problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy

01.11.09, 15:29
Nasz 9-cio miesieczny synek karmiony piersia zawsze mial klopoty ze snem,ale wszyscy zapewniali mnie,ze to minie.Obecnie sytuacja zaczyna nas przerastac.Synek nie potrafi usnac inaczej niz "przy cycu" i wybudza sie w nocy prawie co godzine.Postanowilam poprosic o fachowa pomoc w przychodni dla malych dzieci.Babka doradzila mi zeby zastosowac metode na wyczerpanie,czyli wyplacze sie i zasnie.Zapewniala,ze dziala po trzech dniach.Wozkujemy sie juz tydzien i wyglada to coraz gorzej.Maly prawie przestal sypiac w dzien (jedynie godzine na spacerze)a w nocy zasypia z wycienczenia po godzinie wrzasku (najczesciej w pozycji siedzacej).Po czym budzi sie po 2-3 godzinach i tak juz do rana.W dzien moze plakac nawet i 3 godziny i nie jest w stanie zasnac.Do tego zrobil sie placzliwy i marudny w ciagu dnia.Wczesnie potrafil sie juz bawic sam i to nawet dosc dlugo.Teraz placze jak tylko odejde lub wloze go do lozeczka w ktorym sie bawil.Kobieta z poradni twierdzi,ze to jedyna metoda tylko trzeba byc twardym.Nie wiem jak tego dokonac?Zostawic wrzeszczace dziecko na 3 godziny?(jak wchodze uspokoic kiedy lka,rowniez wedlug jej zalecen, to zaczyna sie jeszcze wiekszy wrzask).Nie wiemy co robic?Wybudzanie w nocy bylo nie do wytrzymania ,ale to nie prowadzi nigdzie i zmeczenie jest chyba jeszcze wieksze.Prosze,czy ktos moglby cos poradzic lub mial podobny problem i udalo sie go rozwiazac?Bede wdzieczna za kazda porade.
    • iwpal Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 01.11.09, 18:34
      Nieraz juz pisalam - większośc moich niemowlęcych pacjentow, u kórych wystepują
      takie silne problemy ze snem to dzieci z nietolerancją pokarmową, a czasem to
      dzieci z przyczynami neurologicznymi. Najpierw trzeba sie temu bardzo dokładnie
      przyjrzec (pediatra, neurolog, gastrolog), a dopiero po wykluczeniu przyczyn
      medycznych mozna zabierac sie za relacje matka-dziecko albo "przetrzymywanie".
      • 210977333q Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 02.11.09, 12:24
        Dziekuje za odpowiedz.Pediatra twierdzi,ze dziecko jest zdrowe,z jedzeniem nie ma problemu,zadnej alergii.Pozostaje neurolog.Problem moj jest taki,ze nie mieszkam w Polsce,a tutaj w UK bardzo ciezko "dobic" sie do jakiegos specjalisty.Prosilam o skierowanie do kliniki snu ale bez skutku.Lekarz wlasnie polecil mi "te panie",ktore przedstawily i zachwalaly pod niebiosa opisana metode.Z koleji znajoma odradza mi klinike snu,twierdzac,ze to strata czasu.Beda sugerowac,ze dziecku moze za zimno,czy za cieplo itp.
        • iwpal Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 06.12.09, 21:55
          >>210977333q napisała:
          > Dziekuje za odpowiedz.Pediatra twierdzi,ze dziecko jest zdrowe,z jedzeniem
          nie> ma problemu,zadnej alergii<<<

          Nie do końca sie zrozumiałysmy - czesto problemy ze snem są u niemowlęcia
          pierszym sygnałem rozwijajacej sie nietolerancji pokarmowej; doswiadczeni
          gastrolodzy dziecięcy ZAWSZE pytają o okres niemowlęcy, bo takie funkcjonowanie
          (oczywiście, jezeli nie ma innych przyczyn np.neurologicznych) jest juz ważnym
          wskaźnikiem.
    • kachape Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 01.11.09, 21:05
      a ja myslę, że to kilka rzeczy się nałożyło
      1. Wasze - zrozumiałe zmęczenie- pewnie kończy się brakiem
      cierpliwości i nerwowością
      wasze nerwy = nerwy dziecka

