czy posłać na angielski?

11.09.09, 19:50
witam wszystkich.
moj synek w listopadzie konczy 3 latka. Mowi bardzo mało, w sumie
niedawno zaczal.Rozumiem Go, ale inni maja ciezko. Mowi np mama jodź-
mama chodź, tatur-traktor, Baba Sieta-babcia Wiesia,itp. nie jest
tak ze wcale nie mowi, ale
sporo niedokołanie.Poszedł teraz do przedszkola. Moze wsrod dzieci
bedzie lepiej.
Ale moje pytanie brzmi czy jest sens by szedł na angielski? bo mnie
sie wydaje ze sie oslucha, ze mimo ze odrazu tego nie powie to
gdzies to w nim pozostanie? czy dobrze mysle.czy to za wszesnie?
prosze o rady
    • verdana Re: czy posłać na angielski? 11.09.09, 19:53
      Nie.
      Skoro w tym wieku jeszcze słabo mowi, lepiej aby skoncentrował się
      na nauce mowienia. Na osluchanie się ma jeszcze czas.
    • prochottka1 Re: czy posłać na angielski? 11.09.09, 19:58
      osluchac sie moze poprzez sluchanie angielskich piosenek
      ogladanie bajek
    • veev Re: czy posłać na angielski? 11.09.09, 21:37
      Nie widzę sensu. "Osłuchanie" przy zajęciach językowych trwających pół godziny
      raz na tydzień to mit. Dziecko pozna w najlepszym wypadku liczebniki, z 15
      rzeczowników i jakiś wierszyk; niewiele to ma wspólnego z poznawaniem języka.
      Jak zajęcia będą sensownie prowadzone, to pewnie nie zaszkodzą i mogą być fajną
      zabawą - ale angielskiego dziecko się w ten sposób nie nauczy :)

      Moja córa mówi płynnie, zdaniami, od kiedy skończyła 2 lata; na angielski
      zacznie chodzić dopiero teraz (4 lata i 4 miesiące), a i to głównie dlatego, że
      jej przedszkolne przyjaciółki chodzą, więc ona też chce.

      v.
      • mmaa-mmaa Re: czy posłać na angielski? 12.09.09, 01:05
        Racja jest taka ze dzicko moze spokojnie sie osluchac przez piosenki czy bajki
        po ang . Bo po co wydawac pieniadze jak dzicko malo z nich wyniesie w tak
        krotkim czasie. Moja corka ma 2 lata i 2 mies oglada bajki po ang, slucha
        piosenek i duzo z nia rozmawiamy po ang. Musze przyznac ze duzo sama mowi
        rozwiez w tym jezyku . Ona idzie na zajecia w tm jezyku bo wiem ze jak pani
        zapyta sie jakie jest zwierzatko na brasku ona powie po ang wiec jakis sens juz
        to ma . To ze twoje dzickop malo mowi po polsku nie ma nic do znaczenia bo
        poznawanie roznych jezykow jest dla dzicka bardzo proste ono uczy sie rozrozniac
        dzwieki co w przyslosci jej pozwoli na latwiejsza nauke . Moja znajoma puszacza
        dzicieo po ang i po hiszpansku . Wiec puszczac dzicia w innym jezyku ale
        pieniadze szkoda wydawac jak na razie.
        • veev Re: czy posłać na angielski? 14.09.09, 09:44
          > Moja corka ma 2 lata i 2 mies oglada bajki po ang, slucha
          > piosenek i duzo z nia rozmawiamy po ang. Musze przyznac ze duzo sama mowi
          > rozwiez w tym jezyku .

          O ile nie mieszkacie w anglojęzycznym kraju, to przypuszczam, że wątpię. Albo
          też inaczej rozumiemy słowo "dużo".

          > Ona idzie na zajecia w tm jezyku bo wiem ze jak pani
          > zapyta sie jakie jest zwierzatko na brasku ona powie po ang wiec jakis sens >
          juz to ma .

          Właśnie o tym mówię - że dziecko pozna kilkanaście słówek, co nie ma nic
          wspólnego z NAUKĄ JĘZYKA i co najprawdopodobniej nie będzie miało żadnego wpływu
          na łatwość/trudność przyswajania tego języka później, a jedynie poprawia
          samopoczucie rodzicom ;)

          v.
    • mruwa9 Re: czy posłać na angielski? 12.09.09, 10:24
      Mozna , ale po co? dwujezycznsoc (naturalna) jeszcze chyba zadnemu
      dziecku nie zaszkodzila, wiec zajecia z angielskiego Twojemu dziecku
      pewnie tez krzywdy nie zrobia, choc efekt bedzie nieporownywalnie
      mizerniejszy do sytuacji , gdy dziecko rozwija dwu- lub
      wielojezycznosc w sposob naturalny (np. gdy rodzice mowia ronymi
      jezykami, gdy rodzina mieszka w innym kraju). Ja bym sobie darowala
      na Twoim miejscu, bo w takim wieku i w takiej sytuacji angielski w
      przedszkolu to sztuka dla sztuki, lep na rodzicow, niezly sposob na
      zmarnowanie troche kasy, bo dziecko korzysci specjalnych z tego nie
      wyniesie.
      • aasia_27 Dziekuje Wam 12.09.09, 18:48
        To narazie sobie darujemy. Ja sama sie wahałam, ale w przedszkolu
        wszyscy tak zachecaja, i wszystkie mamy zapisywały.A ja jestem
        rozdarta.
        Ale sluchamy poki co vivy :)
        a oczywiscie wole by skupił sie na jezyku polskim i czytam ,
        tlumacze, duzo opowiadam, ale ciezko Mu cos idzie :(
        pozdrawiam
    • rivia Re: czy posłać na angielski? 14.09.09, 21:46
      uczęang.dzieci przedszkolnei wierzcie lub nie ale po roku w zerówce pierwszaki
      znają całkiem sporo słówek, znają angielski "jezyk klasowy"- wstan podies usiadz
      itp. Znają liczby, otrafią powiedziec jak sie nazywają, czasem ile mają lat,
      znają kolory, zwierzeta, częsci buzi i niektóre częsci ciała.I jeszcze wiele
      innych rzeczy.Oczywiscie jedna znają lepiej inne gorzej- jak to dzieci. I mówię
      to na podstawie dzieci uczących sie OD ZERÓWKI ,ewentualnie wyjątkowo
      rozwiniętych pieciolatkóe-takich, ktore wytrzymają 30 minut kogos, kto od nich
      wwymaga uwagi.
      Moj trzylatek mówi takjak twoj- słabo i mało, choc owoli się rozkręca.Nie
      pojdzie na angielski az do zerówki, chyba ze bedzie obowiazkowy.Moj 10 latek
      chodzi na ang. od zerówki i wierz mi ze obecnie, w 4 klasie-całkiem sporo umie.
      Pamietaj ze raz-nie wszystkie dzieci mają te same zdolnosci jezykowe , dwa-
      dwujęzyczne dzieci to zupełnie inna bajka.
      Pozdrawiam i zyczę rozgadania synkowi :)mojemu tez :)
Pełna wersja