Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka

01.12.09, 22:23
Witam, mam problem z nocnym usypaniem mojego 16 m.cznego dziecka.
Zasypia tylko przy piersi. Ale nie w tym problem. Corka ewidentnie
chce spac, trze oczka, przewraca sie, gdy wezme ja do usypiania juz
prawie zasypia, prawie... i nie moze zasnac. Dzis usypialam ja 1godz
i 10min. A to nasladuje zwierzatka, a to mnie wola itp. Ida jej
zabki - kly i trzonowce, bardzo sie slini. Czy to moze miec wplyw na
nocny sen. W dzien nie ma takich problemow. Klade sie z nia. Troszke
possie piers i zasypia. Wozka nie lubi, na rekach tez nie zasnie ani
u mnie ani u meza. Co jest powodem takich klopotow ze snem i czy mog
pomoc corce z usypianiem na noc?
    • mama_nikodemka Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 03.12.09, 15:35
      moze kladz ja spac troszke pozniej? moj synek tez ma 16 m-cy i ostatnio
      usypianie go tez trwalo ponad godz, zmienilam mu troche rozklad wieczoru a
      mianowicie kapie go, robie mleko ,przyciemniam swiatlo w pokoju i maly troche
      pije troche sie bawi i ide z nim do sypialni pol godz pozniej i zasypia w ciagu
      20min jest o wiele spokojniejszy a wczesniej szalal w lozeczku
      • angatek81 Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 04.12.09, 12:34
        Wyprobuje, moze sie uda. Wczoraj zostawilam nocna lampke (a
        wczesniej bylo bez lamki) i zasnela 25 min wczesniej - moj maly
        sukces, niestety przez meza niedoceniony:(
        • mama_nikodemka Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 04.12.09, 13:42
          nie przejmuj sie, mezowie rzadko co doceniaja ;) dla nich to blachostka a dla
          nas wielki sukces, moze wlaczaj jej jeszcze kolysanki? u nas to podstawa
          • angatek81 Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 04.12.09, 22:12
            Kolysanki byly jakis czas temu i dzialaja na nia rozbudzajaco:( wiec
            pozostalam przy nuceniu aaa kotki dwa, ale teraz omijam slowo kotki
            bo ja je slyszy to zaraz udaje kotka :)
        • kachape Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 04.12.09, 21:57
          to zaproponuj mężowi usypianie
          jak mu się uda szybko - to super - rozwiązanie znalezione
          jak go dzieciak wymęczy - to przejrzy na oczy
          wrrr jak ja uwielbiam te mężowskie teksty rozmaite...
          • angatek81 Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 04.12.09, 22:10
            No wlasnie i tu jest problem, bo moj mezulek uwaza ze mama jest od
            wychowywania dzieci (od A do Z) a tata jest od zarabiania
            pieniedzy...
            • londine Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 08.12.09, 09:54
              To zmień błędne przekonanie męża :) Mój był taki sam (przykład teścia i
              teściowej), ale ja na to nie pozwoliłam. Zmuszałam do kąpania, przewijania,
              karmienia, czytania książeczek, zabawy etc. a jak się wzbraniał, to
              argumentowałam, ,że ja tak będzie postępował to dla Małej będzie tylko sloganem
              a nie prawdziwym tatą, że dzieci widzą jak rodzice postępują a nie
              wiedzą
              . Że czyny się liczą. I w tym stylu. Musisz zobaczyć, co bardziej na
              męża podziała :) Na mojego działa argument "Mała" i... fakt, że jak zajmuję się
              nią ja to Mała gada tylko "mama, mama" a jak on wykaże nieco chęci to zmienia
              śpiewkę na "tata, tata" :) Co więcej, mój teść jak to widzi, to stwierdził, że
              świetne jest to "nowoczesne" wychowanie, kiedy OBOJE rodzice zajmują się
              dzieckiem :) i szkoda, że oni tak nie robili.
              • aspazjak Re: Problemy z usypianiem 16 mies. dziecka 03.01.10, 13:25
                Fakt,że z usypianiem naszego 16-to miesięcznego synka nie mieliśmy nigdy
                kłopotu-przypisuję charakterowi dziecka , ale też radom z książki "Język
                niemowląt" do których stosowaliśmy się z mężem bardzo skwapliwie. Nigdy nie
                usypialiśmy dziecka na rękach ani przy piersi. Jedynie wchodziliśmy do pokoju
                uspakajać na chwilę ,gdy protestował przed zaśnięciem. Ale...
                Synka "podrzucamy" często dziadkom na noc. Tam dziadek dużo nosi małego na
                rękach i usypia go czasem we własnym łóżku. POtem synek bywa zdezorientowany w
                domu i próbuje krzykiem zmusić nas do zmiany rytuałów.
                Z pomocą przyszła kolezanka, która miała kłopoty z usypianiem córeczki. Poleciła
                "grajeczko-wyświetlacz" grający bardzo spokojne i ciche melodyjki w stylu muzyki
                klasycznej i wyświetlający na ścianę bądź sufit, zmieniające się płynnie obrazki
                gwiazdek z księżycem, chmurek i pszczółek. Pierwsze wieczory synek zafascynowany
                oglądał obrazki i słyszałam , że długo zasypia "komentując" to co widzi i
                gaworząc czasem pół godziny. Ale spokojnie bez płaczu. Teraz ta grajeczka daje
                sygnał do spania również w dzień. Gdziekolwiek byśmy nie byli-na wakacjach w
                nowym miejscu, u znajomych, u dziadków- wystarczy zabrać ze sobą grajeczkę ,
                włączyć- a synek kładzie się i próbuje zasypiać. Wpatruje się przy tym w sufit,
                mimo, ze często w dzień, albo u kogoś jest zbyt jasno żeby mógł zobaczyć
                wyświetlane obrazki. Widocznie w niczym mu to nie przeszkadza, bo same znajome
                dźwięki wprowadzają go prawie automatycznie w stan uspokojenia i przygotowania
                do snu. Polecam! W dzień jestem cała dla synka, ale noce i wieczory chcemy mieć
                dla siebie i naprawdę warto się o to postarać! Życzę powodzenia!!
Pełna wersja