      2. lęk separacyjny - taki okres właśnie ok 8,9 miesiąca dziecka,
      kiedy mama ma być blisko i już, jak jej nie ma to rozpacz czarna

      3. spiętrzenie całej sytuacji. jeśli potrafi 3 godziny płakać, to
      znaczy,że był na te 3 godziny zostawiany co i rusz sam? Moim zdaniem
      każda sytuacja,kiedy dziecko musi dłuzej płakać,żeby uzyskać cel w
      postaci rodzica, uczy dziecko konsekwencji, że płakać trzeba,
      najlepiej drzeć się wniebogłosy, bo inaczej nici z rodzica

      4. to po protsu może być taki egzemplarz

      mój synek ma 18 miesięcy. od dwóch nie karmię piersią. do tego czasu
      właściwie też inaczej nie zasypiał - kilka ostatnich miesięcy
      karmienie na dobranoc było właściwie jedynym w ciągu dnia, z
      wyjątkiem dni wyjazdowych itp, kiedy cyc byłnajwygodniejszym
      posiłkiem
      do tej pory nie sypia rewelacyjnie i połowę nocy śpi u sbie, drugą -
      u nas w łóżku
      i ja miałam chwile wielkich kryzysów, bo zdarzaly się noce, kiedy
      pobudki były co godzina. i niestety im ja byłam bardziej
      zdenerwowana i bardziej chciałam, by się odkleił, tym było gorzej.

      poza tym, skoro zasypia po godzinie wrzasku, to od razu ma
      załatwioną noc. bo zasypia w ogromnym stresie i ten stres nie
      pozwala mu spokojnie spać
      spróbuj wprowadzić nowy rytuał - u nas pomogła inna płyta z
      piosenkami grajaca cichutko do snu. Jeśli zasypia spokojnie przy
      piersi,nie odrywaj go od niej na siłę, tylko dlaego, że ktos tam
      uważa, że dziecko powinno zasypiać samodzielnie
      może jedno tak a może inne dojrzewa do tego później
      jeśli akceptujecie takie rozwiązanie z mężem - możecie synka
      wprowadzić do swojego łóżka, gdy już i wy idziecie spać

      bądź czuła nie twarda
      troskliwa a nie musztrująca
      pomyśl jaki to stres dla Twojego dziecka i jak on musi być wykończony
      wiem,że to trudne, ale uwierz, przeabiałam. bywało, że płakałam, że
      ledwie patrzyłam na oczy, że myślałam,że to nigdy sie nie skończy...
      przetrwaliśmy, choć jak mówię, noce przespane w całości mogłabym
      chyba na palcach dwóch rąk policzyć...

      Powodzenia
      • 210977333q Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 02.11.09, 12:18
        Dziekuje wszystkim za pomocne odpowiedzi.Metode przerwalam.Rezultat jest taki,ze synek jest przerazony jak probuje wlozyc go do lozeczka.Dzisiaj w nocy spal z nami.Byl wyczerpany i obudzil sie tylko 2 razy.Pierwszy raz nawet nie chcial piersi tylko z placzem mocno sie przytulil i zasnal.Dzisiaj po sniadaniu zasnal na moich kolanach.Juz nie placze tyle i znow jest wesoly.Ja bardzo zaluje,ze dalam sie przekonac i probowalam tego sposobu.Nie wiem tylko co teraz zrobic zeby znow polubil lozeczko?Ciezko jest chodzic spac o 19-20-tej,a zostaw
        • na_forum_na Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 02.11.09, 13:45
          łóżeczko polubi z czasem, ale póki co chyba musi od niego się
          zdystansować. jestem przeciwniczka metody wyplakiwania dziecka. za
          kilka tygodni mozesz go na nowo oswajac z lozeczkiem ale poki co
          jako z miejscem w ktorym sie milo przebywa a nie koniecznie śpi.
          mysle, ze gdy oboje poczujecie luz, jakoś to pójdzie. w miedzyczasie
          mozesz probowac go odkladac do lozeczka, gdy spi (wprawdzie laczy
          sie to z ryzykiem, ze gdy sie obudzi ni ebedzie wiedzial gdzie jest
          i zacznie plakac ale z drugiej strony ja osobiscie nigdy z dzieckiem
          spac w jednym lozku nie umialam)
          nocne pobudki mogą tez byc spowodowane zarobaczeniem np. owsica.
          niby twoje dziecko jest jeszcze male ale ten syf potrafi sie
          przyplatac zawsze i każdemu. tak wiec jesli chodzi o aspekty
          zdrowotne wzielabym rowniez pod uwage wykluczenie pasozytow.
          powodzenia
        • kachape Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 02.11.09, 14:44
          po pierwsze - dobrze, że trochę sobie odsapniecie od nerwów
          łóżeczko polubi, ale z czasem, na razie potrzebuje poczuć się
          bezpiecznie a łóżeczko mu sie z tym nie kojarzy
          nie katuj się krytyką, że źle że próbowałaś - trudno, nie udało się,
          część dzieci na to idzie, więc można próbować
          spróbuj może usypiać synka w fotelu jego pokoik - jeśli posiada
          takowy. odkładać do łóżeczka i przenosić dopiero w nocy jak już wy
          śpicie, do Was
          albo odkładaj do Waszego łóżka zabezpieczonego wałkami z kołdry czy
          poduch
          a jeśli niechęć do łóżeczka by trwała, to może pomyśl o zmianie na
          turystyczne czy coś?
          nasz synek polubił dopiero "dorosłe" łóżko. za szczebelkowym nigdy
          nie przepadał, czasem tolerwoał, czasem dostawał histerii
          natychmiast po uwięzieniu...
          bywa
          trzymam mocno kciuki
          • 210977333q Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 03.11.09, 13:20
            Obecnie synek zasypia z nami na sofie przy telewizji a potem zabieramy go do swojego lozka.Tym sposobem przynajmniej spi dluzej rano.Pewnie nie jest to najlepsze rozwiazanie,ale obecnie nic innego nie da sie zrobic.W lozeczku wpada w krzyk a jesli zasnie w naszym lozku to nie jest to zbytg bezpieczne bo synus juz potrafi stawac.Pozatym musialabym biegac do niego co chwilke bo nie chce zostawac sam.
            • Gość: bober Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 21:44
              prosze kieruj sie sercem,patrz na synka,wczuj sie w niego i nie mysl co dalej?co
              dalej samo sie rozwiaze..jestem matka,mam mnostwo kolezanek-matek i uwierz kazde
              dziecko,kazda matka,choc zyjemy baaaaaardzo podobnie ma inaczej!jedno na cycu
              spi,2gie na butli nie,jedno grzeczne a chowane przez samotna pracujaca matke a
              2gie z babciami itd masakratycznie rozpieszczone,a wiec
              przytulaj,wtulaj,ukochuj,spiewaj,i jeszcze raz przytulaj,kochaj,wtulaj
              itd........ja wytrzymalam 2dni jak probowalam malutka przetrzymac.bała sie
              łózeczka,bala sie sama bywac beze mnie,a teraz po 2 m-cach jak spala ze mna a w
              nocy przenosilam cichaczem do lozeczka teraz zasypia ok 20(siedze przy lozeczku
              ok 20min)budzi sie ok 2giej i albo zasnie dalej do 6stej albo ja biore do
              siebie,bedzie dobrze!wytrzymaj!nie TY jedna:)TY masz kawe,internet a synus komu
              ma powiedziec o co kaman?
            • mandziola Re:Zgadzam się z przedmówczynia 08.11.09, 00:25
              daj dziecku dorosnac we własnym tempie...
    • cibora Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 08.11.09, 17:15
