Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki??

21.11.09, 11:11
Moja córka od ponad miesiąca reaguje złością na każdą moją prośbę czy czynność
jaką muszę przy niej wykonać. I tak jak chcę zmienić pieluchę jest płacz a w
najlepszym przypadku krzyk i 'tupanie' nogami lub ucieczka. Podobnie jest jak
idziemy na spacer czy z niego wracamy, jak trzeba się wykąpać, zjeść (no
chyba, że coś baaardzo lubi), ubrać się. Dodam, że córka bardzo dużo rozumie,
bo na moje słowa zawsze reaguje. Co najdziwniejsze jeśli proponuje jej coś co
ona lubi, np. 'pomaga' zrobić herbatę, ale pytam 'czy chce soczku' wtedy z
krzyczy radości i szczerzy swoje małe zębole. Rozumie jak pytam gdzie
piłeczka, albo gdzie ma skarpetki, wie, że wchodząc do domu trzeba zdjąć buty
w wiatrołapie itd., więc kontakt z dzieckiem jest.
Ja staram się nie reagować na jej protesty i krzyki (może to źle?) no i
tłumaczyć co robię i dlaczego tak trzeba. Czasami mam dość, ale co mam robić,
a może dużo dzieci tak ma w tym wieku choć słyszałam że buntują się
dwulatkowie?? W domu się nie krzyczy, nie bije jest spokojnie i pogodnie.
Zresztą nawet jak jesteśmy w gościach to zabieram ją do innego pomieszczenia
jak ktoś podnosi głos (ja też tego nie lubię). Ma ktoś jakieś złote rady albo
sprawdzone sposoby. Czasami jest mi wstyd bo, np ostatnio uderzyła babcię w
twarz tylko dlatego, że powiedziałam 'kochanie idziemy do domu'. Mnie też
potrafi zdzielić z całej siły jak coś jej się nie podoba i patrzy Ci się wtedy
w oczy z rozbrajającym uśmiechem. Na mnie to nie działa i zachowuje marsową
minę tłumacząc, że ja jej nie biję i że to mnie boli ale potrafi za chwilę
zrobić dokładnie to samo. Dopiero jak posadzę ją na podłodze i chwilkę pokwili
przychodzi daje mi buziaka, tuli się i idzie się bawić. Naprawdę nie myślałam,
że tak małe dziecko może aż tak dużo rozumieć. Czy ona sprawdza granice, czy
może nie radzi sobie ze swoimi emocjami. My z mężem jesteśmy bardzo
energicznymi i żywiołowymi osobami. Nasi rodzice twierdzą, że niedaleko pada
jabłko od jabłoni aczkolwiek nie przypominają sobie abyśmy w jej wieku
reagowali taką złością. Co robić? czekać czy reagować, ale jeśli reagować to jak??
    • kahasopot Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 21.11.09, 11:55
      czesc, z tego ci piszesz to mamy podobnie, tyle ze moj synek ma
      21msc, i zachowuje sie tak mniej wiecej od miesiac.tzn. zawsze byl
      bardzo zywym uparciuchem, i od kiedy pamietam byl problem z
      niektorymi rzecami, np. ze zmiana pieluchy.synek juz troche mowi,
      najchetnie jednak nie.ostatnio wszystko jest nie. nawet rzeczy ktore
      wczesniej lubil. np. wczoraj mielismy taka akcje: wanna pelna wody z
      zabawkami, najpierw scena ze nie bedzie sie kapal ( co uwielbia),
      potem jednak bedzie ale w body i rajstopkach.wiec mowie jak chcesz
      sie kapac to trzeby zdjac body i rasjtopy, chodz do prania wrzucisz
      sam.to histeria na calego, on chce opa do wanny ale w ubraniu.wiec
      mowie ze jak chce sie kapac to trzeba sie rozebrac,a teraz ja
      wychodze z lazienki i czekam az sie uspokoji ( sama musialam sie
      ogarnac bo juz mi para uszami pusczala).w koncu stanelo na tym ze
      wypuscilam wode, i umylismy tylko raczki i zabki.placz byl jak
      niewiem, ze nie mogl wejsc do tej wanny.nastepnym razem moze bedzie
      wiedzial, ze jak ubranka nie zdejmie to nie bedzie kapieli.nie wiem
      czy to ten bunt dwulatka, czy co, tak to wyglada.wiem, ze ci ciezko,
      bo mam podobnie.jak lubisz czytac to moge ci polecic "Jezyk
      dwulatka" Tracy Hogg.Super ksiazka, superpozytywnie nastawia mnie do
      mojego dziecka, pomaga mi zrozumiec co sie z nim dzieje, autorka
      proponuje kilka sposobow na radzienie sobie z takimi atakami zlosci,
      a przede wszystkim jak im zapobiegac. Oczywiscie nie mowie ci, ze to
      rozwiaze twoje problemy, bo chyba by musiala do kazdej z nas
      przyjechac superniania, i wypunktowac krok po krocku co nalezy robic
      w danej sytuacji. tak sie niestety nie da. ale ksiazka ta pomaga mi
      samej w radzeniu sobie z pojeciem swiadomego rodzicielstwa.
      pozdrawiam
      • wiki11110 Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 24.11.09, 16:42
        Dziękuje za odpowiedź. Na pewno zaopatrzę się w tę książkę. Nie chcę aby dziecko
        było nieszczęśliwe ale też nie bardzo wiem jak pomóc jej uporać się ze złymi
        emocjami. Jedyne co to rozmawiałam z całą rodziną, z którą mamy częsty kontakt
        aby nie śmiali się jak zrobi coś złego albo wpada w złość (ich to bawi a mnie
        nie), bo ona uważa wtedy to za dobrą zabawę. No i troszeczkę zmieniłam taktykę,
        jak się złości to sadzam ją obok siebie i czekam aż jej przejdzie i o dziwo
        dosyć szybko przechodzi i bez płaczu, wiec może to jest jakiś sposób. Chociaż
        myślę, że te złości będą się z wiekiem nasilać :-(. W każdym razie książkę
        zakupię i przeczytam. Jeszcze raz dziękuję.
        • akun73 Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 26.11.09, 20:54
          Ja bym poczekala na opinie eksperta i nie przejmowala sie surowym
          sadem 'mamy-ktora-kocha-swoje-dziecko', bo Ty nie, tak...?

