Moje dziecko kradnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 20:25
Ma 4 i pol, wynosi po kryjomu z przedszkola... tylko kredki, chowa
je do majeteczek lub rajtuz (olówkowe), te woskowe przemyca w
kieszeniach. Odwiedziny u znajomych konczą się (zawsze) zabieraniem
i chowaniem do kieszen drobnych zabawek. Prośby i groźby nic nie
pomagają. Czy jest jakies wytlumacznie takiego zachowania? Bardzo
się tym martwię i wstydze za corke. Corka ma bardzo duzo zabawek i
kredek. Przyniesionymi zabawkami w ogole się nie bawi, nie mogę
zrozumiec dlaczego zabiera? Czy sprawia jej to przyjemnosc? Prosze o
pomoc.
    • kachape Re: Moje dziecko kradnie 26.11.09, 13:34
      a co córka mówi? jak to tłumaczy? pytałaś zanim zaczęłaś grozić?
      • kobraluca Re: Moje dziecko kradnie 26.11.09, 15:35
        grozby nie pomoga, porozmawiac trzeba z dzieckiem i znalezc
        przyczyne takiego zachowania
        • Gość: Joasia Re: Moje dziecko kradnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 18:11
          Grozilam jej tym, ze nie bedziemy wybierac się w odwiedziny do
          znajomych, ze nie bedzie miala kolezanek.zabierając drobne zabawki z
          domu znnajomych twierdzi ze bardzo się jej podobaja i chcialaby
          takie miec. Prawda jest taka, ze tymi zabawkami w ogole sie nie bawi
          tylko przechowuje w kieszeniach, zapomina o nich.
          • kachape Re: Moje dziecko kradnie 26.11.09, 22:56
            czyli tak sobie pogadałaś,bo przeceż wcale nie zamierzasz nie
            chodzić do znajomych, tak?
            a może zaproponuj,żeby niosła na każdą wizytę coś na wymianę
            że jak się podoba, to trzeba zapytać czy można
            może ustal z rodzicami dzieci "okradanych" , że dokonacie na jakiś
            czas wymiany itp
            nie wymyślaj nierealnych kar
            nie strasz, że nie będzie miała koleżanek, bo będzie sie starała
            ukrywać jeszcze bardziej,żeby nikt jej nie nakrył

            mozesz po każdej wizycie np - już na klatce, w sensie,że nie przy
            znajomych pytać jak jej się podobało, czy znowu coś jej wpadło w oko
            itp i że trzeba to oddać i tyle
            to są konsekwencje własnych przewin - że trzeba oddać, przeprosić,
            oddać coś swojego itp
            moim zdaniem
    • Gość: gog miałam tak samo IP: *.147.243.28.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.11.09, 22:27
      muszę Ci powiedzieć że miała tak samo jako mała osóbka i nic mi z tego nie
      zostało , wyrosłam z chęci posiadania wszystkiego co widziałam i nie zostałam
      żadną kleptomanką.Być może twoje dzieciątko nie rozumie jeszcze ze nie wszystko
      jest jego ale na pewno kiedyś minie takie zachowanie.
    • gacusia1 Re: Moje dziecko kradnie 29.11.09, 21:05
      Nie znam tego problemu z doswiadczenia ale zrobilabym tak-skoro
      wiesz,ze mala tak robi to za kazdym razem gdy skads wychodzicie
      zaytaj czy cos zabrala,czy cos jej sie bardzo spodobalo? Jesli
      powie,ze nie to zapytaj jeszcze raz i powiedz,ze za moment sama to
      sprawdzisz wiec zeby wstydu nie bylo,niech odda teraz.
      Jesli nie odaalaby,poszlabym z nia do lazienki i sprawdzila.Jesli
      FAKTYCZNIE nic by nie miala,to pochwalilabym a jesli mialaby,to
      musialaby to sama oddac i przeprosic wlasciciela zabawek/kredek-
      przedszkolanki. Wszystko na spokojnie,bez krzykow i kar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja