Czy moje dziecko jest geniuszem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 00:50
Witam,
mój synek ma 3.5 roku.W wieku dwóch lat opanował perfekt
alfabet,zaczynał liczyć,razróżniał kolory.Odecnie liczy płynnie do
czterdziestu.Rozpoznaje dwu/trzy cyfrowe liczby np. na
autobusach ,tramwajach, blokach.Ma świetną orientację w
przesrtrzeni,błyskawicznie zapamietuje nazwy.Sam gra w gry
komputerowe dla dzieci i telefoniczne.Pewnie by już czytał ,gdybym
go uczyła ,ale tego nie robię bo się martwię ,że bedzie się nudził w
szkole.
Proszę o opinię.
    • Gość: mama Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 08:28
      Moje miało podobnie, może nawet więcej w tym wieku potrafiło, ale
      nigdy nie pomyślałam o nim, że jest genialne. Geniusz to ktoś, kto
      nie odtwarza tylko tworzy. Twoje dziecko odtwarza to co słyszy,
      widzi itp. Moje dziecko do tej pory rozwija się szybciej w tej
      sferze. Cyfry są do tej pory jedną z jego pasji, a w wieku 4,5 lat
      czytał już liczby kilkusetmilionowe. Zaczął też bardziej świadomie i
      ze zrozumieniem czytać.
      Myślę, że niestety ale Twoje dziecko genialne nie jest, bardziej
      zdolne. Dzieci rozwijają się skokowo, jedno dziecko szybciej liczy,
      drugie szybciej jeździ na 2kołowym rowerku.
      Odpowiadając na Twoje pytanie - nie, Twoje dziecko nie jest
      geniuszem, jest zdolnym, szybciej rozwijającym się dzieckiem z dobrą
      pamięcią wzrokową. To wszystko.
      Pozdrawiam
      • amandera Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 10.11.09, 19:28
        W takim razie napiszcie mamusie, co wasze dzieci w tym wieku(3)
        potrafią.
        pozdrawiam rodzców zdolnych dzieci.
    • kachape Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 10.11.09, 20:26
      ja trochę nie rozumiem chyba postawionego pytania. Co zmieni
      odpowiedź pozytywna czy negatywna?
      czy chodzi o to, że nie wiesz jak z nim postępować?
      czy jak o nim myśleć?
      czy martwisz sie, że geniusza zmarnujesz?

      na pewno jest bardzo zdolny i to sama wiesz. Może być tak, że teraz
      gna niesamowicie a potem przystpuje i nagle zacznie się fizycznie o
      wiele bardziej rozwijać. chyba

      czy będzie się nudził w szkole? ja umiałam czytać jak poszłam do
      pierwszej klasy. czy się nudziłam? nie, bo to było i tak stresujace
      wydarzenie, nowe panie, koleżanki i z moimi umiejętnościami liczenia
      i czytania po prostu miałam mniej stresów.

      a jak taki zdolny to pewnego dnia obwieści, że już umie czytać i tyle
    • morekac Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 10.11.09, 21:17
      Czytać się pewnie sam nauczy na długo przed pójściem do szkoły.
      Wypowiada cyfry czy umie liczyć (zna pojęcie liczby)?
    • na_forum_na Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 10.11.09, 21:50
      akurat gry komputerowe i telefoniczne mogą wpłynąć źle zarówno na
      trzyletniego geniusza jak i na każde inne, mniej lub bardziej
      zdolne, dziecko

      Gość portalu: Lala napisał(a):
      Sam gra w gry komputerowe dla dzieci i telefoniczne.
    • fajnalutowamama Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 11.11.09, 12:39
      Masz bardzo zdolne dziecko i w zasadzie nie wiem, czy gratulować.
      Wiem z doświadczenia, że "zderzenie" tak "wyuczonego" dziecka z rówieśnikami
      najpierw w przedszkolu, później w szkole bywa mało przyjemne.
      Ja w wieku 3 lat umiałam poprawnie czytać i pisać, dodawać, odejmować itp.
