dziecko(3) je tylko przy bajkach i grach.Co robić?

11.11.09, 23:06
moje dziecko często chorowało i zawsze robiliśmy wszystko żeby
jadło.Nie tylko my....dzidkowie też.Teraz mam trzylatka,który
dyktuje warunki ,bo tak to muszę określić.Co zrobić ,aby odwrócić
sytuację.Próbowałam wielu sposobów, ale zawsze się kończy ,że mi
bardziej zależy niż jemu.Napiszcie jak sobie radzicie z takimi
problemami.
    • hovawartka Re: dziecko(3) je tylko przy bajkach i grach.Co r 12.11.09, 12:14
      Ja zawsze uważałam, że dziecko samo się nie zagłodzi. Jest głodne to
      je, regularne posiłki, bez czekoladek/ciasteczek pomiędzy posiłkami.
      Mówi, że nie bedzie jadło, to zabieram talerz. (Jak zgłodnieje za
      chwilę to dostaje ten sam talerz). Trzymałam się własciwie tylko
      dwóch zasad:
      1) nie daję na siłę, nie chce to nie je, nie dopycham "jeszcze jedna
      łyżeczka", czasem pół obiadu zostawalo na talerzu, ok, nie robilam
      problemu.
      2) jadłam z dziećmi, znaczy nie karmiłam je tylko, ale miałam swoj
      talerz przed sobą, razem jedlismy.

      Ale były jeszcze inne: nigdy lekarstwo nie szło w jedzeniu lub
      piciu; bez oszukiwania - ze niby same ziemniaczki, a pod spodem
      ukryte mięsko wpycham (styl mojej mamy:)); bez TV; bez zabawek na
      stole przy jedzeniu (ale zdarzały się tu odstępstwa i bywało, ze
      jakiś żółwik zabawkowy jadł z nami zupę i np w niej popływał)

      Jesli wasz styl jedzenia przeszkadza ci, to czas go zmienić. Powiedz
      dziecku, że od dziś będzie tak i siak, że tak ustaliliscie z tatą i
      trzymajcie się ustaleń.
      • kag73 Re: dziecko(3) je tylko przy bajkach i grach.Co r 12.11.09, 13:44
        Najwazniejsze, ze wszyscy siadacie przy jednym stole, bez telewizora
        w pokoju czy kuchni i jest obiad.
        Kazdy ma przed soba talerz dziecko tez.
        Mozecie sobie ewentualnie z mezem skomentwoac jakie to dobre dzis
        miesko czy co tam jecie. Dziecko powinno probowac wszystkiego,
        jednak jak czegos wybitnie nie lubi, nie zmuszalabym.
        Nie koncentrowalabym sie ten na nim, tylko jadla swoje.
        Jak dziecko powie, ze nie chce i bedzie wstawac od stolu, powiedz,
        ze teraz jest jedzenie i jak nie zje teraz to do kolacji nic nie
        dostanie.
        Odzwyczaic od jedzenia w trakcie ogladania bajek moze byc trudne.
        Jezeli dziecko wlasnie oglada bajke powiedziec, synus, zaraz bedzie
        obiad, albo dopasowac obiad tak, ze ma wiedziec, jak skonczy sie
        bajka wylaczamy, bo bedzie obiad. Jak nie bedzie chcial wylaczyc,
        musisz sama to zrobic mimo protestu. Na pocztku moze byc bunt, ale z
        czasem stanie sie to rytualem i dziecko powinno sie przyzwyczaic.
        • szczur.w.sosie Re: dziecko(3) je tylko przy bajkach i grach.Co r 13.11.09, 11:31
          Ja roczniaka nie karmię tylko pozwalam mu decydować ile zje, jak zje
          czy rozpaprze na stole czy nie, a co dopiero takie duże dziecko...
          I na pewno bym wyłączał tv na czas posiłków, albo w ogóle jadła w
          innym pomieszczeniu. I jeść razem z dzieckiem, a nie osobno -
          najpierw karmiąc dziecko a potem reszta rodziny. My siadamy wszyscy
          przy stole. Roczniak dostaje swoją porcję, a ja nawet nmie patrzę co
          z nią robi, bo by mnie krew zalała;) I głodny nie chodzi:)
    • maadga Re: dziecko(3) je tylko przy bajkach i grach.Co r 13.11.09, 11:51
      Może wspólne przygotowanie posiłku dla siebie nawzajem. Dziecko dla
      mamy a mama dla dzicka. Np zamiast tradycyjnej kanapki ułożyć ze
      składników samochodzik na talerzu ser żółty karoseria, pomdory koła
      ogórek kierownica z wędliny okna ulica ze skórki od chleba. Później
      wspólna konsumcja może być na wyścigi kto pierwszy zje koła itd...
Pełna wersja