      Witam!
      Mam synka 18-miesięcznego i nadal zasypia tylko przy cycu. Nie widzę w tym nic złego. Czasami, jak jest pora drzemki, a jedziemy akurat samochodem to zasypia w foteliku.
      Łóżeczko ma zdjęty jeden bok i jest przystawione do naszego, jak się budzi w nocy to sam przychodzi na cyca. A potem zazwyczaj sam wraca do siebie. Teraz budzi się na szczęście raz lub dwa razy w nocy, ale przez prawie pół roku!! budził się co godzina. Ale dało się przeżyć :-))
      Ja się z nim kładę o 20 do łóżka, Staś zasypia, a ja sobie czytam. Tak mi dobrze :-)
      W dzień też zasypia przy cycu.
      Metoda z wypłakiwaniem jest dla mnie metodą sadystyczną!
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości! Wyrośnie :-)
      Agnieszka i Staś (03.05.2008)
      • 210977333q Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 10.11.09, 13:59
        bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi.Powrocil stary uklad.Synus zasypia w naszym lozku przy cycu i tam juz zostaje.Niestety mimo iz nie zasnie przed 21,to i tak budzi sie ok.7-mej.Do tego w nocy z 6 pobudek.Co gorsza czasem juz nie chce cyca i trzeba go zabierac i nosic.Nie wiem dlaczego tak sie dzieje.W dzien jest przemeczony a i tak spi 2 razy po pol godziny (40 minut gora).Nie wiem czy to nie za malo snu na dobe?Mimo wszystko goraco wierze,ze to sie kiedys zmieni.
        • doreksik1 Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 19.11.09, 23:28
          U mnie jest podobny problem Moja córcia (9 m-cy) zasypia tylko przy
          cycu. Najczęściej i z takim zasypianiem jest problem, bo ssie cyca i
          dalej marudzi ze zmęczenia. Takie zasypianie może trwać z przerwami
          nawet 3 godziny. Mała śpi z nami, bo budzi się w nocy 5-7 razy. To
          upraszcza mi życie, bo daję jej pierś zanim zdąży się rozbudzić i
          wtedy zasypia prawie od razu. Moim marzeniem jest przeprowadzenie
          jej do łóżeczka i żeby zaczęła przesypiać noce. Gdzieś czytałam,
          żeby zamiast cyca dawać dziecku w nocy smoczek, a nad ranem butlę z
          mlekiem. Tyle tylko, że moje dziecko nie umie ssać smoka ani nie
          jest dożywiane sztucznym pokarmem :(
        • kachape Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 20.11.09, 14:52
          być może jets mu za ciepło. u nas w takich sytuacjach pomagało
          otwieranie okna. jak 3 osoby śpią blisko siebie, to się robi
          naprawdę gorąca atmosfera. Spróbuj obniżyć temperaturę w miejscu
          spania - dokładne wietrzenie przed położeniem i potem doraźne w nocy
          jak potrzeba zajdzie
          być może to to...
    • kahasopot Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 21.11.09, 11:33
      Witaj,
      nie chce wypasc na zarozumiala, pewnie i tak wypadne, ale to tylko
      dlatego ze doskonle rozumiem co czujesz, i chcialabym ci pomoc.
      Po pierwsze polecam ksiazke "Kazde dziecko moze sie nauczyc spac"
      (tyt.org.Jedes kind kann schlafen lernen).Autorem jest specjalista
      od zaburzen snu.Opisuje w niej przebieg snu, problemy ktore
      wystepuja, i opracowana przez siebie metode radzenia sobie z nimi.
      Zgadzam sie z opinia ze metoda na wyplakiwianie sie jest metoda
      brutalna, dodatkowo jescze gorsza jak stosuje sie ja niekonsekwetnie
      ( bo jak opisujesz mala plakala 3 godziny, potem chyba w koncu
      przyszlas do niej i tak dalej).to jest najgorsze bo uczysz dziecka
      ze im dluzej i glosniej bedzie plakalo to i tak w koncu dostanie to
      co chce, i na co sie biedna meczyla 3 godziny?ale ok, zostawmy to.ze
      swojego doswiadczenia moge ci powiedziec ze to nie mija samo, jak
      sugeruja niektore panie na forum.Sledzac wszystkie posty zauwazylam
      ze zrobilas tak jak radzily i na niewiele ci to sie zdalo.Ja moge ci
      ze swojej strony poradzic, zebys zdobyla ta ksiazke, przeczytala ja
      i zastosowala proponowana metode, bo krecisz na siebie bicz, a wiesz
      mi ze powodu problemow w nocy z dzieckiem to i twoje malzenstwo moze
      na wlosku zawisnac.Moj synek ma teraz 21 msc. trening spania
      przeprowadzilam z nim pierwszy raz jak mial 7msc ( a budzil sie w
      nocy nawet po 20 razy), ja bylam juz skrajnie wyczerpana i bardzo
      chcialam zmiany.Metoda wiaze sie rownierz z wyplakiwaniem ale
      kontrolowanym, zaczynasz np od 3min, po 3min wchodzisz na 2min i
      mowisz dziecku ze jestes ze spisz obok i wszystko jest ok, po 2min
      wychodzisz obojetnie czy mala sie uspokoila czy nie, potem czekasz
      5min i znowu wchodzisz na 2min, potem juz czekasz 7min, i 7 7 7 az