      Oczywiście nauczyła mnie tego moja mama, w dobrej wierze. Tak więc trzylatka
      miała poziom wiedzy i umiejętności ucznia 3 klasy podstawówki, pamiętam, że
      miałam takie badania sprawdzające. Poszłam do przedszkola(3,5roku) i nie
      wiedzieli co ze mną robić bo siedziałam i się nudziłam niemiłosiernie, gdy inne
      dzieci uczyły się "Ala ma kota" etc. Nudziłam się i jednocześnie izolowałam od
      dzieci, bo one uważały mnie za "inną". Potem podstawówka, pierwsza klasa,
      druga...w czwartej dopiero byłam na równi z innymi bo przestałam być taka
      "mądralińska" i też ku swej radości w końcu czegoś nie wiedziałam, stałam się
      taka "swoja" dla moich znajomych z klasy, do dziś się spotykamy:) ale początki
      były smutne
      nie ucz na siłę to nie ma sensu
      • amandera Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 11.11.09, 22:55
        Dzięki ,wreszcie jakaś mądra odpowiedz.Nie chciałam się chwalić
        umiejętnościami mojego dziecka.Chcę go tylko dobrze poprowadzić.
      • poplar31 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 19.11.09, 15:28
        Masz sporo racji... moja córka ma 6 lat i już od dawna potrafi czytać, liczyć. I
        są problemy. Ona jest faktycznie inna niż reszta jej rówieśników. Traktują ją
        czasem jak przybysza z obcej planety. Jak jakieś dziwne zjawisko... kiedy rysuje
        (a potrafi to naprawdę świetnie jak na swój wiek, tyle że to akurat genetyczne w
        mojej rodzinie jest) to dzieci nad nią stoją i zaglądają jej przez ramię, czasem
        proszą ją żeby im coś poczytała. Ją z kolei nie interesują ich dziecięce zabawy,
        są dla niej zbyt proste. Tyle, że ja nic nie zrobiłam, żeby ją tego nauczyć. Ona
        zrobiła to sama. Nie wiem nawet jak i kiedy nauczyła się czytać, bo tylko czasem
        pytała mnie co to "dz", czy "rz".... dziwne tym bardziej, że jest potwornie
        skręconym, żywym dzieckiem, które pozornie na niczym nie potrafi się
        skoncentrować. Podejrzewałam ją nawet o ADHD... tak czy inaczej martwię się, bo
        już czwarty rok jest w przedszkolu (zerówka również jest u nas w przedszkolu) i
        nie zintegrowała się z innymi. Na powitanie innych dzieci zwykle wzrusza
        ramionami, albo krzywi się i odwraca głowę. Tłumaczę jej, że tak nie można,
        niewiele to jednak daje. Zastanawiam się czy to normalne...
        • hanna26 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 24.11.09, 01:16
          Nie sądzę, żeby problemy z równieśnikami miały coś wspólnego z nieco
          większymi zdolnościami w zakresie czytania czy liczenia. Akurat moja
          najstarsza córka ma 6 lat. Czyta i pisze od dawna, zna tabliczkę
          mnożenia, pisze pamiętnik etc. Ale też dobrze się czuje w grupie
          równieśniczej, nie ma z tym problemów. Fakt, że poszła do szkoły o
          rok wcześniej (jest w pierwszej klasie), ale w przedszkolu też się
          dobrze odnajdywała.
          Ogólnie nie uważam czytania i pisania czy liczenia w tym wieku za
          jakieś szczególne osiągnięcie. Tak już jest, że jedne dzieci łapią
          trochę wcześniej, inne później, jeszcze innym trzeba pomagać. Córka,
          o ile pamiętam, też w wieku 3-4 lat liczyła bez problemu do
          kilkudziesięciu, bo zawsze intersowały ją cyferki. Nie przeszkadzało
          jej to lubić inne dzieci, mieć ulubione koleżanki i z ciekawością
          chodzić do porzedszkola. A obecnie - z równą ciekawością chodzić do
          szkoły.
