aasia_27
11.09.09, 19:50
witam wszystkich.
moj synek w listopadzie konczy 3 latka. Mowi bardzo mało, w sumie
niedawno zaczal.Rozumiem Go, ale inni maja ciezko. Mowi np mama jodź-
mama chodź, tatur-traktor, Baba Sieta-babcia Wiesia,itp. nie jest
tak ze wcale nie mowi, ale
sporo niedokołanie.Poszedł teraz do przedszkola. Moze wsrod dzieci
bedzie lepiej.
Ale moje pytanie brzmi czy jest sens by szedł na angielski? bo mnie
sie wydaje ze sie oslucha, ze mimo ze odrazu tego nie powie to
gdzies to w nim pozostanie? czy dobrze mysle.czy to za wszesnie?
prosze o rady