ania_06
15.01.10, 22:46
Już mi sił brakuje do mojej córeczki. Od maja 2009 rozpoczeliśmy
naukę sikania na nocnik. Na początku szło nieźle - córka
wołała "mamo siku robie" jak już popuściła w majteczki.W lipcu
wylądowaliśmy w szpitalu z zapaleniem pęcherza. I od tego czasu nie
woła wcale siku ani przed ani w trakcie sikania. Prosiłam,
nagradzałam, tłumaczyłam, groziłam - nic nie pomaga. Widze kiedy
chce jej sie siku i wtedy wysadzam ją na nocnik. Pampersy jej nie
przeszkadzają wrecz woli jak ma go na sobie. Naklejki nie zdały
egzaminu bo jak chciała naklejkę to brała nocnik i zmuszała sie do
sikania - i pytała czy teraz dostanie naklejkę. codziennie mam stos
majtek i spodenek do prania. tłumacze, proszę ale to jak grochem o
ściane. Kary tez nie dają efektu. A pod koniec dnia to juz mi nerwy
puszczają że mam chęć daj jej klapa w tyłek za sikanie w majtki :( -
czuje sie całkowicie bezradna. Wczoraj na pytanie dlaczego sika w
majtki - usłyszałam - "bo lubię". Kopę tez robi w majtki. Śpi w
pampersie - rano pampers pełny. Nie wiem co mam już robić. Do marca
muszę ją nauczyć bo chce ją posłać do przedszkola.... Proszę moze
macie jakieś pomysły.