      • yoopi1 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 28.01.10, 22:49
        Ze mną było identycznie jak z fajnąlutowąmamą - w przedszkolu nuda,
        pierwsze 3 lata szkoły potworna nuda połączona z nienawiścią kolegów
        z klasy, którzy widzieli moje znużenie i podziw w oczach
        nauczycieli. Jesli dziecko jest zdolne to albo dobrze jest po
        konsultacji z psychologiem wysłać je wczesniej do szkoły albo nie
        uczyć jak robiły to nasze mamy, które myślały, że skoro takie zdolne
        i chętne do nauki to lepiej nauczyć bo będą miały łatwiej. Akurat
        jest odwrotnie. Jeśli chce się ten dar rozwijać to trzeba iść za
        ciosem i wysłać dziecko wcześniej do szkoły. Dzieci Superniani z
        tego co pamiętam z jednego z wywiadów poszły do szkoły o dwa lata
        wcześniej. I wtedy to ma sens. Mnie to "wyuczenie" na wyrost bardzo
        zaszkodziło. Nie tylko się nudziłam, ale również wydawało mi się, że
        niczego nie muszę się uczyć bo ja wszystko już wiem, nie wiedziałam
        co to jest proces nauczania, nie wiedziałam jak się uczyć, jak to
        się robi, co oczywiście zemściło się kiedy pojawiły się przedmioty,
        z którymi wcześniej się nie zetknęłam. Myślę, że jeśli autorka wątku
        ma "podejrzenia" o wyjątkowości swojego dziecka to najpewniej
        wszystko wyjaśni się w przedszkolu, zerówce lub szkole. Ze swojego
        doświadczenia mogę powiedzieć tylko tyle - jeśli wyprzedza
        równieśników to należy mu pozwolić iść szybszym tempem. Niech się
        rozwija bez niepotrzebnego i złudnego poczucia wyjątkowości
        połączonego z brakiem przyjaciół-rówieśników.
    • takajatysia Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 12.11.09, 17:58
      Geniuszem to nie wiem, ale na pewno jest wybitnie zdolny :)
      A ja tam umiałam czytac płynnie, ale w przedszkolu się wcale nie nudziłam. Co do
      izolacji to trudno mi powiedzieć, mama mówi, że wyizolowana nie byłam, ale
      starannie dobierałam z kim się spoufalić ;)
      W szkole miałam pójść od razu do drugiej klasy, na co się nie zgodziła moja
      mama. No i na lekcjach bym się akurat nudziła, ale miałam książkę pod ręką i
      nauczycielka pozwalała mi czytać zamiast uczyć się czytania z resztą dzieci.
      Tym nudzeniem i wyizolowaniem bym się na Twoim miejscu tak nie przejmowała ;)
      • kulma.m Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 12.11.09, 20:10
        Czesc dolacze do poprzednich "genialnych" mam :)
        Ja tez opanowalam sztuke czytania, liczenia oraz pisania bardzo
        wczesnie. I tak jak Twoj synek mialam doskonala pamiec fotograficzna
        hahah co tu duzo gadac do dzis jestem "zdolna" ;) Potrafie sie sama
        uczyc i mam umysl analityczny.
        A co do prowadzenia to bylo jak w przypadku poprzedniczki, a moze
        nawet gorzej bo dluuugo zadzieralam nosa (chyba mi nawet do teraz
        zostalo). Ale zawsze bylam wybierana na przemowinia w przedszkolu
        (jako jedyna nie tylko umialam je przeczytac ale i nauczyc sie na
        pamiec, a ze wyjatkowo pamietam pierwsze przemiowienie na pozegnanie
        zerowkowiczow w czerwcu, a ja bylam wtedy rok mlodsza, wiec musialam
        umiec biegle czytac minimum w wieku 5 lat - tata mowil ze duuuzo
        wczesniej i ze nauczylam sie sama, on czytal te same ksiazki w kolko
        i na okroglo a ja w koncu znajac je na pamiec nauczylam sie literek
        i w ten sposob czytac). Potem na konkursy recytatorskie, oraz...
        matematyczne poniewaz moja wychowawczyni twierdzila ze jestem
        wyjatkowym talentem matematycznym. Tez mialam przeskoczyc klase i
        isc z 1 do 3 ale po badaniach psychologicznych mama sie nie zgodzila.
        Natomiast co do rozwoju spolecznego, to byl calkowicie normalny...
        Nie czulam sie odrzucona, a wrecz przeciwnie bylam zawsze w centrum
        zainteresowania i to ja prowodyrowalam roznym grupom spolecznym w
        przedszkolu i szkole.
        Bedziesz miala po prostu bystrego synka, ale nie licz ze zawsze
        bedzie genialny w Twoim tego slowa rozumieniu. Patrzac po sobie, to
        w szkole dopoki nie postawili mnie pod murem olewalam lekcje (jak
        juz bylam starsza tak kolo 6 klasy) i na nie nie chodzilam bo zawsze
        twierdzilam ze szkoda mi czasu w szkole skoro moge sie tego nauczyc
        sama w domu w krotszym czasie, i tak bylo. Szlam na klasowki
        nieprzygotowana i zawsze dostawalam piatki. Mialam kilka
        nieklasyfikacji i egzaminow klasyfikacyjnych ktore wszytskie zdalam,
        a kilka nawet na 5 (nieklasyfikuje sie osob ktore nie uczesczaja na
        zajecia :)
        Moja mama przeszla ze mna gehenne i twierdzi ze cudem przezyla moj
        burzliwy okres szkolny...
