam auto, ku mojej radości łożysko już nie szumiało. Byłam przekonana,
że mam nowe, za które zapłaciłam. Oczywiście udałam się do znajomego po
powrocie, który ściągnął kołpaki - odkręcił koło, rozpiął hamulce i coś tam
jeszcze zrobil i stwierdzil z przerażeniem.. że DANO MI STARE, PORDZEWIAŁE
ŁOŻYSKO !!!!! BYŁAM W SZOKU !! ŁOŻYSKO było podszlifowane - żeby było widać,
że jest nowe - a tam, gdzie wzrok nie sięgał - było ZARDZEWIAŁE i ZNISZCZONE.
SZOK, SZOK i JESZCZE RAZ SZOK!
Dlatego piszę do Państwa. Proszę uważać i omijać ten zakład Z DALEKA , tak
często, jak tylko się da. PRacują tam dobrzy mechanicy, ale zostałam przez
nich PERFIDNIE OSZUKANA aż DWA RAZY POD RZĄD i zamieniono mi części ! Jeśli
juz jesteście skazani na tych oszustów - NIGDY NIE ODCHODŹCIE OD AUTA na KROK
!! , bo na 100 % - zostanie Wam coś wymienione na stare ! Rozmawiałam z osobą,
która też tam naprawiała Felicję. Zastanawiające było to, że KAŻDEJ po wizycie
na 29 listopada...po kilkunastu dniach - psuł się inny element!
UWAŻAJCIE NA ten zakład i KONIECZNIE POWIADOMCIE ZNAJOMYCH, CO TAM NAPRAWIAJĄ
AUTA ! Znakujcie częsci, nie zostawiajcie auta - TO PERFIDNI OSZUŚCI , którzy
jadą na opini dobrych mechaników. UWAŻAJCIE NA NICH. WYMIENIAJĄ CZĘSCI!
Pozdrawiam,
Ewa - OCTAVIA TEAM