szyna223
27.10.09, 19:59
Witam!!!
Pisze , bo mam problem z moja 21-miesieczna coreczka.
Problem lezy w tym ze nie moge sobie zaplanowac zadnego wyjazdu,pojscia na
zakupy,pojscia na spacer bo zawsze konczy sie to tak samo.Mala ucieka , nie
slucha sie w ogole.Robi co jej sie tylko podoba.A jak juz jej zabronie , wezme
za rece to zaczyna krzyczec , wpada po prostu w szal. Zaczyna rzucac sie na
ziemie , czasem po prostu wali glowa gdzie tylko popadnie. Ostatnio moja zona
nawet wziela ja ze soba do przedszkola na takie male zebranie.Wszystkie inne
dzieci siedzialy , jadly ciasta.Po prostu byly grzeczne. A moja cora chciala
biegac po schodach,poszczac wode z kranu itp.. Czyli normalnie rzeczy ktorych
2 letnia dziewczynka ktora nie potrafi jeszcze nawet mowic , robic raczej nie
powinna. Nawet przedszkolanki powiedzialy ''Boze , jaka ona jest zywa''. Co
samo mowi za siebie. Ja jestem pewien ze ona cierpi na ADHD. Napiszcie co o
tym myslicie.Pozdriawiam i dziekuje.