juz nie daje rady - nerwica u 3 latki???

13.10.09, 08:44
3 letnia córka na myśl o przedszkolu, jak tylko ją obudzimy protestuje, że
nie chce do przedszkola, zaczyna się drzeć, rzucać, cała się trzęsie, płacze,
że prawie się zanosi.Stała się bardzo nerwowa, widać to jak mamy szykować się
do przedszkola.Pytam czemu nie chce chodzić, a ona no bo temu. Chodzi już
drugi rok i drugi rok dzień w dzień wysłuchuję jej krzyków. Zazwyczaj ubieramy
ja na siłę co nie jest łatwe. Płacze w domu i jak ja przekazuję pani. Pani w
przedszkolu pytałam, niby jest ok, płacze kilka minut a później jakby dziecka
nie było. Zastanawiam się, czy może za wcześnie ja posłaliśmy??? No ale do
szkoły będzie musiała chodzić i co wtedy jak będzie płacz??? Już nie daje
rady, brak mi pomysłów jak do niej dotrzeć, już mi wstyd przed sąsiadami, że
muszą tego wysłuchiwać.
    • verdana Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? 13.10.09, 09:18
      A musi chodzic do przedszkola? Skoro nie przeszło jej po ponad roku,
      to chyba jest dowód, ze naprawdę do przedszkola nie chce chodzic.
      Nie moglibyscie znaleźć opiekunki?
      Przyklad ze szkołą jest nietrafiony - do szkoly jeszcze trzy lata.
      dziecko trzyletnie moze być nie gotowe do przedszkola, a
      szesciolatek uwielbiac szkołę.
      Obawiam się, ze klopot ze szkołą będzie raczej, gdy zatrzymacie
      córke w przedszkolu, bo trafi do szkoly z nerwicą.
    • Gość: milena247 Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? IP: 94.254.223.* 13.10.09, 09:23
      Ja mam 3i pol letnia corcie! Ona wlasnie placze kiedy odbieram ja z
      przedszkola! Uwazam ze twoja mala moze nie byc jeszcze gotowa i boi
      sie ze po nia nie przyjdziecie ! Czy mowisz malej Teraz <<ALUNIA>>
      zostanie z dziecmi i sie troche pobawi a mamusia pojdzie do pracy ,
      sklepu , urzedu cos zalatwic i po obiadku po ciebie przyjdzie! Bo
      mamusia Ciebie kocha! a jak przychodzisz po mala kup jej czy
      jakiegos lizaczka albo ksiazeczke!Powiedz ze byla dzielna i jest
      duza dziewczynka. Moja mala ma swoja maskotke swinke i zawsze
      zabiera ja do przedszkola na wypadek gdyby zatesknila za nami moze
      sie do niej przytulic. do plecaka zabiera rowniez swoje picie i
      zawsze jak chce wychodzi sie napic ze swojej butelki ktora mama jej
      kupila! pozdrawiam
      • eddie1980 Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? 13.10.09, 09:47
        chodziła swojego czasu z lalą, tłumaczyłam jej, że mama/tata po nią przyjdą, po
        południu jak rozmawiamy z nią czy jutro pójdzie to oczywiście bardzo chętnie, że
        nie będzie płakać tez nam mówiła, a rano dawaj swoje.Po chorobie i niechodzeniu
        do przedszkola, stwierdziła, że jeszcze jest chora, że boli ja gardło, rączka,
        nóżka itd itp aby tylko nie iść. Oboje pracujemy, stąd przedszkole, z młodszą
        córką jest babcia (nie stać nas na nianię)i chcieliśmy odciążyć babcię a młoda
        nie jest.Może faktycznie za wcześnie zaczęliśmy... ale chcieliśmy dobrze, inne
        dzieci chodzą bez kwiku tylko czemu moje jest takie, myślałam, że będzie łatwiej.
        • lejdi111 Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? 13.10.09, 10:08
          a jesteś stanowcza zostawiając ją w przedszkolu czy się rozczulasz nad nią? Mój
          młody ma 4 lata. Zaczął chodzić w tym roku do przedszkola i też od samego
          początku nie chętnie tam chodzi. Zdarzało się, że rano już rykiem oznajmiał, że
          nie pójdzie a w szatni była histeria. Przedszkolanka też twierdzi, że po
          zostawieniu go jest ok. I wiesz co na te poranne jego humory nie zwracam już
          uwagi. Po prostu on swoje a ja to ignoruję robiąc swoje. I chodzę uśmiechnięta
          (chociaż czasem mam tego dość). Najgorzej jest w szatni. Już nie ryczy (puk,puk)
          ale ma straszny kłopot z wejściem na salę. Marudzi okropnie. Więc ja zawsze mu
          mówię, że po obiadku przyjdę, że się od razu po powrocie pobawimy. Daję mu
          buziaka, zaprowadzam go do drzwi od sali i od razu spadam zamykając szybko
          drzwi. I strasznie serce mnie boli gdy widzę dzieci zadowolone, same
          rozbierające się w szatni a mój siedzi taki przygaszony jakby mu się nie wiadomo
          jaką krzywdę wyrządzało.
          • Gość: m Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? IP: 94.254.223.* 13.10.09, 10:35
            Mi pani przedszkolanka mowila tak ze sa dzieci ktore sie nadaja do
            przedszkola tzn takie ktore ida bez placzu , bawia sie i nie ma
            problemu i takie ktore sie nie nadaja tzn takie ktore maja problem z
            zaaklimatyzowaniem sie w przedszkolu i placza dlatego ze sie boja bo
            mysla ze mama juz po nie nie przyjdzie mimo to ze sie powtarza ze
            wroci sie po dziecko. wczesniej zanim poszla do przedszkola musiala
            cos przezyc , moze przestraszyla sie czegos? Moja mala takie strachy
            miala jak do zlobka ja chcialam dac-tez na zawolanie miala gorączkę
            i wymioty. wedlug mnie to Twoja mala jeszcze nie dojrzala do pojscia
            do przedszkola. ja mojej zanim poszlam duzo mowila ze jak bedzie
            miejsce to ja zapisze i ze bedzie sie bawic z dziecmi. pytalam tez
            czy chce> a ona wlasnie bardzo chciala do dzieci.
          • verdana Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? 13.10.09, 10:38
            Nie wszystkie dzieci nadaja się do przedszkola w tym wieku. Z mojej
            trojki najstarszy wystartowal dopiero w wieku 4 lat - jestem pewna,
            ze gdyby poszedł jako trzylatek, byłyby problemy. A najmlodszy mając
            niespełna rok wyladował w zlobku i był szczęśliwy.
            czasem rodzice nie mogą nic zrobić, nie kazde dziecko jest w tym
            wieku gotowe na przebywanie przez pół dnia w grupie rówieśnikow.
            No i mozna oczywiscie nie zwracać uwagi na humory dziecka, tylko to
            nie zawsze wychodzi dziecku na dobre. Mozna tez nie zwracać uwagi
            przez misiąc-dwa. Trudo przez ponad rok, bo to już nie są "humory",
            to jest powazny problem.
        • morekac Re: juz nie daje rady - nerwica u 3 latki??? 13.10.09, 21:24
          A może spróbujcie umówcie się z babcią i z nią, że w niektóre dni może zostać w
          domu, nawet jak jest zdrowa? Jeden dzień w tygodniu?
          • fajnyszkrabek a moze zmiana przedszkola? 14.10.09, 08:46
            wydaje mi się, że jeżeli dziecko nie przyzwyczaiło się tyle czasu to
            problem moze tkwic z przedszkolu, może jest coś czego dziecko nie
            jest w stanie zaakceptować przez tyle czasu, a może jest zazdrosne o
            młodsze rodzeństwo, które siedzi w domu a ona musi chodzić do
            przedszkola
            ja swoją córcię oddałam jak miała 2 lata i 4 mies. od początku
            wcześnia. płakała pierwszy tydzień a teraz ( minęło prawie 2 mies.)
            z radością rano wstaje, ubiera się szybciutko bo idzie do
            przedszkola, cieszy się tak jakby miała isć na plac zabaw. a wiec
            wydaje mi się że można pomyślec o zmianie przedszkola
Pełna wersja