      do skutku, az zasnie.Potem za kazdym razem jak budzi sie w nocy,
      idziesz do niej najpierw po 3min na 2 i potem wchodzisz i czekasz 5
      potem 7 7 7 7 i tak pierwsza noc.Zapewniam cie ze pierwsza noc to
      bedzie koszmar, ale i tak jestes przyzwyczajona.2 nocy zaczynasz od
      5min,potem 7 i 10 10 10, a 3 ciej nocy zaczynasz od 7 potem 10 10 10
      10 10.Nie przekraczasz nigdy 10 min. Posluchaj, naprawde warto
      sprobowac, u mnie w druga noc maly obudzil sie tylko 2 razy a w 3cia
      zasnal sam i spal do rana 12 godzin.to samo jest z drzemkami
      dziennymi.ustalasz stale pory i kladziesz mala do lozeczka o
      ustalonej porze ( u mnie byla to np. 10.30 i 15.00 ) i robisz
      dokladnie to samo 3/5/7, z tym ze jezeli mala nie zasnie w ciagu
      45min musisz przetrzymac ja do nastepnej drzemki- co rownierz nie
      bedzie fajne ale wierz mi ze skutkuje. przysiegam ci ze po 3-4
      dobach twoja mala bedzie przesypiala noce i regularnie spala w dzien
      o wyznaczonych porach. moj maly od tego czasu przesypia noce po 12-
      13godzin. Pomijajac fakt ze kilka razy chorowal, mial wysoka
      goraczke i spal z nami wtedy w lozku, po chorobie robilam trening od
      poczatku ale nie bylo juz tak ciezko, bo zazwyczaj wiazalo sie tylko
      z zasnieciem potem noc przesypial. Wazne jest zeby miec ta ksiazke,
      gosc wyjasnia wszystko na jakich zasadach to funkcjonuje i ogulnie
      rozne problemy w roznym wieku.ksiazka dobrze motywuje i pokazuje ze
      metoda moze nie jest za przyjemna ale skuteczna, i mysle ze warto
      poswiecic 3 noce, gdzie tak naprawde nikomu nie dzieje sie krzywda,
      niz z powodu chronicznego niewyspania cierpi cala rodzina!ty masz
      byc sczesliwa zadowolona, pelna energii matka a dziecko wyspane!jak
      dlugo dasz rade to jescze ciagnac?To nie minie samo, w ksiazce gosc
      opisywal przypadki 4-5 latkow budzacych sie na butle po 5 razy w
      nocy. ja nie chcialam tyk zyc i powiem ci, ze po prostu
      sprobuja.bedzie dobrze.pozdrawiam
      • kahasopot Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 21.11.09, 11:40
        www.empik.com/kazde-dziecko-moze-nauczyc-sie-spac-ksiazka,104049,p
    • Gość: nutrikate Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 15:09
      Gdy przeczytałam Twój opis nie mogłam nie odpisać. Moja córka ma teraz 10,5
      miesiąca i zachowuje się dokładnie tak samo. Córka też zasypia przy cycu chyba,
      że jesteśmy na spacerze to zaśnie w wózku, ale ostatnio z wielkim wrzaskiem. W
      nocy wstaje co godzinę, czasem co dwie, a czasem zje i po 30 min znów budzi się
      z płaczem, przystawiam na leżąco i tak zasypia najdłużej na 3h i tylko raz ma
      takie długie spanie. Nie wytrzymałam z wkładaniem i wyciąganiem jej z łóżeczka
      dlatego wyjęłam jej materac i położyłam na podłodze, po obu stronach gąbki,
      wszystko nakryte poszewką, mała śpi na środku, a ja w nocy tylko przychodzę, raz
      z jednej raz z drugiej strony, daję cyca i mała zasypia tak przy cycu, potem już
      jej nie ruszam, więc nie ma problemu, że się wybudzi jak jest odkładana, bo nie
      jest:)
      Sposób znakomity, sprawdza się już od dłuższego czasu.
      Dla mnie również stało się nie do zniesienia to częste wstawanie w nocy, więc
      zaprosiliśmy pediatrę na badanie. Po wykluczeniu takich rzeczy jak za ciepło/za
      zimno, hałas, światło, pediatra stwierdził, że musi być jakaś inna przyczyna niż
      czynnik zewnętrzny. Zlecił badanie moczu, kału (ktoś już wspominał tu o
      pasożytach) i badanie ogólne krwi (dzieci z niedokrwistością mogą być takie
      nerwowe). Podajemy też od kilku dni lek Debridat - to na kolki. Dziś mała
      pierwszy raz zasnęła bez cycka, bez bujania, bez płaczu. Nie wiem czy to to
      pomogło. Po tygodniu od stosowania Ci napiszę. Jeśli wyniki badań będą dobre, a
      Debridat nie pomoże udamy się do neurologa.
      • doreksik1 Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 05.12.09, 11:07
        Ja czekam z niecierpliwością na wyniki Waszych badań. Może i mojej
        córce by się przydały. Spróbuję z materacem na podłodze. Może moje
        dziecie da się w ten sposób "oszukać" ;)
      • Gość: nutrikate Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.09, 08:57
        dopiszę tylko, że Debridat nie pomaga. Tylko raz tak było od kiedy go jej
        podaję. Wszystko jest jak było. Ma wzloty i upadki. Wczoraj na spacerze zasnęła
        bez krzyku, ale w nocy znów mam min. 8 pobudek. We wtorek idziemy oddać krew do
