Dodaj do ulubionych

Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców?

28.09.09, 14:20
Jestem zdania, ze jesli jeden z rodzicow postanowi cos odnosnie dziecka, ze ma
np. cos posprzatac, to drugi nie powinien podwazac tego. Ewentualnie jesli ma
inne zdanie niz ja, moze ze mna o tym porozmawiac (bez obecnosci dziecka) i
wtedy wspolnie zmieniamy zdanie (np. nie sprzataj, mozesz isc bawic sie na dwor).

Natomiast moj maz uwaza, ze jest zbyt bezwgledne traktowanie dziecka i uwaza,
ze drugi z rodzicow jesli ma inne zdanie to moze zmienic polecenie pierwszego
rodzica (czyli pozwolic dziecku nie sprzatac)lub tez mogą przyjsc do mnie
wspolie z dzieckiem o powiedziec, ze nie zgadzaja sie z moim poleceniem i je
zmienic.

Mnie wydaje sie, ze rodzice powinni byc w ocenie dziecka jednomyslni, a
ewentualne niezgodnosci rozwiazywac tylko i wylacznie w swojej obecnosci. Maz
zas uwaza, ze jest to zbyt bezwgledne, a do tego corka (4 lata) jest juz za
duza na takie traktowanie, wiec ewentualne niezgodnosci mozemy zrozwiazywac
przy niej. Ja negowanie moich postanowien wobec dziecka odczuwam jako
podkopywanie mojego autorytetu.

Jakie postepowanie w takiej sytuacji jest bardziej pozadane.
Bardzo dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? 28.09.09, 14:27
      Moim zdaniem nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Zazwyczaj
      jednomyslność jest wazna - uzgadnianie zmiany polecenia nie w
      obecnosci dziecka, podtrzymywanie zadania drugiego z rodzicow.
      Problem jednak zaczyna się wtedy, gdy jedna ze stron uznaje, ze
      dziecko jest przez druga traktowane żle lub zdecydowanie za surowo.
      Najlepiej byloby po prostu omowic te kwestię i starac sie dojść do
      jakiegoś kompromisu. Gorzej, jesli do kompromisu nie dohodzi i jeden
      z rodzicow nadal uwaza, ze dziecku narzuca się zbyt dużo obowiązków,
      albo za dużo od niego wymaga.
      Wtedy mam watpliwości, czy dla dobra dziecka nie nalezy jednak
      zmienić decyzji - ale tylko wtedy.
    • kachape Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? 28.09.09, 15:30
      podobnie jak verdana sądzę, że o jednoznaczna odpowiedź tutaj trudno
      i trochęna wyczucie trzeba działać - nieco inaczej w stosunku do
      dziecka 4 letniego, nieco inaczej do 16 latka
      jednomyślność tak, w kwestiach ogolnych - choóćby dla poczucia
      bezpieczeństwa dziecka
      jednomyślność tak, jeśli jest szczera i obydwoje rodzice maja
      faktycznie taki sam ogląd i pogląd na daną sprawę
      ale nie uważam, że zawsze trzeba trzymać stronę drugiego rodzica,
      jeśli mamy inne zdanie.
      i też nie uważam, że trzeba to przed dzieckiem ukrywać
      różnice poglądów to sprawa naturalna i warto, by dziecko dostrzegło
      to już w domu
      różnice zdań nie przekreślają miłości
      różnice zdań nie przekreślają szacunku
      różnice zdań pokazują jak można poglądy wymieniać, jak można pod
      wpływem argumentów drugiej osoby zdanie zmieniać bądź nie,
      różnice zdań uczą jak wypracowywać kompromis w kwestiach spornych

      i to wszytsko uważam za o wiele bardziej cenne niz jednolity front
      rodzicielski za którym kryje sie fałsz i ignorowanie opinii jednego
      z rodziców
      • Gość: a_może_roczniak Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? IP: *.chello.pl 28.09.09, 22:13
        Nie wiadomo, o jakie dziecko chodzi. Jest różnica między rocznym dzieckiem a
        16-latkiem, z którym można dyskutować.

        Jednego jestem pewien - bez względu na wiek dziecka - przy braku jednomyślności
        rodziców inteligentne dziecko będzie ich rozgrywać jak piłkę futbolową.
        Jednocześnie załatwi swoje sprawy tak, jak będzie chciało i uzyska zgodę na
        najbardziej absurdalną rzecz.
        • verdana Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? 28.09.09, 22:29
          Tak, o ile niejednomyslność wynika z rywalizacji rodzicow. natomiast
          jesli wynika z tego, ze jedno z rodzicow widzi potrzebe obrony
          dziecka przed drugim, to akceptacja metod, z ktorymi zgodzic się nie
          mozna jest zdecyowanie gorsza niz brak jednomyslnosci.
          Przyzwolenie na krzywdzenie dziecka (nie mowię, ze tak jest w tym
          wypadku) nie moze być akceptowane w imię niczego.
    • jaad33 Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? 29.09.09, 01:06
      > Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców?
      Zakładając, że nie mówimy o ... ehm... patologiach, to kapitalne. Zapobiega skutecznie próbom rozgrywania mamy przeciwko tacie i vice versa. Jeżeli rzeczywiście się jakoś dramatycznie nie zgadzają (tzn jeżeli jedno uprze się że mu religa albo cokolwiek nie pozwala na zaakceptowanie zdania drugiego, niech sobie wyjdą gdzieć albo poczekają jak młodzież uśnie i wtedy wygarną i uzgodnią wspólne stanowisko. No chyba, że nie potrafią, ale to już jest problem odmiennej natury...
      • konefka29 Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? 29.09.09, 07:31
        Bardzo dziękuję za szczere odpowiedzi. Dodam, że moja 4-letnia córka corka jest
        moim zdaniem kompletnie rozpuszczona, nikogo sie nie slucha i wszytsko wymusza
        krzykiem i awantura. Ja w kazdym ukladzie nie wymagam rzeczy krzywdzacych i nie
        daje upokarzajacych kar. Kara jest np zakaz slodyczy, albo obowiazek
        samodzielnego zdjecia butow, ewenentualnie brak zoltego sloneczka na tablicy
        (zamienia sie to pozniej na nagrody).
        Wydaje mi sie po prostu, ze zachowanie mojej corki wynika po prostu z
        rozbieznosci postepowania rodzicow, dlatego chcialam sie upewnic.
        • kachape Re: Jak duże znaczenie ma jednomyślnośc rodziców? 29.09.09, 13:40
          konieczność samodzielnego zdjęcia butów jest karą???? przepraszam,
          dla mnie dziwne, bo samodzielność nie powinna się moim skromnym
          zdaniem kojarzyć dziecku z karą...
          ____
          odnośnie pytania zasadniczego - zauważam po wypowiedziach innych, że
          albo wszyscy mają złe doświadczenia w związkach własnych albo złe
          obserwacje. Dlaczego od razu zakładać, że odmienne zdanie jest
          wycelowane PRZECIWKO drugiemu rodzicowi? Czy zawsze musi to być na
          zasadzie rozgrywki, walki?
          czy nie można założyć, że po prostu różnimy sie i pewne kwestie
          można zostawić jako obszar kompromisu?
          jednomyślność za wszelką cenę, zawsze i wszędzie zupełnie mi nie
          odpowiada
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka