3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co robić.

IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.09, 10:38
Tydzień temu urodziła nam się córeczka. Synek bardzo na nią czekał,
myślałam, że jest dobrze przygotowany na jej pojawienie się.
Tymczasem on zrobił się nie do zniesienia. Kompletnie nie słucha co
do niego mówimy, jest złośliwy, o wszystko się awanturuje. Do tej
pory był dzieckiem bardzo samodzielnym, teraz domaga się pomocy przy
najprostszych czynnościach. Staramy się dużo go przytulać, całować,
wciąż powtarzamy jak bardzo go kochamy. Mimo to synek kilka razy
dziennie pyta mnie i męża czy go kochamy/lubimy. Rozumiem, że to dla
niego nowa sytuacja, że może czuje, że jego pozycja jest zagrożona
ale już nie wiemy jak z nim rozmawiać. Staramy się nie krzyczeć,
chociaż chwilami o bardzo trudne. Tłumaczymy, rozmawiamy ale to nic
nie daje. Proszę synka o pomoc przy codziennych czynnościach, które
wykonujemy przy małej. Chętnie wtedy pomaga, głaszcze siostrę,
całuje, dotyka. Robimy chyba wszystko co możliwe żeby nie czuł się
odsunięty. Co jeszcze możemy zrobić? Jak długo może to trwać?
Przyznam, że czujemy się bezradni.

pzdr.
    • verdana Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 28.11.09, 18:46
      Nic nie mozecie zrobic, oprocz zapewniania go, ze go kochacie tyle
      razy, ile zechce, nie krzyczenia, choćbyscie mieli ochotę i
      zrozumienia, ze Wasz synek ma prawo być nieszczęśliwy, choc "czekał"
      na siostrę.
      Trzylatek nie ma żadnych mozliwosci, aby wyobrazic obie, co naprawde
      oznacza rodzeństwo. Niezaleznie od postepowanie jest to dla niego
      szok. Przyjmijmy, ze istniej woileozenstwo. Do Twojego męża
      przyjeżdzą inna kobieta - mąż zapewnia, ze bedzie Cie kochał tak
      samo jak dotychas, Ty sie godzisz, ale widzisz, jak w Twojej
      obecnosci mąż przytula i caluje tą "nową", zapewnia ja,z e jest
      piekna, że ja kocha nad zycie - i oczekuje, ze Ty się bedziesz tez
      nia zachwycać, przecież nic nie tracisz, a zyskujesz przyjaciółkę.
      Ile czasu potrzeba by Ci bylo, abyś przestala być wsciekla i
      nieszczęśliwa? Nie probowałabyc za wszelka cenę zyskać uwagi męża,
      prosić go o pomoc, prosić, aby zapewniał Cię, ze Cię jeszcze kocha.
      Czy sadzisz, ze tydzień starczyłby Ci, abys byla rownie szczęśliwa
      co przedtem ????
      Moze po roku by Ci minęło.
      Na razie Wasz syn nie jest pewny, czy go jeszcze kochacie. Daj mu
      czas, duzo czasu.
      • kotwtrampkach Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 01.12.09, 01:22
        verdana, ale świetne porównanie! dzięki ;-)
    • mruwa9 Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 29.11.09, 09:48
      oprocz tego, co napisala verdana i pod czym sie podpisuje- Wasz
      starszak z dnia na dzien z malutkiego kochanego jedynaka zostal
      wrobiony w funkcje starszego brata, ktorego jeszcze zmuszacie do
      asystowania i pomagania podczas pielegnacji noworodka. Nie za duzo
      od niego wymagacie? Po pierwsze, ja bym w zadnym wypadku nie
      naklaniala dziecka do pomocy przy noworodku, chyba,ze sam z siebie
      tego chce. I jak najwiecej uwagi, jak najwiecej czasu poswiecac
      starszakowi, mimochodem zajmujac sie noworodkiem (bo mozna karmic
      piersia i jednoczesnie bawic sie z 3-latkiem, czy mozna w tym czasie
      czytac ze starszakiem, ogladac filmy, rozmawiac), wywiesic sobie
      liste tekstow-tabu, ktorych uzycie powinno byc zakazane (przyklady:
      Nie teraz, bo karmie, cicho, bo mala spi), ja jeszcze czesto przy
      okazji zajmowania sie noworodkiem czy niemowlakiem rozmawialam z
      nim - niemowlakiem- ale tak, zeby niby przypadkiem
      starszak/starszaki mogly mnie slyszec, a gadalam tekstami w stylu:
      teraz musisz szybckiutko zasnac, bo obiecalam twojemu
      bratu/siostrze, ze sie z nim pobawie..musisz byc cichutko, zeby nie
      przeszkadzac bratu/siostrze w ogladaniu filmu.. i tym podobne
      bzdety, ktore tak naprawde byly adresowane do starszakow, zeby
      wiedzialy, ze sa wazne, ze ich potrzeby nadal sie licza i ze o nich
      pamietam. U nas taki systam dzialal bez zarzutu, zjawisko zazdrosci
      o mlodsze rodzenstwo praktycznie jest w naszym domu nieznane.
      • Gość: kika155 Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.09, 11:12
        To nie tak, że my wymagamy od niego pomocy. Synek sam
        przychodzi "asystować" gdy widzi, że przygotowuję małą np. do
        przewijania. Krzyczy żwbym zaczekała i nie zaczynała bez niego,
        później pyta czy coś mi podać. Nigdy nie był zmuszany czy nakłaniany
        do pomocy. Nie bardzo natomiast zrozumiałe jest dla mnie
        uświadczanie starszego dziecka w przekonaniu, że młodsze musi być
        cicho lub musi szybko zjeść żeby mama mogła poświęcić czas
        starszemu. A starsze może np. hałasować gdy maleństwo śpi i to jest
        ok? Synek niestety często głośno krzyczy gdy córeczka śpi i po
        chwili pyta z satysfakcją czy ją obudził. Jest też dzieckiem bardzo
        aktywnym i najczęściej gdy jak karmię on siada z boku, a po chwili
        zaczyna skakać, chodzić mi za plecami, wierzgać nogami itp. Niestety
        w naszym przypadku ze względów bezpieczeństwa nie jest możliwa
        jednocześnie zabawa ze starszym i karmienie maleństwa.
        • mruwa9 Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 29.11.09, 11:33
          moim zdaniem na tym etapie nie chodzi o to, zeby bylo po rowno i
          sprawiedliwie,bo wiadomo, ze nie przekonasz noworodka,zeby sie
          szybko najadl, ale chodzi o przerysowanie, przejaskrawienie pewnych
          sytuacji, zeby starszaka utwierdzic w przekonaniu, ze nie zostal
          zepchniety na boczny tor. Zeby zbudowac stabilna baze, ktora
          zaprocentuje w przyszlsoci, . Bo to starszak zostal zdetronizowany,
          dla noworodka obecnosc brata jest oczywistoscia od poczatku jego
          istnienia, wiec tak ja to sobie wmawialam, ze to mlodsze musi sie
          dostosowac do rodziny, do zastanego ukladu, nie odwrotnie
          (oczywiscie w granicach rozsadku :-) No i chwal starszaka jak
          najczesciej. Z tekstami -tabu chodzi o to, aby wykluczyc slowo: NIE!
          ze swojego slownika, zeby raczej podkreslac i chwalic starszaka za
          to, co dobrze zrobil, zamiast nieustannie go ustawiac w szeregu, ze
          tego nie wolno, tamtego nie wolno, ze teraz nie przyjde, bo karmie,
          a teraz ma byc cicho, bo mloda spi. Zamiast tego chwalic, ze tak
          swietnie podaje te pieluche, ze tak cudownie sie bawi, ze jest
          najlepszym starszym bratem na swiecie i ze w ogole jest naj. No i
          poswiecac mu jak najwiecej uwagi, w trakcie karmienia czy gdy mala
          spi, przekazac noszenie noworodka tatusiowi a samej skupic sie na
          starszaku, lub odwrotnie- niech sobie panowie zorganizuja jakies
          fajne, "meskie" zajecie (np. zostawiamy baby w domu, a my, faceci,
          idziemy na basen, na plac zabaw, jedziemy na wycieczke, do kina, w
          koncu jestes teraz starszym bratem,a starszaki maja swoje
          przywileje i prawa wynikajace ze starszenstwa).
          • verdana Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 29.11.09, 14:24
            Wymaganie od trzylatka, aby byl cicho, bo dziecko spi, to wymaganie,
            aby z dnia na dzień przestal byc dzieckiem, a stał się
            odpowiedzialnym doroslym. Trzylatek nie moze być cicho przez caly
            dzień - a naoworodek spi wiekszość dnia. Najlepsza droga, aby
            starsze dziecko przekonalo się, ze mlodsze naprawde marnuje mu zycie
            i ze jest dla niego tylko przeszkodą - i ze o wiele lepiej bylo bez
            niego. Chcesz, aby brat lubil siostre - nie wymagaj od niego, aby
            przestal zachowywac się jak male dziecko, ktorym jest, nie wymagaj,
            aby potrzeby siostry przedkladał nad wlasne.
            Mam wrazenie, ze traktujesz swoje starsze dziecko jak nastolatka,
            ktory ma obowiazek zrozumiec i podporzadkowac się, a nie jak
            malutkie dziecko, ktore ma prawo czuć się źle.
            • Gość: kika155 Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro IP: 81.219.154.* 29.11.09, 16:32
              Oczywiście, że ma prawo czuć się źle i my to rozumiemy. Sytuacja
              jest dla niego nowa. I absolutnie nikt nie wymaga od niego aby przez
              cały dzien był cicho bo to niewykonalne. Zresztą nie chcemy
              przyzwyczajać małej do absolutnej ciszy gdy śpi. Chodzi o to, że
              synek specjalnie bawi sie głośniej niż zazwyczaj, podchodzi do
              łóżeczka i zaczyna głośno krzyczeć. Wyczekująco patrzy czy mała się
              obudzi, a potem z satysfakcją mówi, ze ją obudził.
              • mruwa9 Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 29.11.09, 16:53
                a co Wy robicie wczesniej, gdy maly zaczyna halasowac? I w trakcie?
                I potem?
                • aagata4 Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 29.11.09, 18:39
                  obserwowałam czy malej to przeszkadza,

                  jak przeszkadzalo to mowilam starszakowi, zobacz, ona placze tak samo jak ty w
                  nocy kiedy cie obudzila ... Ciiiii,

                  jednak nie zawsze przeszkadzalo ku mojemu zaskoczeniu ...,

                  w nocy tez mu o tym przeszkadzało, mówilam , zobacz ona Ci przeszkadza spać tak
                  samo jak Ty ... nie zawsze skutkowało ale bylo spokojniej...


                  poza tym jak najwiecej czasu spedzalam na dworze (wózek dla bliźniaków - róznica
                  wieku byla 1.5 roku)w domu przez prawie cały pierwszy rok byl niezly sajgon ale
                  mialam spokój (lubie spacery)

                  .. tak sobie radziłam

                  teraz mala ma juz prawie 2,5 roku wiec sie tłuką i buntują naprzemian :)

                  pozdrawiam

                  Agata
    • kotwtrampkach Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 01.12.09, 01:48
      1. zapewniać , że go kochacie - jak starszego, jak syna, jak pierworodnego, jak
      trzylatka, jak ...(imię) zawsze i coraz bardziej i nawet jak się złościcie (a
      nie tak samo jak młodsza tygodniową)
      2. znaleźć czas w ciągu dnia TYLKO dla synka - cos o cczym będzie wiedział - od
      piątej pół godziny spędzam tylko z Tobą, po drugim śniadaniu usypiam córkę i mam
      czas dla Ciebie - możemy bawić się, grać czytać - co zechcesz. Dziecko
      potrzebuje takiego czasu w którym ma mamę tylko dla siebie - nie do podziału z
      młodszym.
      3. pokazywać konsekwencje - jak mała się za wcześnie obudzi, to marudzi bo jest
      zmęczona --> Mama/tato też się wtedy szybciej męczą i złoszczą o częściej.. lub
      rodzice nie mają czasu zrobić obiadu/posprzątać/wziąć prysznic/ uczesać się i
      wygladać pięknie/zrobić czegoś dobrego na podwieczorek/rysować z Tobą. w sensie
      - to się nie opłaca, żeby ją budzić.
      4. kiedy zachowuje się jak dzidziuś, tzn, że prosi o "utraconą" uwagę - warto mu
      powiedzieć o tym, pożartować. Coś w stylu "chyba jesteś niewyprzytulany dziś",
      Chyba chcesz, zebym Ci zmieniła pieluszkę jak basi :-), a może Tobie się podoba
      różowy kaftanik/czapeczka Zosi - im więcej uda się rozmawiać/śmiać, bawić ze
      starszakiem tym będzie łatwiej
      5. nie tłumaczyć bez końca, bo on jest inteligentny i rozumie jak tłumaczysz raz
      - trzy razy. Za siódmym z pewnością nie chodzi o wyjaśnianie tylko o kontakt..
      coś w stylu >mów do mnie mamo, nawet jak masz się złoscić<.
      6. o chwaleniu już było, o asystowaniu/pomaganiu sama zauważyłaś, o wyrzuceniu
      "nie" już było (zamiast >nie idź< powiedz >stop< , a jeszcze lepiej >chodź
      tam<:) - czyli nie wymagaj żeby był cicho, ale raczej wymyśl ciche zajęcie..),
      o przeczekaniu było; z mruwą się trochę nie zgadzam- komunikat :"teraz karmię,
      poukładam z Tobą klocki po obiedzie", jest po prostu prawdziwy i nawet jak
      dziecko się buntuje, to szybko się nauczy że tak teraz będzie (pkt 2). Ale z
      drugiej strony mozna dużo rzeczy w trakcie karmienia/przewijania/etc fajnych
      robić ze starszakiem - np grać w zgadywanki, opowiadać bajkę, uczyć się razem
      wierszyka..
      • kotwtrampkach Re: 3-latek i młodsza siosta - już nie wiem co ro 01.12.09, 01:50
        jak ja nie lubię braku edycji, wrrr
        Chciałam napisac jeszcze, że trzymam kciuki; i że i tak, wszystko sama będziesz
        musiała sobie dostosować/wybrać do siebie; i że warto rozmawiać (z tym starszym
        - może on ma pomysł jak wybrnąć z jakiejś niefajnej sytuacji) :-)
    • lazy_lou Zobaczcie! 03.12.09, 16:52

      www.youtube.com/watch?v=YP-CEcS10uI
Pełna wersja