szamponetka1
20.11.09, 12:08
Mój syn kończy niedługo 3 lata, chodzi do przedszkola, jest samodzieln, bystry
jednak jest jedno ale,które dla mnie jest dużym problemem.
Syn gdy tylko przytula się albo do mnie albo do męża lub babci wkłada rękę za
bluzkę do piersi. (karmiony piersią był przez rok) Najbardziej lubi moje ;-)
ale zarazem ja odczuwam największy dyskomfort z tym związany. Gdyby syn tylko
przytulał rękę do piersi nie robiłabym problemu, ale on bawi się, ciągnie,
szczypie za sutki - dla mnie to koszmar - czasami mam ochotę wrzeszczeć i
uciekać jak najdalej.Momentami ogarnia mnie histeria - robi mi sie gorąco, mam
wrażenie że brakuje mi oddechu - muszę świadomie sie wyciszać aby nie
zareagować. Staramy się z mężem synowi tłumaczyć,że to są piersi mamy i ona
nie lubi jak tak robi - skutkuje na chwilę, za moment robi dokładnie to samo
:(. Raz mąż wyjaśnia, raz ja, argumentujemy, że jest duży, bo chodzi do
przedszkola.
Case z zabawką - przytulanką nie jest skuteczny - syn woli ludzi niż
przedmioty i nie ma ulubionej przytulanki - raz kładzie do łóżka sie z jednym
misiem, innym razem z pieskiem...
Tak samo z zakładaniem golfów i innych trudno dostępnych ubrań - złości się a
i tak suma sumarum dostanie się do piersi :(.
Wiem, że takie zachowanie - dotykanie piersi przez małe dziecko jest
naturalnym zjawiskiem,a niektóre robią to przez wiele lat - bo to kojarzy im
się z bliskością i uspakaja, i że robią to nieświadomie, jednak cała sytuacja
jest ogromnym problemem dla mnie.
Czy może ktoś ma pomysł jak to ugryźć?