Gość: mykka
IP: *.159.34.2.static.crowley.pl
22.10.09, 11:44
Jak wiele mam na tym forum mam problem z prawie trzyletnim
dzieckiem, które nie chce zalatwiac sie na nocnik/sedes. Przeszlismy
wszystkie juz etapy - proby treningu, odpuszczania na miesiac albo
nawet dwa, wznowienie proby treningu - niestety zadnych sukcesow.
Syn budzi sie jednak wciaz z mokra pielucha po nocy. Czy myslicie,
ze jest w tym jakas zaleznosc? - ze moze w jakis sposob nie jest
jeszcze gotowy? Zaczynam juz szukac jakichs glebszych przyczyn. Do
pewnego momentu przyjmowalam pocieszenia - rowniez tu na forum -, ze
kazde dziecko dojrzewa do tego we wlasciwym dla siebie momencie,
zeby go nie zmuszac (wiec nie zmuszam), zeby nie na sile, bo to nic
nie da. Ale panie w przedszkolu nie beda sie bawic w ceregiele,
tylko powiedza, ze dziecko zostalo zaniedbane, nie wspomne juz o
wysmiewaniu przez dzieci, etc...