        badania i zanieść mocz i kał. Nasz pediatra ma porozmawiać z psychiatrą
        dziecięcym w tej sprawie. Choć myślę, że neurolog będzie nieunikniony, żeby
        wszystko wykluczyć i coś w końcu potwierdzić.
        • mamazojki Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 13.12.09, 10:45
          Drogie mamy,
          A może po prostu zaakceptujcie fakt, że niektóre dzieci tak mają i szczególnie w
          okolicach 9-12 miesiąca mogą budzić się co pół godziny - zwłaszcza te karmione
          piersią.
          Mój synek, obecnie 5-letni, w tym wieku budził się bardzo często, w dzień spał
          ładnie w wózku podczas spaceru, ale jak uśpiłam go przy piersi to po pół
          godzinie musiałam kłaść się razem z nim i z piersią w buzi spał 2 godziny.
          Zaczął spać lepiej w okolicach 2 urodzin.
          Teraz drugie dziecko też budzi się co pół godziny i ani do psychiatry ani do
          neurologa się nie wybieram :-)
          Po prostu śpimy razem na materacu na podłodze i karmię przez sen. Nauczyłam ją
          zasypiać wieczorem nie przy piersi tylko kołysząc i nic to nie pomogło.
          Rozmawiałam z koleżankami, których dzieci też często się budzą i zgodnie
          stwierdziłyśmy, że trzeba przeczekać.
          • Gość: nutrikate Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.09, 22:04
            Nie ma wyjścia, czekać trzeba, ale nie zgadzam się, że taka to dzieci niektórych
            uroda. Przyczyna jakaś być musi. Moja córcia wypoczęta nie jest po takiej
            poszarpanej nocy i tego zaakceptować się nie da. Z psychiatrą skonsultuję, do
            neurologa się wybiorę, przede wszystkim dlatego, żeby mieć czyste sumienie, że
            nie męczyłam dziecka tłumacząc, "że niektóre dzieci tak mają".
            Wyniki moczu, krwi i kału odebrałam. Dwie rzeczy podwyższone w wyniku badania
            krwi. Skonsultuję i jeśli będzie to miało jakieś znaczenie, napiszę. Pozdrawiam
            wszystkie niewyspane mamy:)
            • kahasopot Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 14.12.09, 09:25
              Kobiety, co wy wypisujecie za bzdury?Jak przeczekac? Z takim
              podejsciem rodzice przeczekuja cale rodzicielstwo! To wyscie tak
              nauczyly zasypiac swoje dzieci! jedna pani pisze ze nie zasypialo
              dziecko przy piersi, tylo je kolysala i bylo tak samo! bo to jest
              wszystko to samo! kolysanie, piers, butla i inne dziwne praktyki,
              zamiast od poczatku nauczyc dziecko zasypiac samodzielnie. Same
              jestescie sobie winne! Pozniej beda inne problemy, gdzie tez
              bedziecie twierdzily ze trzeba to przeczekac? Prawda jest taka, zed
              dzieci wyrastaja co najwyzej z bucikow! A reszte trzeba ksztaltowac,
              pomagac dziecku uczyc sie roznych zachowan! Tak wlasnie rodzi sie
              syndrom matki cierpiacej, niewyspanej i zmeczonej. Tak wcale nie
              musi byc, to teorie kobiet ktore zaprzeczaja istnieniu problemow,
              poniewarz nie maja sily podjac sie walki z nimi.
              • mamazojki Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 14.12.09, 11:29
                A kto mówi, że przeczekujemy wszystkie problemy?
                Zapewniam Cię, że moje starsze dziecko jest bardzo samodzielnym i grzecznym
                przedszkolakiem mimo, że przez 2 lata spało ze mną i często się budziło. Jako
                noworodek nie zasypiał sam, bo miał kolki, przez pół roku był noszony na rękach,
                tulony i robiliśmy wszystko żeby tylko zasnął. Później próbowałam przez tydzień
                metod samodzielnego zasypiania, ale bez efektu. Byliśmy wykończeni, niewyspani,
                a dziecko rozdrażnione i wpadające w histerię na widok łóżeczka. Więc spał z
                nami i gdy zaczął być bardziej rozumny to dostał swoje łóżeczko w którym zaczął
                zasypiać, a ja siedziałam obok i czytałam książkę. Z innymi problemami radze
                sobie dobrze, nie pozwalam na histerie, wymuszanie itp.
                A co robisz, gdy przedszkolak obudzi się, bo ma zły sen? Albo gdy ząbkujący
                maluch budzi się z powodu bólu?
                A tak przy okazji, to śpię z dzieckiem, karmię kilka razy w nocy i nie jestem
                niewyspana ani zmęczona :-)
              • jola_ep Re: problem z zasypianiem i wybudzanie sie w nocy 14.12.09, 11:56
                Proponuję nieco dokształcić się z psychologii dziecka.