          "jasne, ze przychodzi, bo czuje sie odrzucona"

          - to wcale nie jest takie jasne jak czuje sie takie dziecko ani co
          mysli...


          ""Mamusia sie na mnie obrazila, musze sie do niej usmiechnac i
          pocalowac to mnie znowu bedzie kochala" tak mniej wiecej mysli taki
          maluch"
          • kobraluca Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 27.11.09, 15:25
            nie twierdze,ze autorka watku nie kocha swojego dziecka, na pewno
            stosuje ona powyzej opisane metody wierzac w to,ze sa one dobre dla
            corki
            i oczywiscie nie wiem co mysli takie dziecko,ale wiem mniej wiecej
            jakie sa schematy i jak reaguja dzieci kiedy czuja sie odrzucone,a
            tak czuje sie dziecko, ktore jest odlozone na podloge lub posadzone
            do kata za to ze nabroilo
    • kobraluca Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 21.11.09, 15:08
      >Na mnie to nie działa i zachowuje marsową minę tłumacząc, że ja jej
      nie biję i że to mnie boli ale potrafi za chwilę zrobić dokładnie to
      >samo. Dopiero jak posadzę ją na podłodze i chwilkę pokwili
      przychodzi daje mi buziaka, tuli się i idzie się bawić

      jasne,ze przychodzi, bo czuje sie odrzucona
      odkladajac ja na ziemie mowisz jej,ze jej nie kochasz kiedy
      zachowuje sie w nieakceptowany przez Ciebie spokoj
      kazde agresywne zachowanie ma jakas przyczyne, moze lepiej nad tym
      sie zastanow
      pozwol dzieku okazywac uczucia, odrzucajac ja kiedy to robi
      doprowadzisz do tego,ze bedzie je dusila w sobie,a to moze byc
      przyczyna powaznych problemow

      postaraj sie zmiane pieluszki i inne nieprzyjemne czynnosci zamienic
      w zabawe , my ostatnio rysujemy kredkami po pieluszkach, ganiam
      synka z ciuszkami krzyczac "sweterek zaraz Cie zlapie" robie przy
      tym smieszne miny i z nieprzyjemnych czynnosci robi sie fajna zabawa
      zajmuje to wiecej czasu,ale warto, bo konfliktow i agresywnych
      zachwan mamy dzieki temu malo
      • kahasopot Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 21.11.09, 15:32
        jasne,ze przychodzi, bo czuje sie odrzucona
        > odkladajac ja na ziemie mowisz jej,ze jej nie kochasz kiedy
        > zachowuje sie w nieakceptowany przez Ciebie spokoj
        > kazde agresywne zachowanie ma jakas przyczyne, moze lepiej nad tym
        > sie zastanow
        > pozwol dzieku okazywac uczucia, odrzucajac ja kiedy to robi
        > doprowadzisz do tego,ze bedzie je dusila w sobie,a to moze byc
        > przyczyna powaznych problemow


        Calkowicie sie z toba nie zgadzam,kiedy dziecko bije nalezy sie
        wlasnie tak zachowac.mozna powiedziec, widze ze jestes zla/zly, ale
        nie mozna bic mamy bo to boli. Wniosek jakoby dziecko czulo sie
        niekochane w ten sposob nie uwazam za sluszny. Nie mowie tu o
        posadzeniu dziecka na podlodze, i obrazeniu sie na nie, lub robieniu
        tego w zlosci oczywiscie. Gdybym trzymala bijace mnie dziecko dalej
        na rekach, pokazuje ze akceptuje takie zachowanie.Pozdrawiam
        • kobraluca Re: Jak reagować na złość 13-to miesięcznej córki 21.11.09, 19:37
          >Nie mowie tu o posadzeniu dziecka na podlodze, i obrazeniu sie na nie, lub robieniu tego w zlosci oczywiscie

          a jak nazwiesz posadzenie dziecka z marsowa mina na podlodze,zeby sobie poplakalo? jak Twoim zadniem odbiera to dziecko? "Mamusia sie na mnie obrazila, musze sie do niej usmiechnac i pocalowac to mnie znowu bedzie kochala" tak mniej wiecej mysli taki maluch

          > Gdybym trzymala bijace mnie dziecko dalej
          > na rekach, pokazuje ze akceptuje takie zachowanie

          nie, okazujesz, ze akceptujesz i kochasz dziecko bez wzgledu na to jak sie zachowuje, pokaz dziecku jak okazywac zlosc,zeby nikogo nie ranilo,ale nie odrzucaj go dlatego,ze nie umie jeszce tego zrobic w akceptowany przez Ciebie sposob
Pełna wersja