rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza

09.11.09, 12:32
Moj 21 miesieczny syn od pewnego czasu nauczyl sie rzucac zabawkami
(podpatrzyl jak robi to czesto odwiedzajacy nas kolega). Niestety
tlumaczenie nic nie pomaga. Zabieranie zabawek tez nie. Wczoraj rano
rzucal drewnianymi klockami. Zwrocilam mu uwage i ostrzeglam, ze
jesli bedzie to robil dalej to te klocki mu zabiore. Poniewaz
sytuacja sie powtorzyla - klocki schowalam. Oddalam mu je dopiero
wieczorem i... znow to samo. Na dodatek sam pokazal paluszkiem, ze
mam je zabarc i schowac. Nie wiem jak zaradzic, zeby sytuacje wiecej
nie mialy miejsca.
    • camel_3d Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 12:34
      to powedz ze zabierzesz kazda zabawke i oddasz za tydzien. dla dziecka tydzien
      to wiecznosc...
      i badz konsekwentna

    • budzik11 Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 12:40
      Ale czy on komuś krzywdę robi tymi klockami, coś niszczy, tłucze? Jeśli nie, to
      bym pozwoliła, dziecko ma potrzebę naśladowania, nauczył się, bawi go ta
      czynność, ale za jakiś czas mu przejdzie.
    • leneczkaz Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 12:48
      moj namiętnie rzuca i woła 'baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa' (baaaach)
      ale nie sądzę, żeby zabieranie zabawek coś dało. ma 13 m-cy i rzuca wszytkim ;p
      • joannaweitzel Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 13:14
        Dokładnie! Ulubiona zabawa mojego od dwóch miesięcy to ba! i rzuca po całym
        pokoju wszystkim co znajdzie. A potem to goni i podnosi i rzuca dalej. Ale
        dlaczego mam mu to zabierać? Zabieram ostre przedmioty itd ale czego od niego
        mam oczekiwać? Że sobie książeczkę sam poczyta? Że w telewizorze sobie teatr
        telewizji obejrzy? Ma dopiero ponad roczek - lepiej że rzuca zabawkami niż leży
        bez ruchu - to bym się dopiero bała!
    • beliska Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 13:16
      Nigdy wczesniej niczym nie rzucał?
      Moje/14mscy/ rzuca od dawna i bardzo powoli uczy się,
      że może lepiej odłozyć, czy podać mamie.
      Ja lubiłam rzucic- szczególnie z wysoka mając 3lata.
      Co w tym dziwnego czy złego, że dziecko rzuca i patrzy na efekt.
      Jak zniszczy zabawkę, to pojmie, że nie warto.
      Zniszczyłam świetna lalkę zrzucjąc z dwóch pięter
      i nauczyłam się, ze skutek może być nieprzyjemny dla mnie.
    • mama_kotula Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 13:31
      Nie zabierać, skanalizować zabawę - jeśli rzuca w stronę cennych przedmiotów - tłumaczyć do znudzenia, że rzucamy np. z poziomu krzesła na podłogę, w stronę materaca postawionego przy ścianie, na dywan itp.

      Co złego jest w rzucaniu? Że potem trzeba zbierać po całym pokoju? ;P
      • truscaveczka Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 09.11.09, 14:33
        W rzucaniu pewnie nic, ale te drewniane klocki mnie zmroziły :) Ze
        skanalizowaniem zabawy sie zgadzam - może rzucamy pluszakami na łóżko albo coś w
        tym stylu?
        Im bardziej zabraniasz, tym bardziej kusi ;)
    • chmurzysko Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 10.11.09, 10:53
      Rzucanie odbywa sie "ot tak sobie" - zeby faktycznie popatrzec i
      powiedziec "bach" ale i w zlosci. Do tego dochodzi rzucanie w
      kolegow wiec sprawa niestety jest powazna.
    • semi-dolce Re: rzucanie zabawkami i kleska wychowawcza 10.11.09, 11:07
      Ale to zupełnie normalne. Nie zabieraj, tylko zabezpiecz mieszkanie by nic
      cennego nie zniszczył. I bawcie się dobrze.

      Ja młodemu mówię przy okazji rzucania o grawitacji i sile coriolisa na przykład,
      choć nie wiem, czy coś kuma :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja