bunt? nie wiem co robić

05.01.10, 09:32
córka ma 3 latka. Od jakiegoś czasu ma takie zachowania, na ktore nie wiem jak
reagowac; np. Córka nie chce juz wypic herbatki, iwec sie pytam, czy ja moge
skonczyc, ona mowi, ze nie, bo ona chce pic, to ja mowie to wypij, ona mowi,
ze nie, mi tez nie pozwala, sama tez nie chce... Przyklad 2: idziemy na dwor,
na zyczenie corki. Ale Natalka nie chce sie ubrac, ale jednoczesnie chce isc
na dwor, kladzie sie na ziemi i sie nie rusza. Jak od niej odchodze i mowie,
ze w takim razie nie idziemy, to histeria! Jak ide do niej i mowie, ze chodz,
ubieramy sie i idziemy, to przestaje tylko plakac i nadal mowi, ze sie nie
ubiera, lezy na ziemi. Jest pelno takich przykladow. Rozumiem, ze ona chce
zaznaczyc swoje "ja". Ale zupelnie nie wiem, jak mam reagowac. Prosze o rady.
    • mskaiq Re: bunt? nie wiem co robić 05.01.10, 13:08
      Mysle ze to potrzeba samodzielnosci, nie popedzalbym, respektowalbym
      to czego chce ale jesli chce wyjsc na spacer to musi sie ubrac i
      jest to bezdyskusyjne. Wedlug mnie warto wytlumaczyc dlaczego
      trzeba sie ubrac wychodzac i nie reagowalbym na jej kladzenie sie na
      ziemie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • justyna_dabrowska Re: bunt? nie wiem co robić 05.01.10, 16:02
      Myślę że trzylatek to nadal małe dziecko i że nie ma sensu oddawać w "ręce" tak
      małego dziecka tylu decyzji i nie ma sensu wspólnie nad nimi debatować. Jeśli
      dziecko sie juz napiło to po co pytać je "Czy ja moge sie napić?" pytanie o to
      tak naprawdę nie ma sensu - bo dziecko tego nie wie...jesli ono skończyło juz
      pić to trzeba herbatke zabrać i tyle, jesli Pani jest spragniona warto sie samej
      napić i nie robic z tej sprawy "problemu". Obawiam się, że jest w Pani zbyt duzo
      niepewności co do własnej stanowczości, że boi sie PAni jasno stawiac sprawę,
      decydować co robicie. A dziecko aby czuc sie bezpiecznie musi czuc że ster w
      rękach trzymaja dorośli, że oni wiedzą co i w jakim porządku trzeba robić.
      Oczywiście to wszystko z silnym zastrzeżeniem że dziecku nalezy sie nasz
      szacunek i że tam gdzie to nikomu nie szkodzi warto i trzeba mu dawać swobodę.
      Ale na przykład o spacerach (o rytmir dnia) decyduja dorośli. Pani mówi
      "wychodzimy za 15 minut na spacer" i tyle. I trzeba to zrobić. A na spacerze
      mozna sie zastanawiac czy idziemy najpierw na hustawke czy na drabinki ale
      podstawowe granice ustalac powinni duzi a nie mali. Życzę wytrwałości, pozdrawiam
      JD
      • caroleck Re: bunt? nie wiem co robić 15.01.10, 12:56
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Może ma Pani rację, nie jestem stanowcza, może dlatego, że boję się popełnić
        jakiś błąd wychowawczy, który mocno odbije sie na corce. Ona jest bardzo
        wrazliwa. Widze tez, ze chlonie moje reakcje i zachowania i w stosunku do
        braciszka wykorzystuje. Wtedy tez widze, co zle robie...
        Ciezko jest wychowac dobrze dziecko. Ja sie tego boje.
        • Gość: basik Re: bunt? nie wiem co robić IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.10, 21:43
          podobnie objawia sie bunt u mojej 2-latki; często czegoś chce i nie
          chce zarazem, im bardziej jest zmeczona tym częściej- wiedząc o tym,
          staram sie o rególarny tryb dnia, a jak dojdzie do nakręcenia
          emocjonalnego- nie pozostawiam jej wtedy decyzji. Nie znalazłam
          dobrego rozwiążania na kwestie spacerową. Mała potrafi sie położyć
          na ulicy z całą pogodą ducha i oświadczyć że sobie
          poleży...podnosić? na siłe? odchodzić?(nie wszędzie bezpiecznie
          zostawić nawet na parę metrów) Może jest jakieś rozwiązanie???
          • caroleck Re: bunt? nie wiem co robić 22.01.10, 12:08
            dokładnie, u mnie jest tak samo!
            np. dzisiaj było tak: corka chciala na sniadanie platki z mlekiem, wiec nalewam
            mleko, a ona krzyczy, ze nie chce, to ja mowie ok i zaprzestalam. To ona w
            placz, ze chce....ok, to nalalam mleko do konca i wsypalam platki, a ona w
            histerie i na podloge i placze i krzyczy, mowi, ze nie chce.... Nie rozumiem
            tego. Co robic????
            • kobraluca Re: bunt? nie wiem co robić 22.01.10, 15:10

              przede wszystkim pomysl co mozesz zrobic,zeby takim histeriom
              zapobiec, tymczasowo ogranicz dawanie jej wyborow, wydaje mi sie,ze
              to ciagle pytanie czego chce Twojej corce nie sluzy, oswiadcz po
              prostu "dzisiaj na sniadanie sa platki z mlekiem"

              sytuacji, ktora opisalas mozna tez bylo zapobiec poprzez wlaczenie
              dziecka w przygotowanie posilku, 3-latka moze sobie sama nasypac
              platki i nalac mleko
Pełna wersja