Nieszczenie zabawek

IP: 195.8.217.* 18.01.10, 13:37
Szukalam na forum, ale niewiele jest o tym temacie.

Co robic , kiedy synek( 3 lata) uwielbia zabawy w zderzenia autkami,
w stluczki, wypadki itp. Przy tym niszczy strasznie autka. Jak
dostanei nowe, to po godiznie odpadaja kolka, albo inne rzeczy.
Wowczas prosze synka by wyrzucil takie popsute auto. Nie protestuje-
wyrzuca. Ciagle mu przypominany, zeby szanwoal zabawki, mowimy,ze
nie bedzie dostawal nowych itp. Ale to nie dziala:(
Synek nie niszczy celowo, tylko w czasie zabawy. Przewaznie niszczy
auta, bo innymi zabawkami raczej bawi sie spokojnie. Czy mozna cos
na to poradzic? Jak mu zwracac uwage? czy w ogole zwracac? Czy
karac? Nie mam pojecia juz jak do niego dotrzec.
    • verdana Re: Nieszczenie zabawek 18.01.10, 13:47
      Odstawić zabawki do oszklonej szafki, ne pozwalać dziecku ich
      dotykać i już. Wtedy będą jak nowe.
      Zabawki służą do zabawy. Nie do patrzenia. A przy zabawie się
      niszczą - i tyle.
      • Gość: moona Re: Nieszczenie zabawek IP: 195.8.217.* 18.01.10, 13:58
        Verdano

        nie chodzi mi o to by zabawaki sie w ogole nie nieszczyly.
        Wiadomo,ze sie niszcza. Chcialabym aby dziecko zrozumialo,ze
        zabawkami mozna sie bawic inaczej, tak aby ich nie spuc w pol
        godziny. Chcialabym nauczyc go szanowania autek i tyle.
        Moze popelniam blad, bo za duzo mu kupuje, sama nie wiem.
        Chcialabym uslyszec konkretne rady a nie zlosliwosci.
        Akurat Twoje porady Verdano, sobie cenie na tym forum, wiec
        chcialabym uslyszec cos bardziej konstruktywnego.
        Porpstu nie wiem,czy da sie w ogole cos z takim zachowaniem zrobic
        czy poprostu sobie odpuscic i nie kupowac wiecej aut.
        • verdana Re: Nieszczenie zabawek 18.01.10, 14:11
          Tak, chcesz aby dziecko nie bawilo się zabawkami, tylko
          ich "uzywało' - zgodnie z tym, co za zabawę uznaja dorosli. Dla
          dziecka Twoje propozycje nie sa atrakcyjne, to najwidoczniej nie
          jest zabawa, skoro ich nie przyjmuje do wiadomosci. Konkretan rada
          jest taka - nie kupuj dziecku zabawek, które tak latwo da sie
          zniszczyć, kupuj np. samochody , ktore da sie składac i rozkładać.
          Albo bardzo tanie samochody, ktorych Ci nie żal.
          Jednak na Twoim miejscu zadałabym sobie pytanie - po co sa zabawki?
          Bo Twoje dziecko bawi się tymi zabawkami jak najbardziej prawidłowo,
          nie niszczy ich bezmyslnie - jednak dla Ciebie najwyraźniej one nie
          są do końca jego zabawkami, to Ty chcesz decydować, jak zostana
          wykorzystane, traktujesz je raczej jak swoją własność, niż własność
          dziecka. Chcesz aby je "szanować" - ale "szanować" to nie
          znaczy "nie bawić się", a własciwie taki jest Twój cel. To nie jest
          dobra droga. Nie wiem też, dlaczego kazesz wyrzucać samochody bez
          kół, przeciez dziecko moze się nimi daklej bawic.
          • Gość: moona Re: Nieszczenie zabawek IP: 195.8.217.* 18.01.10, 14:15
            Hmm, moze masz racje Verdano z tym,ze za bardzo chce decydowac o tym
            jak dziecko "powinno" sie bawic autami. Rzeczywiscie kwiestia
            dotyczy tylko aut, bo innych zabawek synek nie niszczy. Musze jescze
            raz sobie to wszytsko przemyslec.

            A co do wyrzucania autek bez kol , czy innych czesci, to synek
            czasem sam mowi,ze trzeba wyrzucic bo auto jest popsute. Czasem sama
            mu proponuje wyrzucenie jakiego zepsutego auta, jesli jednak on jest
            do nego przywiazany i nie chce , to nie nalegam. Czekam az sam
            dojrzeje.
    • manuela72 Re: Nieszczenie zabawek 18.01.10, 18:17
      A może kupuj porządniejsze auta, metalowe np.hot wheels potrafią
      wiele przeżyć. Bo wg małego chlopca auta powinny się zderzać,
      spadać, robić dzikie akrobacje. I zapewniam, że porządne auta, o ile
      nie zostaną rozdeptane przez osobę dorosłą zdadzą egzamin. Wiem, bo
      mamy takich całą szufladę, inne poszly do kosza
      • justyna_dabrowska Re: Nieszczenie zabawek 18.01.10, 18:30
        Chłopiec nie robi niczego złego. Bawi sie autami. Może zamiast stale kupowac
        nowe autka, warto raz a dobrze zainwestować w "żelaźniaki" których byle co nie
        zniszczy? Teraz kupuje Pani autka, choc mówi PAni, że ich nie kupi...jak będą
        solidniejsze to rzeczywiście nie trzeba będzie kupowac nowych:))

        Pozdrawiam
        JD
        • Gość: moona Re: Nieszczenie zabawek IP: 195.8.217.* 19.01.10, 10:58
          Witam

          dziekuje za odpowiedz.
          Mamy okolo 100 zelazniakow:)
          Ale neiktore z nich tez juz sa troche zmasakrowane:)
          jakis slabsze auta rozwalane sa w okolo godzine czasu.
          Zelazniaki na szczescie az tak syzbko sie nie psuja.
          Na razie nie bede dokupywac nowych autek. Moze kiedys synek znajdzie
          przyjemnosc w innej formie zabawy autami:)
          • agaciha Re: Nieszczenie zabawek 19.01.10, 14:01
            Polecam jakies auto z lego duplo. Tego sie nie da rozwalic a do tego jak synek
            mocno walnie jednym o drugie to po prostu odpadnie kilka klockow- to bedzie
            dopiero frajda:) My mamy straz pozarna z duplo i nie wiem co trzeba zrobic aby
            to rozwalic :)
            • Gość: moona Re: Nieszczenie zabawek IP: 195.8.217.* 19.01.10, 14:22
              Dzieki za rade:)
              Ale z Lego tez mamy auta ( mamy straz, koparke, traktor,betoniarke,
              dzwig,spychacz,itp) Cale mnostwo uatek z duplo, ale niestety takie
              auta sa miej atrakcyjne i synek bawi sie nimi tylko gdy buduje cos z
              klockow i tych akurat nie nieszczy, bo wydaje mi sie,ze zabawa
              wlasnie nimi w zderzenia nie jest dla niego atrakcyjna:)
              Czesciej sie nimi bawil jak byl mniejszy, teraz woli zelaźniaki:)
    • eli-mama Re: Nieszczenie zabawek 19.01.10, 21:41
      Mój trzylatek też tak ma, niestety nie tylko z autkami:)
      Dzięki za ten wątek, też się złapałam na tym że chcę widzieć jego zabawę moimi oczami.
Pełna wersja