Jak mówicie dziecku o śmierci?

IP: *.aster.pl 20.10.09, 21:12
1 listopada blisko, wybierzemy się na cmentarz, na grób dziadka. I
tak się zastanawiam, w jaki sposób powiedzieć córeczce o śmierci?
Córeczka ma 3 lata, nigdy do tej pory nie mówiłam jej o śmierci, nie
zna takiego pojecia, nie wie co to jest grób. Nie było wcześniej
potrzeby / okazji do takiej rozmowy. Córeczka jest dość wrażliwa,
przeżywa jak np. babcię coś boli, gdy widziała opatrunek u babci
właśnie, bardzo bała się, że ją to boli. Dlatego chciałabym
dowiedzieć się jakich słów użyć, jak odpowiedzieć na jej pytania,
które na pewno podczas wizyty na cmentarzu się pojawią. Jakie macie
doświadczenia w takich sprawach? Może ekspert coś podpowie?
    • mruwa9 Re: Jak mówicie dziecku o śmierci? 20.10.09, 23:48
      Moje dzieci od najmlodszych lat (od niemowlectwa) bywaly na
      cmentarzach i jakos takich dylematow, jak mowic o smierci, nie
      mielismy. Dzieci wiedza, ze na cmentarzu grzebie sie zmarlych, ze
      kazdy kiedys umrze, bywaly na pogrzebach bliskich, mlode czasem
      lubia rozwijac temat i fantazje w kierunku zjawisk zachodzacych w
      pogrzebanych szczatkach doczesnych, co czasem zahacza o czarny
      humor, ale jest to dla nich zupelnie naturalny i neutralny temat,
      zadne tamu.
    • kugorki Re: Jak mówicie dziecku o śmierci? 21.10.09, 09:02
      mam podobny problem. moja starsza własnie skończyła 3 lata, chodzi z nami na
      cmentarze, kupuje kwiaty, zapala znicze. wie, że przychodzimy bo tęsknimy, bo
      myślimy, bo wspominamy. ale jak mówić o śmierci-mam z tym problem, chociaż
      staram się mówić "normalnie". nie wiem jak mi to wychodzi :|
      • Gość: penguin33 Re: Jak mówicie dziecku o śmierci? IP: *.aster.pl 21.10.09, 20:41
        Tak jak wspomniałam u nas nie było okazji do takich rozmów. Była z
        nami wcześniej na cmentarzu tylko na 1 listopada, wtedy jeszcze
        takich pytań nie zadawała, bo była rok młodsza. Nie byłam z nią na
        żadnym pogrzebie, bo nie było takowego, nikt z jej bliskich osob,
        które zna na szczeście nie odszedł. Na cmentarzu mam tylko mojego
        dziadka i jestem tam w zasadzie ten jeden raz w roku (albo więcej,
        ale po prostu sama). Stąd moje pytania...
    • sylwester.bielas Re: Jak mówicie dziecku o śmierci? 22.10.09, 21:31
      Witam.
      Dziecko w wieku trzech lat nie zrozumie, czym jest śmierć. Za to,
      bardzo dobrze odbierze nastrój i emocje, towarzyszące Pani w trakcie
      rozmawiania na tak ważny temat. Obserwuje Pani tę umiejętność u
      swojej córeczki, gdy wrażliwie reaguje na widok opatrunku u babci -
      można powiedzieć, że przeżywa razem z nią. Od Pani wrażliwości na
      kwestie związane ze śmiercią, towarzyszącym jej rytuałem, zależeć
      będzie to, jak wrażliwie zareaguje dziewczynka. Może pierwszym
      krokiem, zanim rodzic zacznie odpowiadać na jakiekolwiek pytania,
      powinna być refleksja o własnych uczuciach i myślach dotyczących
      śmierci.... Jedno z moich dzieci, gdy miało 4 lata, wybrało się ze
      mną na cmentarz i dopytywało, co dzieje się z ciałem zmarłej osoby.
      Unikałem jasnej odpowiedzi, bo bałem się, że zasłabnie, zemdleje z
      przerażenia, gdy powiem, że ciało się rozkłada. Nie zemdlało, tylko
      dopytywało rzeczowo, jak to - rozkłada się ? No... znika...powoli.
      Ale jak ? Wreszcie wyksztusiłem, że robaczki je zjadają. Dziecko
      odpowiedziało - co za obrzydliwość, fe, naprawdę ? Ta reakcja mnie
      rozbawiła. Po czasie, pomyślałem, że czasem przeceniamy wrażliwość
      naszych dzieci, nasze własne lęki czynią je aż za bardzo kruchymi
      istotami.
      Pozdrawiam i polecam do przeczytania:
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,1334941.html
      www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,7143922,Kiedy_umrzec_znaczy_zasnac.html
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,2985149.html
Pełna wersja