        A teraz teraz mam swietna prace, meza i malutka Oliwke :) jestem
        spokojna, zrownowazona i ze strachem obserwuje moja bardzo bystra 2-
        latke :)
    • Gość: abc Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? IP: *.adsl.netsonic.fi 13.11.09, 11:18
      Wiesz mialam w rodzinie genialnie zdolne dziecko (w wieku 3 lat
      nauczylo sie czytac a potem jak poszlo do przeczkola to czytalo
      dzieciom w czasie lezakowania, a Panie pily kawe w tym czasie). Ale
      ono mialo przez b.b.b. dlugi czas problemy z rowiesnikami. Bo nie
      mialo o czym z nimi rozmawiac. Inne dzieci interesowaly sie jeszcze
      zabawkami i wyglupami a ono - eksperymentami naukowymi i literatura
      (nie dla dzieci). W podstawowce bylo ofiara przemocy. Zreszta samo
      odczuwalo ta przepasc i uwazalo sie za lepszego od innych. Dopiero w
      liceum mu sie poprawilo, ale wiedzial wiecej niz niektorzy
      nauczyciele, i z tego powodu czasami tez mial problemy.
      Jedenego mu tylko brakowalo - ono nie czulo zadnej potrzeby
      utrzymywania znajomosci, bylo mu dobrze samemu ze soba i z
      doroslymi, wyksztalconymi ludzimi albo takimi ktorzy mieli cos
      ciekawego do powiedzenia.
      A w szkole rzeczywiscie sie nudzil, choc w liceum niektorzy
      nauczyciele dawali mu w czasie lekcji dodatkowe prace, zeby robil
      postepy i sie nie nudzil.
    • Gość: lila Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? IP: 78.133.225.* 13.11.09, 15:06
      ja idąc do szkoły (była to mała wiejska szkoła), dzięki mojej mamie, miałam opanowany program aż do końca 3 klasy. ciekawa była dla mnie tylko plastyka bo tam się działo coś nowego. w czasie gdy inne dzieci się uczyły, rozmawiałam i przeszkadzałam bo mi się zwyczajnie nudziło. wiecznie przyprowadzana do porządku zrobiłam się agresywna. na koniec 1-szej klasy miałam cały dzienniczek uwag za bicie się z rówieśnikami. aż w końcu mój ojciec postanowił mnie przenieść do "dużej" szkoły w mieście. i tam mi skrzydła opadły bo moja wychowawczyni była bardzo wymagająca (taką spośród 6 nauczycielek wybrał dla mnie dyrektor) i przez pierwsze tygodnie musiałam jeszcze nadrabiać zaległości ponieważ moje zeszyty świeciły pustkami.
      jak widzisz wszystko zależy od punktu widzenia. na swojej wsi uchodziłam za małego "geniusza" a w innym środowisku poprostu za małą bokserkę;) dodam, że bicie też nowa wychowawczyni szybciutko ukróciła i wszystko wróciło do normy. niestety szkołę podstawową mile wspominam dopiero od 2-giej klasy.
      teraz sama jestem matką i moja 14-miesieczna córka już mocno wyprzedza rówieśników ku uciesze i dumie mojego męża. ja w towarzystwie raczej się staram lekceważyć, gdy inni rodzice z podziwem lub zdziwieniem na nią patrzą, pewnie zastanawiając się czy ich dzieci nie są opóźnione:/ a ja wiem, że za jakiś czas ta moja kruszynka zacznie się rozwijać fizycznie, żeby dorównać rówieśnikom, podczas gdy oni zaczną ją doganiać intelektualnie i psychicznie
      • dorga1 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 14.11.09, 22:52
        U mnie syn też "mądrala". Ale usiłuję kłaść nacisk na jego relacje społeczne.
        Tzn. kiedy miał 2,5-3lata dużo czasu spędzałam z nim w piaskownicy i uczyłam go
        samemu rozwiązywać problemy z innymi dziećmi. Kiedy poszedł do przedszkola był
        już w pełni samodzielny. Teraz widzę, że to się bardzo przydało. Pomimo tego, że
        jest bardziej inteligenty, jest bardzo lubiany. Potrafi znaleźć się w sytuacji.
        Wiadomo też, że nie zawsze inteligentne dziecko odniesie sukces w życiu.