                Tak. Dzieci do wielu rzeczy dorastają. Co nie przeczy temu, że jednoczenie wielu
                rzeczy ich uczymy.

                Moje dzieci dorosły do samodzielnego zasypiania. Starsze - przyznaję - trochę
                "uczyłam". Ale bez płaczu i rozpaczy (miała wtedy kilka lat). Młodszy dorósł
                zupełnie sam. Do dziś pamiętam, jak poszedł sobie, wlazł do łóżka i zasnął. Miał
                wtedy 1,5 roku.

                Metoda "na wypłakanie się" - oczywiście poparta nauką o fizjologii snu (ale czy
                psychologii dziecka?) tak naprawdę uczy, że dziecko nie może na nas liczyć. No
                więc nie liczy... Po co ma bezproduktywnie marnować energię?

                Moje osobiste doświadczenie, wiedza, oraz wypowiedzi Iwpal przekonały mnie, że
                bardzo często za problemami ze snem leżą ukryte problemy zdrowotne, choćby
                alergia. W takim wypadku kołysząc, karmiąc itd. itp. przynajmniej dajemy dziecku
                ukojenie. Pomagamy mu wyciszyć się i zasnąć.
                Dzieci bez problemów zdrowotnych z czasem dorosną do samodzielności, także w nocy.

                Może i było mi trudno. Ale czy mojemu dziecku było łatwo?
                Aha - z czasem okazało się, że moje źle sypiające dziecko ma/miało skłonności do
                alergii.

                Pozdrawiam
                Jola
Pełna wersja