    • vvrotka Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 16.11.09, 15:43
      Geniusze bywają samotni...:) A tak serio, najlepiej znaleźć złoty środek i nie
      przesadzać w żadną stronę pozwolić dziecku rozwijać się zgodnie z jego
      osobowością. Mój synek ma 3 latka, od pół roku rozróżnia kolory nie tylko te
      podstawowe, ale często pytał dlaczego to jest takie a to takie więc odpowiadałam
      on zapamiętał. Liczy do 10, mówi zdaniami, zaczyna się interesować komputerem,
      rozróżnia cyfry do 9. Sam się ubiera, sam je, nawet lubi odkurzać :P. Jak miał
      18 miesięcy zaczął mówić proste zdania, jako dwu latek mówił pełnymi zdaniami,
      często z niedowierzaniem znajomi pytali ile on ma lat skoro tak ładnie mówi, na
      dodatek zna słowa grzecznościowe i potrafi ich używać. Jak się rozglądam wśród
      dzieci znajomych w podobnym wieku to nieskromnie czasem jednak myślę że mój
      synek też jest genialny :). Ciesz się jego umiejętnościami, ale nie rób nic na
      siłę, dziecko musi mieć swój rytm rozwoju.
      • Gość: gość Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 10:08
        Jestem mamą dziecka, które zaczęło zrozumiale mówić grubo po
        trzecich urodzinach, a nie przeszkadzało mu to w wykazaniu się
        ponadprzeciętnymi umiejętnościami i zostało na samym początku
        przedszkola określone jako dziecko wybitnie zdolne. Nie zawsze
        przyspieszony rozwój mowy oznacza większą inteligencję czy
        zdolności, choć ich nie wyklucza, tak samo jak brak mowy nie
        wyklucza, że dziecko może być wyjątkowo zdolne. Piszę to po to, żeby
        uzmysłowić mamom mniej rozgadanych 2-3-latków, że brak mowy nie
        oznacza, że dziecko jest mniej inteligentne. Wracając do głównego
        wątku - moim zdaniem należy się skupić na potrzebach dziecka,
        rozwijać zainteresowania itp. a nie rozważać, czy jest genialne, czy
        nie - to się okaże z wiekiem. Należy za dzieckiem podążać, nie
        narzucać wiedzy. Polecam książkę "Jak wychować zdolne dziecko" David
        Lewis.
        Pozdrawiam
        • Gość: gość Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:31
          i jeszcze dla zainteresowanych:

          mamdziecko.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/prawda-i-mity-o-inteligencji,1323933,1646
    • Gość: gg nie jest IP: *.147.67.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.09, 12:00
      moja2,5 letnia coreczka liczy po polsku i angielsku do 20 albo i ponad , zna kolory i je odrożnia, zna częsciowo alfabet,mowi po angielsku i polsku , rozpoznaj cyferki itp mozna by dalej sie chwalić ale nie uwazam ze jest geniuszem bo w obecnych czasach w dobie pięknych kolorowych wspomagajacych uczenie ksiązeczek, gier komuterowych, programów edukacyjnych takie dziecko to norma.Nasze dzieci są dużo madrzejsze od swoich rówiesników 30 lat temu.
    • netka6666 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 24.11.09, 12:28
      Lala, umiejętności Twojego dziecka, o których piszesz, to raczej standard. Mam
      dwójkę dzieci - chłopca i dziewczynkę i w tym wieku potrafiły też tyle.
      • mmala6 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 28.01.10, 23:07
        standard? moje dziecko ma 5 lat, nie umie czytać, nie zna alfabetu, nie zna
        wszystkich cyferek, liczy do 10-ciu. Pani w przedszkolu twierdzi, że w tym wieku
        nic więcej umieć nie musi, i na dodatek żadne z dzieci w jego grupie nie czyta,
        nie pisze i nie wykonuje dzialań matematycznych.
        • ewa_mama_jasia Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 29.01.10, 09:49
          Mmala, mam do Ciebie prywatę. Mogę na gazetowego, czy gdzieś indziej?
          • gmart2 Re: Czy moje dziecko jest geniuszem? 29.01.10, 10:19
            moje 3 letnie dziecko robi to samo ale nie wydaje mi się to genialne.Po prostu
            bawiliśmy się w literki i cyferki jeszcze zanim miał 2 lata i się nauczył.Może
            inne dzieci by to same umiały gdyby były uczone..........
          • mmala6 Ewa, pisz na gazetowego 31.01.10, 10:47

Pełna wersja